jarki

Susza

898 posts in this topic

znów susza

 

 

ta sama pszenica tego samego dnia  :o :o :o

 

ale w dwóch różnych miejscach pola

 

Edited by jarki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja Cię kręcę. Ja nie mogę wjechać na jedno pole (te samo, na której rośnie Ostroga z fotki.pl) bo żaby pływają a u Ciebie tak sucho.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam. Kolego Jarki znasz temat jak Twoja opinia co tu robic? Jakies odzywki itp?. Zboze rowniez zostalo dotkniete tymi mrozami co byly dwa dni w nocy minus 6 , 7 przy gruncie! Po tym mrozie okolo 8 dni popadalo i wykonalem oprysk. Teraz jest troszke skrzypionki i mszyc 4 dni temu ulewa z gradem..

 

 

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/a4a349223bfae061.html

 

 

http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/ce4b000ac6526d8e.html

 

 

042aa871fd732e79m.jpg

 

Po tych mrozach pojawily sie tez takie wlasnie biale PRZEÅAMANIA na srodku lisci po tygodniu zanikly.

Share this post


Link to post
Share on other sites

a daj jeszcze fotki górnych liści żeby było dokładnie ,chodzi mi o wykluczenie skutków oprysku {mustang forte+mocznik+siarczan+odżywka}bo ja myślałem że to jest główna przyczyna a u Ciebie widać że jest ich więcej  :o

opisz dokładnie co było grane z tym owsem ?

-susza jest na pewno {sączek i zwinięte liście}

-skrzypionki  :-\wygląda że tak bo te białe listki ale również po mrozie mogą być

ja bym dał mu spokój bo niewiele pomożesz a tylko przeinwestujesz 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Siany po pszenzycie orka jesienna 3 lata temu obornik. Nawoz tylko satetrzak okolo 300kg przedsiewnie.

Wysiew okolo 175kg wyszlo okolo 200. Zieloniutki i ladny do mrozow potem przelamaly sie liscie tak jakby na pol (powstaly takie biale przelamania w poprzek liscia) mszyc i skrzypionki brak(przynajmniej nie widzialem jakiegos intensywnego wysypu). Po przymrozkach czekalem popadalo okolo 14 maja oprysk plus odzywki ogolnie sucho popadalo jeszcze z dwa razy troche( najladniejszy byl na okolice nawet za gesty). Teraz 1 czerwca( czy jakos grad z deszczem troche polamal przemieklo na okolo 6 cm) Jade na pole a tam tak jak na foto. Bylem na polu 25 maja i nic nie widzialem niepokojacego!!Owies jakby  stal w miejscu mysle susza. Teraz tez widze jakies choroby septorioza?Wirusowa żółta karłowatość? Dodam ze u sasiadow tez zolkna glownie owsy mieszanki.Ale w mniejszym stopniu widac teraz mszyce i skrzypionke ale bez wiekszych ilosci!

Share this post


Link to post
Share on other sites

eb0e2cc06078c5a0m.jpg

 

1b9fbd70666528dbm.jpg

 

Tak susza,oprysk przypalil pewnie tez, brak potasu i zagesty siew:( i co jeszcze??

Nie moglem balasu bieli w aparacie ustawic i kolory troche nijakie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Patrzalem ten atlas nic mi nie pasuje. Pisalem o potasie bo on bodajze jest pomocny przy niedoborach wody

Jak popada i bedzie jakis robal to prysne i moze jakas odzywka zobaczymy jak sie to dalej potoczy.

Jak dla mnie to najlepsze zdjecie to te bez powiekszenia ta miniaturka tam dobrze widac te biale uszkodzenia jak po skrzypionce. Ten mroz uszkodzil, teraz te upaly:( susza to chyba przyczyny. A jak i rosliny takie padle to i choroby beda.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja jestem w drugim kręgu

tydzień temu ładnie popadało i dzięki temu  jeszcze plony będą nawet górki się zazieleniły  :o

ale to wszystko dzięki ochronie bo niechronione są załatwione

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba szykuje się susza stulecia. U mnie od zimy spadło 40 mm deszczu, teraz te upały. Przydałby się siarczan magnezu, moddus, druga dawka azotu, wszystko czeka na normalną temperaturę o tej porze

Share this post


Link to post
Share on other sites

moje jare na razie sobie radą

ale u niektórych już widać te palące miejsca co ubogo w minerały

jak nie będzie padać w maju i czerwcu to wiadomo jare klapa

a ozimych niema jedynie kiepskie rzepaki pożarte przez robale

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja zaobserwowałem w jeczmieniu jarym ktory jest w fazie 3-4 lisci jeden liść spalony całkiem żółty i tylko miejscami zastanawiam sie czy to susza czy stanowisko po fasoli i zastosowane tam opryski....

Share this post


Link to post
Share on other sites

u wielu rolników widać przypalenia po zeszłorocznych opryskach na przesiewach

zwłaszcza w jęczmieniu, nawet po gleanie a po chlomazonie to tragedia

Share this post


Link to post
Share on other sites

"zupa mikroelementowa z mocznikiem i magnezem. Podstawowym warunkiem jest duża ilość wody, 800-1000 dm3" W takim zabiegu nawożenie mikro chyba jest tylko pretekstem do zwyczajnego podlewania, bo jak inaczej nazwać dziesiętne części procenta w 1000 l wody?

 

Poważnie mówiąc, klimat jest jaki jest i chyba czas pomyśleć o deszczowni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Te deszczowanie nie jest takie słodkie nie dość ze noce nie przespane to i koszta wysokie

malo tego problem z pracownikami malo kto chce zostac na noc samemu ile dasz rady ?

koszty studni sa wysokie a sama woda zbytnio sie nie nadaje na bezposrednie podlewanie

stawy są ok jak są oczywiscie zasobne w wode jesli nie to porazka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak nazwać zdarzenie.

burza z lewej- leje

burza z prawej- leje. po środku kukurydza, więdnie , deszcz pada 300 m od niej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

u mnie to samo tylko że po środku pszenica

nazwa zjawiska szczęście :) ;D

Share this post


Link to post
Share on other sites

u mnie to samo tylko że po środku pszenica

nazwa zjawiska szczęście :) ;D

 

Jarki, a tu deszczu trzeba. Åąki stepowe, żółte, wysmalone, kuku umiera. Będzie źle. Nie dość że późno siana, to jeszcze na pustyni. Zostanie szczaw i mirabelki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now