lokizom

Użytkownicy
  • Zawartość

    5638
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    283

Wszystko napisane przez lokizom

  1. Jeczmienia jarego zostalo na jeszcze niecały dzien, plon wyjdzie pewnie polowe tego co u @barts. Zastanawia mnie dlaczego tak malo skoro klos mial nawet wiekszy albo porownywalny, obsada nie jest zla a ziarno nie jest az tak drobne. Podsumowujac zniwa. Plony najgorsze od kiedy waze zbiory. Zawiodly wszystkie uprawy, jedne bardziej inne troche mniej. W zeszlym roku zawiodl rzepak i jeczmien ozimy, ten rok jest duzo gorszy
  2. @miwigos i inni Ciezka sprawa, mysle ze jesli zawsze zostawiasz slome to moze byc warto bo ta gnojowica moze wzbogacic Twoja glebe w pierwiastki jakich dawno nie widziala i wplynac korzystniej niz zostawienie slomy. Oczywiscie ze obornik lepszy ale pamietajmy ze obornik bierze sie przede wszystkim z zebranej slomy i trzeba zazwyczaj 4 lata zebrac slome zeby potem nawiezc glebe obornikiem. Trzeba duzo doswiadczenia zeby umiec dobrze wykorzystac gnojowice, jak z nia zaczynalismy to byla tylko ,,odpadem" i lalo sie ja byle gdzie i byle jak byle tylko miec z nia juz spokoj. Teraz szanuje sie kazdy metr szescienny bo to bogaty w pierwiastki nawoz ale lepszy na wiosne pod jare niz pod oziminy na jesieni. Na pewno nie bedzie z niego pozytku przez tak dlugi czas jak z obornika ale rozpatrujac pod uprawy jare to duzo lepszy od obornika. Ja daje ok.20m3 rocznie na wszystkie pola. Wieloskladnikow nie kupuje juz 3 sezon. Przydaloby sie 2 razy po 20m3 ale nie mam takich ilości i musze roztropnie nia gospodarowac, eliminujac wszystkie mozliwe jej straty. Podsumowujac, wiec jednak chyba wzialbym ale zeby nie zepsuli Ci przy tym pola
  3. Pszenzyto 5,53 t/ha. Najlepsze 10ha(gdzie 20% i tak mocno przypalone) plon powyzej 7t. Takze bardzo slaby rok
  4. 35mm w 30 minut
  5. Ten to ma problemy
  6. 1 tona slomy za 2 tony obornika to bylby uczciwy przelicznik. Nie na odwrot!!!! Inaczej uwazam nie warto
  7. Ja mam swoj na tirze zaladowane i jutro jedzie, po 820 mialem uzgodnione ale teraz placa juz 790
  8. Tu nie pada i nie pada. Jutro reszta pszenzyta, chyba juz bedzie dojrzale. Zyta wymlocone, plon od 5,5 do 7. Na szczerym piachu lekko powyzej 4 (mam to pole 2 rok) i bardziej cierpialo jeszcze na brak skladnikow niz susze. Aczkolwiek myslalem ze najlepsze zyto odda troche wiecej bo było naprawde kapitalne ale niestety mysle ze mtz nie powalilo. No i zostalo jeszcze na dwa dni jeczmienia ale potrzebuje jeszcze pare dni bo poprostu jeszcze nie jest
  9. U mnie na drugim kawalku prawie 3700, srednio lekko powyzej 3,5t. No i 300 kg mysliwi dali jeszcze. Gdyby nie ten upal na koniec czerwca byloby 5 z przodu, ale jeszcze by stal na polu conajmniej tydzien albo i dwa. Za to skoszony przy wilgotnosci 10-11%, straty podczas koszenia praktycznie zerowe
  10. Tutaj znow sucho. Z tych ponad 100mm na poczatku lipca niewiele zostalo
  11. Nie wiem dlaczego u Was sie zapycha. Ja wymieniam co roku noze w sieczkarni, niby troche to kosztuje ale kombajn tez mniej pali i sloma ladnie pocieta. Pozniej idzie ciezka talerzowka z predkoscia 13-15 km/h i pozniej gruber przed siewem i jest bez zapychania i tym podobnych rzeczy
  12. 3,19 t/ha grochu po przewazeniu. Szalu nie ma
