Ksieciuniu72

Szkody łowieckie

557 postów w tym temacie

Temat rzeka !

W terenie na którym mieszkam od 10 lat z roku na rok szkody podwajają się. Powodują je dziki, jelenie, sarny a od 3 lat również dzikie gęsi! Roczne straty z tego tytułu w moim gospodarstwie to od kilkudziesięciu do nawet kilkuset tysięcy złotych !!

Tylko w naszym Prawie Åowieckim nic się dotąd nie zmienia, bo nie ma woli politycznej.

Pytanie, kiedy wreszcie Prawo Åowieckie stanie się obowiązkiem dla zarządców okręgów łowieckich.

1 osoba lubi to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zgadzam się,

to jest problem, wiem że zajmowała się tym tematem izba rolnicza, z tego co wiem, to jakiś miesiąc temu, może półtora, walne zgromadzenie izb rolniczych przejęło uchwałę, że chce mieć swoich przedstawicieli w komisjach szacujących straty wyrządzone przez zwierzynę, od uchwały do zmiany przepisów droga daleka, ale może już coś w tym temacie drgnęło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szanowny użytkowniku

księciuniu,

odezwij się na email do redakcji,

nie jesteś pierwszym, który ma taki kłopot,

z chęcią się nim zajmiemy,

najlepiej do mnie

radoslaw.iwanski@plantpress.pl

serdecznie pozdrawiam

radek iwański

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja, na mojej pszenicy zwierzęta urządziły sobie pastwisko  >:)

Miałem pisać do koła łowieckiego ale dzisiaj już śnieg pada. Zresztą i tak przyjadą po 3 miesiącach jak już się odbije bo wtedy przeniosą się na łubin

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie ma szans na wygranie z nimi, robia co chca....a szacowanie strat to kpiny....dopóki rzad sie za to nie wezmie to nadal bedziemy ponosic straty...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jak prezydent jest myśliwym to o zmianach sobie pomarzyć  :)

 

ps.coś mi to tu nie pasuje

tylko gdzie to przenieść ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U mnie rzepak wpierniczony do gołej ziemi miejscami...

Tragedia a oni jak przyjdą to będą wciskać kit,że nie ma się co martwić bo odbije...część może i tak ale w większości niestety nie.Z nimi walczyć o swoje to na prawdę sztuka.Nie ma na nich mocnych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

to nie to że nie ma mocnych tylko to, że nie ma kto się wstawić za rolnikiem. opinia o stratach powinna być zrobiona przy udziale przedstawiciela gminy lub odr i koniec jak koło nie płaci to do sądu. Tylko jeszcze potrzebny na to wszytko paragraf a kto to zaproponuje w sejmie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ciągle coś bobry,dziki ,sarny

a teraz łabędzie na rzepaku  >:)

zaraz będą gęsi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

idziesz z nimi do sądu a sędzia i twój adwokat też myśliwi >:)

 

 

Tak jak mówisz   :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

skoro koło łowieckie nie płaci, ubezpieczalnie za szkody w uprawach też nie są skore do wypłat(mówię o ubezpieczeniach typu przezimowanie itp) to po co te twory istnieją? Odnoszę wrażenie że rolnik w tym kraju jest potrzebny tylko do płacenia daniny w gminie(gruntowy), akcyzy (paliwo), obowiązkowych ubezpieczeń (oc itd), vat-u i innych podatków. Co będzie z jego uprawami to nikogo nie obchodzi czy wpierniczą sarny, dziki, łabędzie, flamingi czy inne jelenie to jego problem - jak zacznie przeganiać to jeszcze mandat zarobi bo to ku..two pod ochroną. Jak wody zaleją też ma problem (spółka wodna nie bo taki opady nie są co roku). Tylko rób i sprzedawaj poniżej kosztów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wznawiając wątek

należy zgłosić szkodę a jeśli jest duża to wezwać rzeczoznawcę we własnym zakresie , jeśli oni nie przyjadą na czas to mamy podstawę do sądu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam zamiar właśnie zgłosić szkodę bo u mnie na jednej z działek łąkę sobie zrobiły biedne zagłodzone sarenki...jest tak zresztą od lat ,ale nie mam zamiaru poświęcać dalej siebie i rodziny(w sensie budżetu)dla dobra natury  >;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

idziesz z nimi do sądu a sędzia i twój adwokat też myśliwi >;D

 

ta opcja  :'(

ps.przenosimy to np. do zboża ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Do wszystkich poszkodowanych przez koła łowieckie panowie powołajmy stowarzyszenie POSZKODOWANYCH PRZEZ KOÅA ÅOWIECKIE może pozwy zbiorowe coś zmienią bo to co się dzieje to porażka dla rolników i nie będzie lepiej a izby rolnicze które mają nas bronić to fikcja dla tych co nie wiedzą to wójtowie wydżierżawiają kołom WASZĄ ziemie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Panowie powołajmy stowarzyszenie POKRZYWDZONYCH PRZEZ KOÅA ÅOWIECKIE może pozwy zbiorowe coś zmienią ZAPRASZAM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wyrazy współczucia dla Pana Zbigniewa. Jeden żubr zjada kilkadziesiąt kilogramów zielonej masy rzepaku dziennie. Aż strach pomyśleć. Wiem, że trzeba spojrzeć na dwie strony. Fajnie, jak żubry ganiają po puszczy, atrakcja etc., jednak czynią ogromne straty w uprawach. Czy jest pomysł na to, żeby 'wilk był syty i owca cała" ????

 

czytaj

 

http://www.farmer.pl/fakty/polska/aktualnosci/zubrom-dobrze-w-rzepaku,34500.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tak atrakcja to jest ale jak piszesz w puszczy

 

temat co roku powraca u mnie żubrów oczywiście niema

ale sarny jak zwykle robią ogromne szkody

czasem też bywały łabędzie choć ostatnio spokój

chyba mieszczuchy przestali się bać ptasiej grypy i dokarmiają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!


Zaloguj się