jarki

Soja

386 postów w tym temacie

Same od siebie nie pękają. Dopiero jak ściskam. I mimo że dolne już dość długo są suche, to nie widać nigdzie otwartych. 

@Pałuczanin1981, tak, swoim. Dziś czyściłem go po gorzkim łubinie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To może zależy od odmiany. U mnie to było tak że jak w nocy rosą nasiąkły a potem w dzień wysychały na słońcu to pękały trochę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pewnie tak. Miałem kiedyś łubin Zeus. Bardzo ładnie się udał, ale skosić się go nie dało, bo też pękał od słońca, a potem przy dotknięciu kosą kombajnu strzelał jak szalony. Większość ziarna spadła na pole. 

Mam odmianę Abelina. Wg opisu odporna na pękanie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gdyby była czysta, to tak. Ale są chabazie, ze względu na które muszę zebrać po zejściu rosy. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przy siewie nie sprawdziłem i teraz nie wiem. Ziarno powinno być twarde jak groch, czy jest bardziej miękkie jak łubin? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Też tego nie sprawdziłem w tamtym roku i się zdziwiłem, że była sucha mimo tego, była miękka bardziej niż łubin i niektórych zielonych liści.

@Marecki co szkodzi spróbować? Wyczyściłeś kombajn to wjedź kawałek i sprawdź czy sucha.

Muszę powiedzieć, że te kilka dni ciepła bardzo pogoniło soję do zbioru ale u mnie jeszcze ciut brakuje.

@barkas kolega próbował wczoraj to dopiero o 16 dobrze szło a tak zatykało na wytrząsaczach (lex 6 klawiszy). Soja ma taki włóknisty twardy badyl i wiotki, do tego czepiają się jeden drugiego i z rosą nie pójdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No właśnie tego zaklejenia też się obawiam. Bo ostatni łubin się częściowo odnowił i niektóre ziarna były miękkie. 0,5 ha, a całe klepisko mi zakleiło. Ale może dziś spróbuję, bo pogoda niepewna się robi. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie zakleiło, ale jeszcze zdecydowanie za mokra. Część jest ok, ale jeszcze zbyt dużo jest niedojrzałej. Trzeba jeszcze poczekać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Soja zebrana. Średni plon porównywalny co w tamtym roku ale jestem zadowolony bo po tym przypaleniu Navigatorem została na polu tylko dlatego, że nie było już czym przesiać. Jestem mega zaskoczony, że jakoś się odbudowała. Na dzierżawie, gdzie była mała kumulacja aminopyralidu to dawała jakieś 2,5 tony, średnio przekroczy pewnie 1,5. Poprawić kilka błędów i 3 tony jest osiągalne. W tym widzę przyszłość, cena za tonę to 1900 netto a koszty uprawy pokrywa dopłata do strączkowych.

Odmiana Abaca daleko w tyle zostawia Magnolię, to już zupełnie inny poziom. Całkiem inny pokrój i grube ziarno. Późniejsza ale jeszcze realnie do zbioru w moim regionie i to chyba maks jeśli chodzi o wczesność odmiany na mój region.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Uprawa, siew, nawozy , opryski ,omłot , podatek, poniżej 1000 zł, bajki piszesz, suszyć nie trzeba , doschła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Od IIIa do IVb. Nie wiem co to gleba VI klasy, V mam zaledwie kilka arów. Soja wbrew pozorom wcale nie lubi rosnąć na słabszych glebach. To jest mit, który zapewne wziął się z tego, że łubiny sieje się na słabych terenach w celu poprawienia struktury gleby. Mitem jest też, że soja nie lubi zwięzłych gleb. Najlepsza i najmocniejsza była na najcięższej glinie. Najszybciej się tam też regenerowała po aminopyralidzie. Zero NPK, zero azotu, wszystko co chciała pobierała z powietrza i kopała sobie z głębszych warstw gleby. Korzenie mogą sięgać nawet metr wgłąb.

@miwigos 12,5% wilgotności. Oprysk tylko od chwastów i cierpliwie czekać na zbiór, żadnego nawożenia. Podstawowa dopłata pokrywa resztę kosztów.

Edytowano przez ikcomas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Calego tira bedziesz mial? Czy na okolicy skupuja? Ja bym musial zrobic ze 3 lata przerwy po qq, zeby zasiac soje na niektorych dzialkach. Za duzo mezotrionu. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@barkas Będę miał ale na okolicy Unipasz bierze każde ilości tylko białko badają. Nie pamiętam jaki limit 30? 32? Tak, mezotrion też spali soję, na moim przykładzie widać jaka wrażliwa jest na pozostałości.

@Pałuczanin1981 pszenicy nie będzie bo soja nie była odchwaszczana od jednoliściennych i obawiam się o chwastnicę oraz wyczyńca, które się wysypały w ilościach masowych. Słonecznik dobry jest ale zasyfia pole swoim ziarnem.

Edytowano przez ikcomas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A 5 letnia monokultura qq z mezotrionem, to nie wiem czy i 3 lata starczy:>

w zbozu ozimych zbytnio problemu nie będziesz mial z chwastnica

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wystarczy 3 lata myślę. Będę miał, nie widziałeś tego. Z wyczyńcem na pewno będzie problem, wredny jest. Do tego inne chwasty, no i za dużo pszenicy będzie a może jakiś kurzak się ogarnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Poprawka odnośnie ceny soi. W tej chwili 2000 netto przekroczyło.

@barkas niepełne auta można jeszcze do Szepietowa zawieźć, bo mają tam bazę przeładunkową i tam jest na dziś 2060 więc możliwości się pojawiają.

Edytowano przez ikcomas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Masz wyczyńca i go jeszcze rozsiewasz, nie rozumiem  i nie wyobrazam sobie żeby mięć takie chwasty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To dzierżawa, wyczyniec to nie moja robota. Ja z nim walczę ale nie jest to proste, wschodzi 3 razy w roku. Był plan walczyć w soi ale nie pykło bo nie mogłem jej opryskać od jednoliściennych gdyż palił ją już oprysk z Navigatora i nie chciałem jej bardziej męczyć. Ot i cała historyja, pisałem już o tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A tego wyczyńca Axialem w pszenicy nie zwalczysz? Bo szkoda takiego stanowiska, a  pszenicę spokojnie można jeszcze siać. Sam mam jeszcze po warzywach siać po niedzieli. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Szkoda to jest jak krowa do studni nasra. Za dużo jest. Do wiosny wybije pszenicę.

Edytowano przez ikcomas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!


Zaloguj się