jarki

HERBICYDY w rzepaku

617 posts in this topic

Zauważyłem że navigator podany nieco później lepiej mi kosi samosiewy grochu

 

Tak w ogóle to myślę że ten środek posiewnie to pomyłka

Wiem wiem u nas też pryskają z chlomazonem i metazachlorem

Ale co powinno być nalistnie to nalistnie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Navigator posiewnie -pomyłka?,dlaczego sądziisz tak ,jak dla mnie 1 l metazachloru i 0,3 navigatora i na polu czyściutko,trzeci sezon już tak stosuje i nic innego nie chce widzieć na polu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja też tak robiłem tylko że nie zaraz po siewie

A teraz zrobiłem na dwa zabiegi metazachlor zaraz po siewie

Natomiast navigator nieco później niż zwykle

Pomysł wziął się z ubiegłorocznej suszy kiedy opóźniłem herbicydy zauważyłem że navigator działał super

Metaz zupełnie zawiódł w tej sytuacji

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam problematyczny kawałek rzepaku, jeszcze wogole nie potraktowany herbicydami. Siany 30 sierpnia, chwastów praktycznie nie było, jedynie trochę komisy miejscami. Spowalniac też go nie chcialem bo i tak słaby. Ma teraz do 7-8 lisci, dalej szału nie robi. Po ostatnich 120 mm pokazal się rumian, a tego chwastu to nie cierpie, a raczej rzepaczek. W przyszłym tygodniu ma być koło 15 stopni przez kilka dni. Kropilibyscie? Czym najbezpieczniej?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co tu można wymyślić w tym czasie ?

Ja bym nie kombinował i jeśli będą jako takie warunki

Pokropjł navigatorem bo na wiosnę to już musztarda po obiedzie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Maruderzy z UTP dziś rąbali Navigatorem(mój jęczmień oz. też przy okazji)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chodzę sobie po rzepaku i mam wrażenie że mam nowy problem

Krzywoszyj polny coraz więcej tego chwasta się pojawia

Czym sobie z nim radzicie oprócz chlomazonu ???

 

W grochu powinien ginąć po panidzie+chlomazonu

W pszenicy musiałbym dawać MCPA+dikamba

Może tu należy zmieniać herbicydy

Share this post


Link to post
Share on other sites

@jarki-ale masz rozbudowany atlas chwastów!!!nawet nie wiedziałem,że takie coś rośnie-tylko jak wszystko zwalczymy to co wnukom pokazać(nazwa to się z moim sąsiadem kojarzy:Chodzi po polu i naciąga szyję przez opłotki :))

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cheminova ma petoksamid np. koban 600ec

Może by to zastosować zamiast metazu zwalcza sporo uciążliwych chwastów

 

Jak Ci się źle kojarzy to możesz używać farbownik polny :D też poprawnie ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdążyłem sprawdzić w necie...jeśli da się wejść w pole to sprawdzę czy to u mnie występuje.Nigdy nie przywiązuje dużej uwagi do skuteczności:"Raz pryśniesz i po robocie"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powiem Ci ze u mnie nawet bardzo rozwinięte krzywoszyje w rzepaku położyła poprawka Salsa. Aż handlowiec byl zaskoczony

Share this post


Link to post
Share on other sites

A czy te dziwne nietypowe chwasty, to nie efekt bezorkowj uprawy,tak sądzi mój znajomy i zaczyna orać raz na 3-4 lata

Share this post


Link to post
Share on other sites

@jarki-nie ma tego u mnie,ale farbownik już u Maruderów z UTP występuje-teraz leży po sobotnim zabiegu,zawsze Navigator,czyżby jakaś zmiana?bo nie pytałem w tę wichurę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli chodzi o zmiany w zachwaszczenia to ja stawiam na

Po pierwsze klimat czyli susze co roku następnie herbicydy

Co z tym związane czyli zmianowanie

W tym roku to też dziadowski rzepak a teraz chwasty w pszenicy

U mnie zielsko ma prze.ebane bo dużo druberuję

Ale w popiole to wschody słabe

Edited by jarki

Share this post


Link to post
Share on other sites

A czy te dziwne nietypowe chwasty, to nie efekt bezorkowj uprawy,tak sądzi mój znajomy i zaczyna orać raz na 3-4 lata

 

Prawidłowa uprawa bezorkowa, nie zwiększa zachwaszczenia no może na ciężkich ziemiach jest problem z wyczyńcem ale na to też jest metoda w postaci zmianowania.

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki @barts za odpowiedz chciałem się upewnić bo rzadko dokarmiam mocznikem,ale stężenie poszło ok,do tego cała masa dodatków. Mam pytanie zauważyłem że na podmokłej części  zaczyna wyłazić owsik i pytanie czy można czymś to cholerstwo teraz jeszcze prysnąć a najlepiej za jakiś czas jak cały wylezie ?wolał bym tak tego nie zostawić bo problem będzie jak się to wysieje potem:(

Edited by ikcomas
przeniesiono z http://forum.farmer.pl/topic/967-oprysk-grzybowy-w-rzepaku/?page=29#comment-34931

Share this post


Link to post
Share on other sites

W tej fazie rzepaku może już być niebezpiecznie. Jak lodyga ma do 20 cm to jeszcze można graminicydami(chociaż oficjalnie tylko do początku wydluzania) a teraz to już chyba ryzykowne. Nie wiem jak tam inne substancje

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to poważny problem,zaczyna to dopiero wyłazić a rzepak tam bardzo mizerny,kosa też nie wchodzi w grę muszę z czymś zaryzykować może w mniejszej dawce? A po przekwitnięciu jak jeszcze owies się nie wykłosi? Może ktoś eksperymentował?

Edited by ikcomas

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now