west

Łubin

206 postów w tym temacie

I jak wasze łubiny? Ja chciałem w tym roku zasiać trochę, spróbować czy się uda, trochę dla wzmocnienia gleby na następny rok.

Ma ktoś może nasiona łubinu żółtego Mister?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czy jest jeszcze sens siac łubin ??? piszą że pierwsza dekada a mamy koniec drugiej, dzisiaj pada mzawka najszybciej koło soboty by się udalo bo w dolkach mokro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Znajomi mają jeczmień po łubinie i jeszcze w tamtym tygodniu cale pole było żółte :o teraz wygląda to lepiej jak myslicie co jest przyczyną ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czy można łączyć herbicyd (Supero) z insektycydem (zwykły pyretroid)? Przez opady deszczu zabieg na oprzędzika będzie lekko spóźniony. Czy już nie ma sensu zwalczać chrząszczy bo już złożyły jaja?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wielokrotnie łączyłem różne graminicydy z insektycydami i było OK

zasadna jest druga część pytania czy nie za późno na kontaktówkę

może zastosować coś o działaniu wgłębnym i systemicznym ???

ale zarejestrowane są tylko pyretroidy :o

 

ps. pokaż jak wygląda najładniejszy łubin na wschód od Wisły 8)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Heh, sam jestem ciekaw. Nie widziałem go już ze dwa tygodnie ale fakt jest ładny. Inny w bliskiej okolicy bardzo słaby, później siany, płytko (podejrzewam, że lejkiem), uszkodzony przez herbicydy i przymrozki. Pukali się w głowę, że ja w marcu posiałem i miał niby wymarznąć.

Jeżeli chodzi o insektycydy systemiczne to został jeszcze pirymikarb ale ulotka odstrasza. Poza tym koszt wykonania zabiegu nie pokryje ewentualnych strat z żerowania oprzędzika. No i nawet nie pytam czy w mojej hurtowni ŚOR jest coś takiego bo podejrzewam, że towar mało dostępny albo wręcz niemożliwy do zdobycia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kolego Ikcomas jaki łubin siejesz za ile można go sprzedać i kto go kupuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Sięję wąskolistny odmiana "z rynku" ;) niebiesko kwitnie. Niemożliwe jest zamówienie materiału siewnego, no może jakbym chciał 24 tony. Można go sprzedać nawet za 1,5-2 zł za kilogram (żółty droższy) ale to nierealne. Dlatego sprzedaję parę ton temu gościowi co sprzedaje na rynku, parę ton hodowcom bydła, to na poplony komuś trzeba i jakoś do zimy zejdzie. Sprzedaję w granicach 1000-1300 zł za tonę przez ogłoszenie w lokalnej gazecie. Idzie to sprzedać ale wszystko naraz jednemu to raz mi tylko się udało. Przez kilka lat można już się dorobić stałych odbiorców, którzy dzwonią nawet wtedy gdy ogłoszenie się nie ukazuje - najczęściej budzą się z ręką w nocniku na wiosnę pod koniec kwietnia gdzie nigdzie nie mogą już dostać materiału siewnego albo jest strasznie drogi a doradca z ODR wpisał w rolnośrodowiskowym łubin we wniosku i wtedy płacz i zgrzytanie zębów.

Mimo wszelkich trudności warto się pomęczyć bo stanowisko zostaje super i nakłady w zasadzie pokrywa dopłata a zostaje jeszcze specjalna dla strączkowych. Koszty uprawy są niskie bo nie stosuję żadnego nawożenia, może delikatnie w postaci soli potasowej ale uzyskanie 3 ton to tak jak nakosić pszenicy 11t/ha. Jednak co kilka lat się nie udaje, w tamtym roku zaorałem w całości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za obszerną wypowiedz ,co znaczy żółty droższy ale to nierealne,azotu na start nie dajesz a na chwasty,choroby czym pryskasz i kiedy to kosisz (desykujesz)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Åubiny uprawiane w Polsce dzielimy na 3 gatunki:

żółty - najtrudniejszy w uprawie, atakuje mocna antraknoza, późno schodzi z pola ale jest najlepszy na paszę bo zawiera najmniej szkodliwych alkaloidów

biały - gorzki łubin, najłatwiejszy w uprawie, praktycznie odporny na antraknozę ale nie nadaje się na paszę, wyłącznie na przyoranie na zieloną masę

wąskolistny - kompromis pomiędzy dwoma powyższymi, występują odmiany słodkie i gorzkie.

Jest jeszcze łubin trwały ale to raczej ozdobny a nie uprawny. Wikipedia podaje jeszcze dużo innych ale ja o nich nie słyszałem.

 

Może niejasno się wyraziłem. Chodziło mi o to, że nieralne jest sprzedać po 2000 za tonę łubinu wąskolistnego i po 3000 za tonę żółtego. Po tyle sprzedaje handlarz na rynku, nie wiem ile czasu zajęłoby sprzedawanie na kilogramy zbioru z hektara.

