lokizom
Użytkownicy-
Zawartość
5776 -
Rejestracja
-
Ostatnio
-
Wygrane dni
305
Typ zawartości
Profile
Fora
Galeria
Wszystko napisane przez lokizom
-
No i mamy tam tych mądrych w Puławach. Ciągle jeszcze myślą że możemy mieć ASF u dzików a u świń da radę żeby go nie bylo. Zbyt dużo przecież dróg na przeniesienie, kraj dość duży, rolnicy często chodzą do lasu, trudno żeby było inaczej gdyż większość z nich ma las i swój opał na przykład. Chodzą na grzyby, kosza zboze, siano ... A oni chcą żeby do świń to się nie przedostało, no jak to możliwe, jak???? A nawet jak się nie przedostanie to i tak jesteśmy praktycznie ,,wykluczeni" z eksportu swojej wieprzowiny, a o jej cenie wogole nie wspominajac
-
Ja liczyłem z ,,rzepak w mistrzowskiej uprawie" to wyszło mi że mój rzepak powinien dostać na plon 5t około 110-130 N. Badalem raz azot mineralny w 7 próbach. Wynik od 25-43 w 6 próbach. Tylko w jednej próbie wyszło 65 N bo bylo to po ugorze. I na tym kawałku właśnie gdzie ta próba dostałem wtedy rekord mojego plonowania i to zdecydowany. Także też zbadam w tym roku ale jakiegoś ekstra wyniku się nie spodziewam. Wliczam do swoich obliczeń rzepaku tak: Pobranie:290 N Dodatek na azot związany w glebie: 40N Czyli jest już 330 N I teraz odejmuje: N pobranie jesienne: 90-110N ale pewnie nawet wiecej Nmin:30 N Nmob z gleby: 30 N Nmob z resztki zbozowe: 10N Nmob z gnojowicy zastosowanej jesienia: 30 N Nmob z wieloletniego stosowania gnojowicy 20 N. Wychodzi że powinien dostać 110-130 N
-
Pierwszy raz mi zaimponowala Ogórek dowalajac Ostaszewskiej, że u ciezarnej lochy to są małe dziki a u kobiety tylko zlepek komorek. Aż niedowiary że jest tak duża ,,Rzesza" hipokrytow w takich środowiskach
-
No nie wiem, ale ile azotu moglo zostać od zeszłego marca do tego marca, raczej nie wiele. Może tyle ,,co zawsze" nie zostalo pobrane przez rzepak i teraz rośnie tam zboze. Jak pobrał nawet 100 N mniej to ile z tego moglo zostać dostepne dla zboz do marca tego roku? 20 N ? Ale nikt mi nie powie że to będzie 80 N albo więcej. Chyba że źle rozumiem formy, wymywanie i wszystko inne tyczące się azotu
-
Badalem twardosc- jest srednio twarda więc nie jest najgorzej. A ph nie pamiętam
-
Ja biorę ze studni głębinowej. Ale nie zawsze,zazwyczaj wczesną wiosną tylko, później staram się przywieźć wody ze stawu do pustego zbiornika po wykorzystanym rsm. A jeśli nie to napuszczam tam wody ze studni głębinowej i fajnie nagrzewa się. Myślę że woda do opryskow to temat przez Nas trochę lekceważony a szkoda bo ma duży wpływ na skuteczność oprysku. @miwigos do fungicydow też zakwaszam
-
U mnie było najchlodniej -8 tej zimy, ale to było w grudniu
-
Masz plusa za naprodukowanie sie. No sporo jest możliwości i nie zawsze(myślę że rzadko) człowiek jest winny. Czy każdy człowiek w pracy wykonuje swoją pracę aż tak sumiennie jak w tej chwili zwykły rolnik ma to robić, tym bardziej nie dostając za to żadnej premii?
