pasio

Mieszanie oprysków

52 postów w tym temacie

Co sądzicie o takich mieszankach?

 

Wiosną zeszłego roku pryskałem pszenicę i pszenżyto mieszaniną Chiselu 75 WG + Trendt + Basfoliar 36 5l/ha + Siarczan magnezu 5kg/ha. Nie zauwazyłem negatywnych skutków.

 

Co Wy o tym sądzicie?

 

Co sądzicie o mieszaninie herbicydu z CCC, który miałby wspomóc krzewienie zbóż, np Chisel + Stabilan 300g/ha ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

to są trudne tematy bo u jednego dana mieszanina zadziała pozytywnie a u innego będzie problem

zależy od odmiany ,gleby ,odczynu,pogody a nawet wody i jeszcze diabli wiedzą czego

jakimś wyjściem jest zrobić mieszaninę w jakimś przeźroczystym naczyniu

i oczywiście stosowanie w mniejszych dawkach

to tak ogólnikowo i oczywiście moim zdaniem

ja osobiście unikam niesprawdzonych mikstur

i staram się pryskać oddzielnie ale z odżywkami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wydaje mi sie ze mieszanie odzywek i ccc z herbicydami to wbrew logice...no i terminy sie nie zgadzaja.....zreszta to wyzsza matematyka i lepiej stosowac sprawdzone mieszanki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zdecydowanie odradzam stosowania jakichkolwiek mieszanin z herbicydami, nigdy nie wiadomo co z tego wyniknie półbiedy jeśli osłabisz działanie herbicydu i nie weźmie np. chwastów słabo wrażliwych, gorzej jak poparzysz roślinę uprawną. Zresztą wszystkie mieszaniny są bardzo ryzykowne, najlepiej stosować już sprawdzone przez innych, ewentualnie na małych powierzchniach na próbę. Znajomy do niedawna eksperymentował ze wszystkim co się dało i przez jakiś czas nawet mu to nieźle cenowo wychodziło, ale jak jednego roku przygotował bombę na pszenicę to szybko ochłonoł, od tej pory jest bardzo ostrożny i każdego przestrzega.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W tamtym roku mieszałem Lintur z mocznikiem i siarczanem magnezu. W tym roku planuję tak samo albo zamienię Lintur na Mustang (jakoś wolę go bo efekty widać już po 2 godzinach od zabiegu). Mieszał ktoś?

Poza tym na pierwszy zabieg grzybobójczy planuję dać fungicyd (jeszcze się zastanawiam jaki)+CCC+Moddus+odżywka i może trochę mocznika. Co Wy na to? Nie za dużo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

oj chyba przeginasz

ja mocznika nie daję od ładnych kilku lat

za dużo problemów  :'(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może w drugim przypadku przegiąłem, w takim razie może zostawić tylko samą odżywkę czy też zrezygnować?

Co do pierwszego to się zastanowię - w tamtym roku taka mieszanka spisała się bardzo dobrze.

A dlaczego zrezygnowałeś? Może za duże stężenie poszło? Ja chcę dać nie więcej niż 13 procent. Niektórzy dają 22 na pierwszy raz, potem wiadomo coraz mniej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja mieszałem Chisel + Trend + Basfoliar + siarczan

W tym roku mam zamiar  zastosować podobną mieszankę, ale zamiast basfoliaru dodać Nutrimix.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

z mocznika zrezygnowałem bo szkoda sprzętu  :'(

 

miałem przypadek że pryskałem mocznikiem z fungicydem i wody szło 340 l/ha a wiatr był boczny i miałem takie fale gdzie znosiło i było podwójnie to przeważyło

stężenie to nie wszystko liczy się też ilość tego mocznika

obserwuję sąsiadów i widzę że wszyscy zrezygnowali

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak, tylko zależy mi na tym żeby trochę azotu dodać, nie stosuję RSM (jakoś się boję - i te przechowywanie). Azot dolistnie jest szybciej przyswajany przez roślinę tylko te poparzenia...

