Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0
jarki

piece na słomę

23 postów w tym temacie

ze względu na ceny opału od dłuższego czasu chodzi mi po głowie pomysł palenia słomą

sam piec jest dość drogi natomiast żeby palić w normalnym to trzeba zrobić brykiet

co też jest drogie bo najtańsza brykieciarka to ponad 50000 zł. a usługa również kosztuje

wydaje się że najprościej byłoby kupić mały piec na słomę na 1-2 kostki ceny są do 10000zł

co o tym myślicie i czy pali ktoś słomą bo by miał doświadczenie

http://allegro.pl/li...%C5%BC%C2%A0%3E

http://www.kotly.graso.com.pl/index.php?id=111&id2=102

1 osoba lubi to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kolega ma biowatu i lata co chwile i dokłada , żona idzie o 9 rano i o 19 wieczorem i to wszystko .czujniki wyłanczaja pompy jak temperatura opadnie do 45 stopni 8500 to jest tanio, za ten mój nowy minimum 14 plus zbiornik plus pompy jedna duża pompa około 500 zł mniejsza około 250 zł, piec waży koło tony taniej nigdzie nie dostaniesz i radze nie kupuj z WÓJCINA nowego bo bedziesz dopiero miał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

temat palenia słomą na duże baloty lub kilka kostek nie jest taki prosty

w mojej sytuacji trzeba wybudować nową kotłownię bo do starej nie wejdzie duży piec

a mały wszedłby bez problemu tylko to chodzenie to jest faktycznie problem

 

w tym i ubiegłym roku słoma jest droga z jednego hektara jęczmienia zebrałem

374 kostki x 3,50 = 1300 zł za to można kupić 1700 kg bardzo dobrego węgla

więc zastanawiam się czy w ogóle palenie słomą przy tej cenie ma sens ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A ile możesz przeznaczyc ha na opał , po drugie ,we własnym gospodarstwie nie możesz tak liczyc, po prostu masz ją ,koszt prasy i sznurka tylko masz, lub puscic ją za kombajnem w powietrze

Edytowano przez krzysztof67

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A ile możesz przeznaczyc ha na opał , po drugie ,we własnym gospodarstwie nie możesz tak liczyc, po prostu masz ją ,koszt prasy i sznurka tylko masz, lub puscic ją za kombajnem w powietrze

W powietrze a może do gleby?

1.Słoma zawiera Fosfor i potas , ktory został zabrany glebie .Dla wytworzenia słomy ponownie trzeba zbilansować nawożenie (nawozy mineralne,organiczne typu obornik , sloma , poplony) i dostarczyć glebie . Wiadomo ,że najtaniej jest to zrobić "puszczając" słomę rozdrobnioną za kombajnem .Według mnie to ceny nawozów sztucznych powinny być wyznacznikiem opłacalości produkcji sprasowanej słomy z przeznaczeniem na spalanie w piecach. Nic za darmo

2.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam

 

wiem, że post nie najnowszy ale moje wrażenia jako projektanta i fachowca ze spalania słomy.

 

Można spalać ją albo automatycznie np: robiąc brykiet ze słomy (np brykieciarki firma ...

 

Co ciekawe niezaleznie czy palimy słomą w formie kostek, bałd czy balotów, ważna jest konfiguracja systemu grzewczego. Musimy mieć do pieca bufor - odpowiedni akumulator ciepła . Tylko wtedy mozemy mówić o sensie i komforcie inwestycji.

 

Bufor z wodą , najpierw odbiera ciepła z kotła ( ładujemy bufor piecem ) a dopiero potem podajemy wodę do instalacji c.o. Dzięki takiemu systemowi dokładamy do pieca tylko raz na parę godzi czy dobę. Woda bowiem z bufora cyrkuluje w instalacji, a ze względu na jej ilośc, nie schładza się za szybko utrzymując instalację. Mówiac na skróty - bufor to taki termos z wodą .