-
Nigdy za Nim nie przepadałem ale teraz to przeszedł samego siebie
-
W rzepaku też nie będzie śladu. Jechałem kołami o szerokości 65 cm z ciężarem 30t i nie było później tego widać, był normalny na ścieżkach. Ale robiłem to na zamarzniętej ziemi. A co do poparzen to jeszcze nie udało mi sie tego dokonać a lalem nawet 400 l/ha ale gruba kropla
-
@ikcomas Też myslalem o tym nagrzewaniu ziemi, ale zauważ też ze wolnej wegetacji rusza więc i tyle azotu na pierwszy strzał też nie musi być. Więc wpływ tych obydwu czynników może być rownowazacy
-
W tej chwili o drobnoustrojach mówi sie już w temperaturach 5-7 stopni. Za 20 lat pewnie zejdzie to do 3 -5 stopni, tak pewnie będą pisali. Ale odnośnie tego mocznika to musimy poczekać aż @R-w wejdzie w Nowy Rok. Azot amonowy rozumiem że tez jest pobierany przez rośliny w jakiejś części, tak? Ale większość jego jest poddana nitryfikacji do azotanowego??? Dobrze mysle
-
W tej chwili fatalna cena za tucznika w Polsce. Chyba nie ma ubojni w Polsce która zapłaci więcej niż 5,30 za E klasę. Animex robi teraz co chce tyle ma tucznikow na Agrii Plusie. Ta cena to jest około 12-15 eurocentow/kg WBC mniej niż w Niemczech. A zaczęło sie od ASF, póki będziemy to mieli to będą Nas oskubywali. Dzielo zniszczenia zrobiło przejęcie Piniego przez chinczykow
-
no a glebe o takiej temperaturze zazwyczaj mamy na wiosne. tutaj o tym, ze to 4 dni, w tabelce www.farmer.pl/multimedia/plik/36467.html https://nawozy.eu/wiedza/porady-ekspertow/nawozy/azot-amidowy-jak-dziala-w-roslinach.html A tutaj piszą zupełnie co innego http://www.farmer.pl/produkcja-roslinna/nawozy/mocznik-dzialanie-na-wiosne,61565.html Ciekawe która informacja jest prawdziwa
-
no nie wiem. Można znaleźć taka w informacje w innych źródłach również
-
to powiem wam tak zeby nie było to aż tak oczywiste i jednoznaczne na niekorzyść formy amidowej. Nie wiem dlaczego różne źródła różnie podają ale ostatnio widziałem na rysunku Szczepaniaka, że hydroliza azotu amidowego do amonowego w temp gleby 2 stopni Celsjusza przebiega w ciągu 4 dni. Wiec przyjmijmy ze po 4 dniach po zastosowaniu RSM mamy uwaga 75% w formie amonowej i 25% w azotanowej. Te 4 dni to nie jest długo!!!!
-
@miwigos A ja bym bym sobie życzył na słabych kawalkach 7t pszenzyta albo 8 zyta a na najlepszych chciałbym wkoncu zobaczyć wynik dwucyfrowy a średnia wieloletnia żeby wyszła 8+. No a rzepaku wystarczy mi 4t. Ale żeby osiągać takie wyniki to nie można prawie wogole popełniać błędów
-
W Niemczech wybili 800 tyś dzików w 2018 a u Nas nawet tyle nie ma ich w całym kraju, hahaha. W tym kraju nie da sie!!! Dziki będą roznosily ASF jeszcze dziesiątki lat bo będą odporne, natomiast świnie będą wybijali
-
Tak. Jak sobie czytam ze dajesz 1 kg boru w plodozmianie to się zastanawiam pod co tyle wrzucasz
-
Ale podawałes pewnie tylko dolistnie więc nie spodziewaj się ze zbudowałes tym jakas dużą zasobnosc (większość boru jest wynoszona z nasionami)
-
Sniegu dosyć dowalilo. Jest około 10 cm. Ale za długo on raczej nie polezy. No tutaj to dopiero wiało, dzisiaj już było można wyjść na dwór
-
Niekoniecznie. Robiłem badania z lisci w pszenzycie. Wszystko było ok tylko boru wyszła za mała ilość i to sporo
-
Dokładnie @miwigos bo wtedy występujesz na zasadach ,,prosument" ale tak jak napisałem stopa zwrotu inwestycji nie jest wcale aż tak atrakcyjna
-
Niedaleko mnie wybudowali też coś podobnego, myślę że właśnie na około 2 ha. Ogólnie takie inwestycje w instalację fotowoltaniczne sa do rozważenia nawet na dachach budynków gospodarczych. Przy cenie pradu jaki miałem za 2018 rok liczyłem ze koszt zwrotu inwestycji to 10-12 lat czyli dość długo zważywszy na to że na najdroższą część tej inwestycji czyli inwerter jest około 10-12 lat gwarancji. W moim wypadku na 2019 miałem wczesniej podpisana atrakcyjna umowę na cene prądu takze ten okres splaty jest bardzo podobny do tego wyżej. Natomiast te ceny rynkowe które chodzą obecnie gwarantuja już spłatę tej inwestycji w 6-8 lat. Tylko nie wiadomo co dalej zrobi cena pradu na gieldzie, czy dalej będzie rosła czy jednak trochę spadnie ale nie ma co liczyć ze spadnie do wartości z 2017 roku. A elementy inwestycji z roku na rok są coraz tańsze, w ciągu 3 ostatnich lat spadek około 30%. Więc moim zdaniem lepiej jeszcze poczekać na takie samodzielne inwestycje
- 115 odpowiedzi
-
- fotowoltaika
- pv
-
(i %d więcej)
Tagi:
-
kupiłem pszenicę po 840 netto, z odbiorem do konca kwietnia. U mnie blisko port i ceny wyzsze. Wytwornie pasz niedaleko mnie płacą 860 netto za paszowke. Jeczmien 830 netto. Pszenżyto 800 netto. Żyto duże rozbieżnosci od 650 do 750 netto. Ludzie mają mało towaru, szczegolnie mniejsi rolnicy kupuja u wiekszych rolnikow i tam chodza ceny jeszcze o 100 zl wyzsze, tj. za pszenice jak chce sie kupic w ilosci np. do 5 t to nawet 1000 zl daja( brutto)