  13. Rzepak na drugim kawałku 3,35. Srednia ze wszystkich (dwoch) pol 3,05 t/ha. Plus 0,45 t/ha z ubezpieczalni. Daloby lacznie 3,5t/ha. Malo jest wynikow w Polsce lepszych dlatego nie jestem az tak zawiedziony. Jeden kawalek grochu wykoszony, plon pewnie lekko powyżej 3. No i 300kg z kola lowieckiego. A zanosil sie na rekord, szkoda bo najlepsze pola to byly
  14. Dzisiaj dalej byl rzepak ale od 15. A i tak nie byl suchy, za duza w nocy rosa i pochmurny dzien. Zostalo jeszcze na kilka godzin. Na tym polu(drugim, ostatnim) wyjdzie 3+ , a juz po tym pierwszym bylem calkiem zalamany. Dodatkowo te prawie 500kg z ubezpieczalni sprawi ze nie bede az tak calkiem zawiedziony ale kolejny raz rzepak na najlepszym polu trafil na zly rok i bedzie pewnie przerwa teraz na rzepaki na polach 5-6 letnia. Na czwartek burze zapowiadaja a groch czeka ale rzepak ma pierwszenstwo, obym jutro chociaz trochę grochu skosil bo sie otwiera powoli skubaniec a deszcz by go dobił
  15. Dzisiaj szedl rzepak, mlocarnia zazarta tylko raz, 2h straty. Na tym polu sypie kolo 3t, mam nadzieje ze lekko powyzej. Jutro bedzie ciezko go skonczyc, duzo odrostow i kolo 9% wilgotności az
  16. Rosliny bardzo niskie ale trzeba usztywnic bo na wyjazdach na poprzeczniakach jak widziales na zdjeciach to sie polozylo. Odpornosc na choroby zadowalająca. Jak nie na Twoje gleby to na kogo??
  17. Zyto po pszenzycie ale to raczej podobnie. Moze mniej chorob ale technologia uprawy podobna. Musisz miec swiadomosc (i na pewno masz) ze nie ochronisz tego pszenzyta tylko na raz a pewnie i na dwa
  18. Moi sasiedzi tez kosza rzepaki ale nie slyszalem zeby ktos dostal wiecej niz 3 tony. Kolega dzisiaj swojego domlocil na III klasie i wyszlo 2,8. Zboza tez duzo gorzej niz zawsze, chociaz mysleli ze beda dobre plony to teraz kazdy dostaje 2 tony mniej niz myslal
  19. To jest to pszeniczne Kasyno. Wyglada od wiosny zajebiscie ale przypalone tez jest
  20. Kolejne ok.11 ha pszenzyta skoszone. 61 ton. Razem jest 26-27ha i prawie 135 ton. Plon średni rośnie ale juz dużo nie zostalo. Reszta poki co zostaje bo inna odmiana i 25% wilgotności. Moze jutra zyta ale nie wiadomo czy pójdzie w tej pogodzie niby cieplej ale bez słońca niestety
  21. U mnie nie będzie nawet 2t tak mysle a był taki ladny
  22. Na Rohanie moje rekordy pol
  23. Dzisiaj wymlocony najgorszy kawałek rzepaku 14,15ha, byl zdesykowany. Plon mizerny niecałe 34 tony. Tluszcz 39%, i tak rewelacja bo w skupach przywoza 35-37%. Dałem na przechowanie go i bez potrąceń bo ma ponad 38% tłuszczu. Wilgotność 7,7%. Miałem ,,idealny" plodozmian na tym kawałku. Rzepak- pszenzyto-groch-jęczmień oz. - i teraz był tam drugi raz dopiero rzepak, a plon tragedia. Jak miałem tam pierwszy raz rzepak 4 lata temu wlasnie to było ponad 60 ton. Wyglądał z kombajnu lepiej niż w zeszłym roku Ale sypał gorzej. P.S. Chyba juz zapomniałem jak wyglada rzepak na 4-5 ton O 20:30 na drugi kawałek rzepaku(niby dużo lepszy, ale niby ) 35 ha, niedysykowany i zonk, wilgotność 13,5%. Potrzebuje jeszcze kilku dni, ktorych właśnie ma teraz nie byc, może jednak lepiej desykowac??? To na jutro jeśli nie będzie padać w zboze na całego
  24. Talerzowka po 10 dniach, żeby zniszczyć juz skielkowane, ale płytko. Później gruber przed siewem
  25. Już go nie sprzedaja