Koksilato

Stan ozimin

1,481 posts in this topic

Dużo śniegu na polach to dobrze, bo na wiosnę będzie sporo wody, która przyda się latem. Ale miedzy snieżną pokrywą z grudnia i stycznia, a teraźniejszymi opadami śniegu wytworzyła się skorupa lodowa, która może doprowadzić do wyprzenia ozimin z braku tlenu :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślę, że nie będzie tak źle, oczywiście wiele zależy od regionu. Tam gdzie bardziej "puściło" a teraz mrozi może być rzeczywiście gorzej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po roztopach wyglądały świetnie, nawet pszenica ozima siana 17 listopada ładnie wyglądała.

Jednak jeszcze długa droga do przezimowania i będę zadowolony, jak zboża będą zdrowo wyglądały w marcu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

u mnie było od ch.lery aż się martwiliśmy że pleśń zaatakuje a ziemia była nie zmarznięta

tylko stopniał do zera

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mogłoby trochę bardziej popadać śniegu, oziminy są odsłonięte ale narazie temperatury nie są groźne. Najgorsze są w tym wypadku mroźne wiatry które naszczęście nas omijają. Oby do wiosny

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie(pn.wielkopolska)zero śniegu.....mam nadzieje,że nie przymrozi z wiaterkiem bo przedwczoraj trochę postraszyło....oby do wiosny  >:(

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie pleśni nie było ale u niektórych zaczęła się pojawiać. Teraz śnieg przysypał tak, że roślin nie widać. Powinno wystarczyć. Jeszcze tylko miesiąc

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj byłem na jednym polu, gdzie cały rok w poprzek płynie woda, myślałem że zamarzło ale gdzie tam. Pod lodem rzeczka ma się dobrze, skąd tyle wody? Nawet jak w lipcu przypaliło to tam niczym źródło wybija.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może rura od wodociągu pękła, śmieje się bo u mnie tak było 2 lata temu w żniwa niespodziewanie kombajn siadł w jednym miejscu i okazało się że rura która biegła przez moje pole do sąsiada pękła, a sąsiad od wiosny nękał gminę że ma słabe ciśnienie w kranach i nikomu nie przyszło do głowy sprawdzić przyczyny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

kolega też tak miał i dziwił się że w czasie suszy w jednym miejscu ma ładne zboże a jak mu kombajn siadł to pokapował  >:(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też o tym myślałem. Ale sądzisz, że przez tyle czasu by się nie zorientowali? Przecież to miliony litrów wody. Poza tym ciśnienie jest w miarę ok.

Share this post


Link to post
Share on other sites

spotkałem się też z taką sytuacją że brakowało kilka metrów

rurek a że było mocno z górki to co deszcz popadał  wybijało

Share this post


Link to post
Share on other sites

jak już piszecie o drenarce to podzielę się swoim zdaniem a więc:

mam pola zmeliorowane (mapy z 1905r) rurka drenarska, zbieracze i cała infrastruktura studzienki itd. wszystko ładnie działa ale nie jest to wyliczone na dzisiejszy sprzęt!

w tamtych latach nikt nie myślał o 6-8 tonowych ciągnikach i 15t kombajnach, rurki miejscami są już do połowy zamulone ziemią i podejrzewam że będzie coraz gorzej. W mokrych latach pod takimi obciążeniami będzie dochodzić do przemieszczania się rurek w ziemi. Spółka wodna nie ma kasy więc jak to przestanie działać to wielki klops. Tak samo nie rozumie ludzi jadących głęboszem pod ramę a w kolejnym mokrym roku się topią.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja też mam drenaż na jednym polu i miałem zgłosić do spółek wodnych żeby coś z tym zrobili bo woda stała do lipca ale jakoś tak się zeszło. W tym roku nie podaruję. Będzie trzeba jeszcze zgłosić na tym polu co rzeka płynie rurę od wodociągów. Traf chciał, że pole na którym jest położona od dwóch lat uprawia firma po PGR-owska z ciężkim sprzętem, a nóż widelec macie rację. Jednak nie chce mi się w to wierzyć, żeby nie zauważyli takich ubytków wody.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W naszym pięknym kraju wszystko jest możliwe, macie szczęście że u was jeszcze istnieją spółki wodne na naszym terenie nie ma już po nich śladu, wszystkie inwestycje melioracyjne muszę wykonywać samodzielnie dobrze że dysponuje własnym sprzętem więc co roku kilkaset metrwe się poprawia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Te spółki niby istnieją ale robią tak jak im fundusze na to pozwalają a że nie wiele ich mają tak więc i nie wiele zrobią...no ale zawsze coś

Share this post


Link to post
Share on other sites

W moich okolicach kolega w tamtym roku zgłaszał zapchane sączki i przyjechali. Kret wlazł w rurę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

byłem na oziminach i powiem tak wyglądają dobrze

w sumie najlepiej rzepak , gorzej pszenica i jęczmień

ale do sukcesu droga jeszcze daleka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now