 

Azotu nie daję z kilku powodów:

1. Jest coś tam w słomie zawsze.

2. Azot powoduje, że łubin idzie w liście a nie w strąki i opóźnia zbiory.

3. To łubin ma mi zerbać azot z powietrza a nie odwrotnie.

4. Dyrektywa azotanowa pozwala na posianie 0 kg azotu.

 

Chwasty to Afalon, zostawia chabra i głęboko korzeniące się, choroby Gwarant wątpliwa skuteczność, desykacja jeśli potrzebna to Reglone. Koszę pod koniec żniw zbożowych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja w ubiegłym roku zasiałem łubin Boruta na jedynym kawałku pola klasy IVb-V (około 1 ha). Generalnie łubin był średni i finalnie go nie kosiłem tylko poszła talerzówka. Jesienią posiałem tam żyto traktujac je jak zapchajdziurę - wiekszość pól mam klasy IIIb. Jakiż byłem zdziwiony jak to żyto bez specjalnego nawożenia po prostu oszalało. Na wiosne było tak wybujałe, że zafundowałem mu skracanie i ochronę grzybową. Teraz czekam na zniwa i ocene plonu. Jedno jest pewne: łubin w zmianowaniu to swietna roslina.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zasiane pewnie w optymalnym terminie. zauważ lidon 74 że wtym roku wszystkie zboża ozime zasiane w terminie były wybujałe .przedplon na pewno też ma tu znaczenie. moja pszenica oz. wysiana po soi 11 10 03 tak się nie rozkrzewiła , tak jak te które siane były w optymalnym terminie. a po kuku. na wiosne musiałem do krzewić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

nigdy nie siałem łubinu i dlatego zapytam czysto z ciekawości

czy te łubiny samokończące trzeba desykować ?

bo wygląda na to że mój groch sam uschnie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak nazwa sama wskazuje odmiany samokończące nie wymagają desykacji.

Åubiny uprawiane w Polsce dzielimy na 3 gatunki:

żółty - najtrudniejszy w uprawie, atakuje mocna antraknoza, późno schodzi z pola ale jest najlepszy na paszę bo zawiera najmniej szkodliwych alkaloidów

biały - gorzki łubin, najłatwiejszy w uprawie, praktycznie odporny na antraknozę ale nie nadaje się na paszę, wyłącznie na przyoranie na zieloną masę

wąskolistny - kompromis pomiędzy dwoma powyższymi, występują odmiany słodkie i gorzkie.

Jest jeszcze łubin trwały ale to raczej ozdobny a nie uprawny. Wikipedia podaje jeszcze dużo innych ale ja o nich nie słyszałem.

 

Chwasty to Afalon, zostawia chabra i głęboko korzeniące się, choroby Gwarant wątpliwa skuteczność, desykacja jeśli potrzebna to Reglone. Koszę pod koniec żniw zbożowych.

Żółty ma najniższe wymagania glebowe, daje najniższe plony (2,5t to już sukces), najwyższa zawartośc białka i alkaloidów. Ale zgadzam się że najbardziej podatny na antraknozę.

Åubin biały ma wysokie wymagania glebowe, zblizone do grochu czy bobiku.

Åubin wąskolistny ma pośrednie wymagania odnosnie gleby, mało podatny na antraknozę, niższa zawartośc białka ale mozna uzyskac lepsze plony przez co plon białka z ha mozliwie najwyższy.

Co do odchwaszczania to afalon, niektórzy dodają command. Za to łatwa walka z chwastami jednoliściennymi.

Walka z antraknoza bardzo ciężka. Obecnie chyba żaden środek nie ma rejestracji. Kiedyś rejestracje lub zalecano karbendazym, chlorotalonil czy azoksystrobinę. Ale to oznacza tylko zabezpieczanie, nie da sie interwencyjnie zwalczać. W IOR badano tebukonazol i podobno tez wypadał dobrze.

Desykacja często potrzeba, wielu próbuje z glifosatem ale ryzyko słabej siły kiełkowania. Reglone dobre, ale od tego roku chyba też już bez rejestracji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam.

Proszę niech mi ktoś z doświadczeniem odpisze, kiedy powinno się robić desykację łubinu wąskolistnego posianego 16.04.2014 r.?

Czy jedna wystarczy, czy trzeba zabieg powtórzyć? I jakim środkiem chemicznym najlepiej należy to wykonywać?

Jaka dawka środka na 1 ha uprawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak strąki na pędzie głównym i conajmniej połowa bocznych są brązowe, reszta żółta a nasiona fizjologicznie dojrzałe dokładnie tak jak na etykiecie Reglone. Dawka 3 litry jeden raz w zupełności wystarczy.

A mój już nie potrzebuje desykacji, drugi rok z kolei zaorany. Ostatni raz siałem łubin.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ikcomas czemu ostatni raz łubin? Antraknoza tak atakuje czy inny powód?

 

W łubinie w dobrych warunkach 2l reglone da dobry efekt, chyba że duża obsada i do tego jeszcze zachwaszczenie to trzeba zwieksząć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Antraknoza oczywiście a wcześniej obfity grad, który pomógł w rozwoju choroby i pociął (uszkodził) rośliny. Gwarant nic nie dał. Tydzień po zabiegu pole jak po chwastoksie no i zachwaszczenie wtórne bo łubin nie puścił bocznych pędów, było dużo miejsca i zrobiło się niebiesko bo przecież Afalon nie bierze chabra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No afalon ma problem z chabrem. Niektórzy dodaja do niego troche commandu.

Ja za rok spróbuje z łubinem na wiekszym areale i mam nadzieje ze moze afalon da radę, juz go lata świetlne nie stosowałem. Na antraknoze spróbuje z karbendazymem, tebukonazolem, może z azoksystrobina na próbę (troche amistaru mi zostało z tego roku).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

myślałem nad amistarem opti w grochu na askochytozę :-\

ale wiele lat nie siałem strączkowych i sobie tanio poradziłem

 

coś mi się obiło o uszy z tebukonazolem możesz to szerzej rozwinąć ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@ milanreal1 czy metrybuzyne można zastosować w łubinie . stosowałem ją w soi , bardzo dobrze poradziła sobie z chabrem i rumianem. tylko przytuli nie bierze. w porównaniu do afalonu,soja do koszenia czysta bez dwuliściennych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!


Zaloguj się