Pałuczanin81

Użytkownicy
  • Content count

    5,979
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    80

Posts posted by Pałuczanin81


  1. Jakoś nikt się nie pokusił o ocenę celowości zastosowania azotu w pierwszym dniu marca.W warunkach postępującej suszy i mrozów.

    @barts i @Marecki najłatwiej błaznować na "farmer-chat" i robić ze mnie głupka.

    @jarki i to ma być forum,to ma być dyskusja?


  2. @bartschciałbyś tak tanio kupić saletrę,jak ja.Mój cyrk, moje clowny!

    Więcej nie sieję.Oziminy z normalnego terminu czekają na deszcz i ciepło.

    I co niby rośliny skorzystają z tych lutowych zasileń?


  3. U mnie na jutro aż 1,5mm w prognozie..i na tym koniec.Aż do Wlk.Tygodnia?

    Rozsiałem na Kilimandżaro 260kg/ha saletry.

    Teraz pobawię się w nawożenie buraków.


  4. Czym ten kryzys się objawia?

    Pszenica 1775 netto, rzepak po 4tys. świnie na 5,40.

    Ropa po 7,89 kupiłem dwie beczki na przedostatniej czynnej stacji paliw.A saletra po 6100(w Lechu-Polu Szubin)!


  5. Dziś dopiero siarczan magnezu w pszenicy,w dawce 150kg/ha(czy to nie za mało?),gleba nie badana.

    Do deszczu saletra na pszenicę terminową w dawce 200kg/ha.

    Na te listopadową (ma trzy liście, czyli wegetacja w lutym ruszyła?)333kg/ha.


  6. No chyba coś nam spadnie.Przecież mamy buraki i kukurydzę do posiania.W rzepaku jestem zwolennikiem szybko podanego azotu, choć nie koniecznie jednorazowo.W pszenicy zwykle pośpiech na dobre nie wychodzi.


  7. TU "białe szaleństwo" wieś opanowało.Znów będę tydzień traktor próbował uruchomić zanim wyjadę.Wykręci akumulator i nie odpali "za wuja".Trza było MgS posiać w październiku.


  8. Jeszcze jakaś lady wyrwać w promocji.:)

    Faktycznie to rynek brojlerów w rozkwicie, ale one ci najwyżej na koniec życia pszenicy posmakują.

    Na tuczniki mam grupkę koneserów.Nie ogłaszam,bo od jednej maciory się rozchodzą.Jak mam słuchać marudzenia wybrednych klientów... szkoda telefonu i betonu.


  9. @sapek ale fajny kawał historii odgrzebałeś,nawet jeśli ją znamy tylko z opowiadań.Od 1980 to faktycznie już coś nowego się trafiało na naszej wsi.Największy gospodarz to z podwarszawskiej gminy Błonie maszyny ściągał.Ponoć w mieście nie potrzebowali.


  10. I ciągnikami pół Polski-kto nie dał w łapkę.Mój MF-255/1985 z Sępólna Krajeńskiego, tego jeszcze nie pamiętam!Wuj swoją 360-3p w Wałczu odbierał.Ta listopadowa,deszczowa noc z 1987 to już w pamięci się wyryła.Czekaliśmy z kuzynem,a i tak musieli nas budzić:).

    Reszta rodziny była hojna-to w Żninie i Inowrocławiu w pięknym słońcu odbierali.

    @sapeka ty z jakiej dekady XX wieku?