west

Łubin

214 posts in this topic

Kto uprawia łubin? Problem ze środkami ochrony co poza Afalonem do odchwaszczania i jakiś zamiennik wycofanego Gwarantu w ochronie grzybowej. Może macie jakieś własne doświadczenia z niezarejestrowanymi dla łubinu środkami

Share this post


Link to post
Share on other sites

W tym roku miałem zasiany łubin. Pryskałem Afalonem zaraz po siewie. Efekt średni. Spróbuj Afalon + Command

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie ja pryskałem też do tej pory afalonem ale w ubiegłym roku ze względu na duże opady deszcz po zastosowaniu środka łubin został zahamowany i bardzo długo dochodził do siebie ( plon z tego powodu był też dużo niższy) , słyszałem od doradców że można spróbować burakomitronem lub goltixem powschodowo ale wolę się jeszcze skonsultować z praktykami trochę duże ryzyko eksperymentować samemu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

po commandzie powinno być czysto

tylko z nim ostrożnie

wiem z doświadczenia w rzepaku

 

trochę o łubinie

Åubin żółty należy do rodziny roślin strączkowych Uprawiamy jest głównie na nasiona, lub zieloną masę, jako pasza dla zwierząt. Wysiewny jest również jesienią jako roślina poplonowa do przyorania. Dostarczana przez łubin żółty treściwa pasza białkowa w postaci nasion jest najbardziej skoncentrowana, bo zawiera od 42-45% białka, które po ześrutowaniu mogą być zjadane przez wszystkie zwierzęta gospodarskie. W chwili obecnej wszystkie zarejestrowane odmiany łubinu żółtego w Polsce są odmianami o niskiej zawartości alkaloidów (poniżej 0,1%) co czyni je odmianami słodkimi.

Jest rośliną gleb lekkich i nie znosi zbyt dużej ilości wapnia, doskonale radzi sobie na glebach lekko kwaśnych. Zdolność tworzenia głęboko rosnącego korzenia palowego, sięgającego nawet do 2 metrów, pozwala do pobierania wody oraz składników pokarmowych z głębszych warstw gleby i dzięki temu rośliny są bardziej odporne na suszę. Dodatkową cechą roślin motylkowych w tym również łubinu żółtego jest symbioza z bakteriami brodawkowymi z rodzaju Rhizobium wiążącymi azot z powietrza, dzięki temu plantacja łubinu jest samowystarczalna i nie potrzebuje nawożenia azotowego.

Jest pierwszorzędną rośliną przedplonową pod wszystkie rośliny w płodozmianie, pozostawia dużo materii organicznej i zasymilowanego azotu.

http://granumfn.pl/lubin_zolty.html

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiedys był własnie metamitron ....nie wiem czy jeszcze jest....zawierał go Goltix np..potem na łubin zółty chyba Stomp..ale lepiej sprawdzic..a na grzybowe Amistar i Brawo Plus..........natomiast groch siewny pryskałem Chwastoxem Ekstra

Share this post


Link to post
Share on other sites

mieszanki zbożowo-strączkowe też pryskałem chwastoxem extra

ale zależało od roku różnie było z tą peluszką

lepiej było z baroxemj i basagranem

a wiele lat temu był aretit to była boba na chwasty

pamięta ktoś tego śmierdziela

Share this post


Link to post
Share on other sites

Basagran troche drogi >:(....a Baroks nie wiem czy jeszcze jest???..bo teraz to puste półki i nie ma wielkiego wyboru nie tylko w łubinach

Share this post


Link to post
Share on other sites

Goltix też strasznie drogi, Stomp tylko na żółty, Command wcale nie ma rejestracji, Amistar również (pewnie też drogi?), Bravo wychodziło jakieś 250zł na hektar więc raczej interwencyjnie. Niedługo nie będzie jak chronić łubinu (pamiętam piękne czasy gdy dostępny był Azotop na chwasty - nawet perz rozwalał)

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie stosowałem ale to jest o ile się nie mylę ta sama substancja co w Goltix więc pewnie cena porównywalna....Ja stosuje przedwschodowo linurex a potem w razie potrzeby na samosiewy lub głuchy owies pantera lub droższy fusilade forte

Share this post


Link to post
Share on other sites

W poprzednim roku pytałem się o ŚOR zawierające metamitron to facet w sklepie wyliczył prawie 400 zł na ha i tylko na zamówienie bo na stanie nie mają. Nikt nie kupuje bo za drogi, nie dziwię się.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Boję się trochę chlomazonu. Nigdy co prawda nie stosowałem ale opinie są różne, często występują porażenia łubinu. Ja sieję wąskolistny a chlomazon jest raczej na żółty. Może spróbuję doświadczalnie na 20 arach w tym roku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

z chlomazonem trzeba ostrożnie żeby się nie nakładał

i gleba jak bardzo lekka lub próchniczna

u nas pryskają nim

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie gleby są różne. Zarówno lekkie i jak i bardzo ciężkie gliniaste. A dlaczego na lekkich nie można? Za głęboko wchodzi w glebę?

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie wiem jak z łubinem

ale rzepak przypala jak ch@lera

dlatego zrezygnowałem , mam też mozaiki

Share this post


Link to post
Share on other sites

To łubin na pewno przypali. Trzeba się męczyć linuronem i potem coś na jednoliścienne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No ja to muszę poprawiać jakość gleby łubinem, rzepak u mnie nie bardzo. Nikt nie sieje, są delikatne próby w okolicy ale zbiory w tym roku to do 1,5 tony

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie zachęcił do wejścia w łubin program ,,Rolnictwo zrównoważone", trochę upierdliwa jest biurokracja układanie płodozmianów, planów nawożenia itp. ale dodatkowa niezła kasa plus korzyści ze stanowiska po motylkowych przeważyły. Jedyną zaletą tych wszystkich programów jaką ja obserwuje w okolicy to jest widoczny spadek zasiewów zbóż co wcześniej czy później przełoży się na utrzymanie wyższych cen za zboża.

Na moim terenie gdzieś ok. 5-10% ogólnego areału to wierzba, sady ekologiczne, orzechy, jakiś ślazowiec, naprawdę sporo tego jeszcze niektórzy całe gospodarstwa wpisują do poplonów i sieją jedynie zboża jare a te wiadomo znacznie niżej plonują od swoich ozimych odpowiedników.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiedy siejecie łubin? Pola mocno wysychają a wiadomo, że ta roślina nie lubi suchej gleby. Nie lubi też przymrozków podczas wschodów (później już lepiej sobie radzi ale zgadniesz?). Jak zrobisz i tak będzie źle, poza tym nie ma już czym pryskać. Najpierw zaczęli likwidować herbicydy teraz biorą się za fungicydy. Gwarant już nie ma rejestracji a Bravo podobno przestali produkować (tak mi sprzedawca w sklepie powiedział). To jak niby mamy zwalczać antrankozę?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now