 

No tak jarki, szkoda sprzętu to prawda ale azocik by się przydał dolistnie  :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

''kop''?z czego?z mocznika podanego dolistnie najwyżej roślina trochę kolor zmieni :) popieram ze szkoda opryskiwacza.nowe formulacje środków nie potrzebują dodatku mocznika żeby poprawić wchłanianie.

także kolego lepiej sypni to na łeb.roślince oczywiście :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ok, może i rzeczywiście lepiej nie ryzykować poparzenia i murowanego niszczenia sprzętu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja swój opryskiwacz nie oszczędzam w końcu do tego jest  i bardzo często pryskam mocznikiem .

Musze poprawić pszenice od chwastów czy mogę popryskac razem z grzybowym 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W technologii uprawy pszenicy oprysk mocznikiem jest podstawowym zabiegiem....tak twierdza naukowcy ;D..ja nie zauwazyłem zadnych problemów ani ze sprzetem....bo gumy maja sie zepsuc???..od mocznika...ani tez z poparzeniami....kilka lat temu rzeczywiscie przypaliło mi pszenice ale dałem za mocne stezenie....odkad jednak zdobyłem tabele mieszania..tzn...w jakiej fazie rozwojowej i ile stosowac nie miałem zadnego problemu....Gdy jest sucho to dawanie saletry na łeb ;D.jest mało efektywne a dolistny oprysk działa szybko....takie jest moje zdanie..a po drugie z rozsiewu azotu sa duze straty składnika sczególnie gdy jest sucho

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ile azotu jesteś w stanie podać w oprysku??azot zawarty w moczniku i podany w formie kilku(nasto) procentowego roztworu to bardziej odżywka niż zasilenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mylisz sie, mozliwosci sa bardzo duze...bo na pocztku krzewienia mozna dac około 30 kg czystego składnika..czyli dokladnie 66 kg mocznika....uwazasz to za odzywke??....w srodku krzewienia niewiele mniej.....na koniec krzewienia..potem poczatek strzelania w zdzblo.....itd....choc wiekszosc stosuje oprysk mocznikiem jako nawozenie uzupełniajace....ja zreszta tez bo nie ptrzebuje duzo azotu...mam go w glebie duzo z tej racji ze pola sa nawozone obornikiem i sieje straczkowe....jednak jak obserwuje gospodarstwa które maja pszenice technologiczna to bez mocznika nie wyruszaja w pole...w drugiej dawce sieja nawóz pogłównie...ale mocznik tez..co z tego ze wysiejesz 70 kg czystego składnika...a roslina pobierze go 50, albo mniej??...daj go wtedy te 50 kg lub mniej i dokarm mocznikiem...wtedy zostanie Ci w kieszeni....tym bardziej jak jest sucho...bo jesli gleba jest wilgodna to moge sie z Toba zgodzic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

66kg mocznika na 300 litrów wody.tj 22 %....rsm nie posiadam ;D.....i ja tego nie wymysliłem bo to zalecenie profesora Czubaka....on prowadził doswiadczenia w tym kierunku i u mnie sie sprawdza..choc tez mi sie wydawało ze to duzo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mocznik w roztworze wodnym o stęż. 6-20% tego nawozu i stos. go w czystym roztworze bądź z dodatkami makroelementów, pierwiastków śladowych, w za1eżności od zapotrzebowania roślin na dane składniki pokarmowe, Krople roztworu wodnego mocznika przylegają lepiej do pow. liścia niż saletry amonowej, łatwiej też przenika przez kutykulę do wnętrza liści.

To sciagnałem z neta bo widze niedowierzanie , ale pisze tylko sprawdzone informacje ;D..wiec tutaj pisze jakie jest stezenie....a wiecej mozesz poczytac na tej stronie

http://www.sciaga.pl/tekst/69429-70-nawozenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

I tu się zgodzę z kolega   mocznik jest tani w stosunku do efektów  tym bardziej ze można to zrobić przy okazji  jakiegoś innego zabiegu. Też to praktykuje z dobrym efektem ;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Oczywiscie , przeciez wykonuje sie tyle zabiegów w pszenicy ze z łatwoscia mozna zmiescic duzo mocznika...chocby go dawac w mniejszych stęzeniach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!


Zaloguj się