 

Same kotły czy piece na słomę tanie nie są, dlatego poleciłem firmę Cichewicz, bo ona jako jedna z niewielu ma pirolityczny piec na słomę ale też i na drewno ! Można spalać oba paliwa, bo nie zawsze dostęp do słomy się całorocznie ma.

 

Przy zakupie kotła z buforem na słomę warto próbować ubiegać się o dotacje z AMIR lub WFOŚu

Edytowano przez jarki
na reklamy jest dział z ogłoszeniami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

"moje wrażenia jako projektanta i fachowca ze spalania słomy"

Gdzie te wrażenia? Uczysz ludzi, co to jest bufor, jak należy palić w piecu itp. A gdzie te Twoje wrażenia, Projektancie i Fachowcu? Bo chętnie bym poznał opinie na temat palenia słomy, kosztów, opłacalności, nakładu pracy czy wygody. A firmę może sam wybiorę. Bo na razie dla mnie najtańsze paliwo to Makulatura. Nie gazety, tylko rury z celulozy. Koszt pozyskania żaden. Spalanie bardzo proste. Najbardziej jednak opłacalne przy piecu ze wspomnianym niestety przez Ciebie buforem, bo wartość kaloryczna niska i bardzo duża zawartość popiołu. Dlatego mimo darmowej ceny zrezygnowałem.

A teraz dawaj wrażenia z palenia słomą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Posiadam dwukomorowy kocioł dolnego spalania 60kW firmy z miejscowości Krąg, Starogard Gdn na 4 kostki bufor 4000l  ogrzewa dom 180m2 robię dwa wsady po 3 kostki jeden po drugim gdyż niecały pierwszy wsad rozgrzewa kocioł dopiero potem ładuje zbiornik. W instalacji jest laddomat z termostatem 63C chroniący kocioł przed zimnym powrotem z bufora. Spalam 6 kostek na dobę. Większość kotłów na słomę strasznie dymi gdyż spalanie słomy nie jest takie proste jakby się niektórym wydawało, powietrze musi być podane w odpowiednim miejscu by dobrze wymieszalo się ze spalinami i je dopaliło. Przyjmuje się że spalanie gazów to dodatkowe 30 % energii cieplnej. U siebie w kotle zastosowalem ruszt ktory daje wiecej miejsca na wymieszanie sie gazow z powietrzem dzieki czemu spaliny sie dopalają, kocioł nie dymi a ja zużywam 6 kostek zamiast 8. Ze względu na ruszt ładowność komory zmniejszyła się z 4 kostek do 3. Mając porównanie z kotlłmi jednokomorowymi znajomych innych producentów stwierdzam ze kocioł dolnego spalania z rusztem to majstersztyk.jestem bardzo zadowolony. Reszta to "parowozy" 

 

.....co to za gospodarstwo które nie może sobie pozwolić  na "stratę" slomy z 3ha? ...palę zytem. Dzień zwożenia, a ciepło przez całą zimę! 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

3 ha słomy ,to wrtość 500-1000 zł za hektar i ta robota ,wcale nie jest tanio i inastalacja droga,ja ogrzewam 250 m i spalam 5 ton ekogroszku,na cały rok ,bo wode grzeje,koszt roczny4250 zł,słomą bylo by drożej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam. Posiadam piec na slome 100Kw.Wybudowalem do niego nowy budynek aby moc pomiescic bufor i piec.W tym roku będzie już trzeci sezon jak ogrzewam się slomą.W pierwszym roku poszlo mi ok.2500 kostek slomy z prasy niemieckiej,mniejsze rozmiarowo niż z naszej polskiej.Kociol stał na posadzce ,bez zadaszenia ,scian .Już wtedy odetchnąłem z ulgą ,bo widać było ze inwestycja ma sens i wreszcie spokuj z paleniem.w drugim sezonie slomę zbelowałem,przez  rok czasu od zniw do zniw spaliłem nieco ponad setke bel ale już kotlownia wymurowana ,zadaszenie bez ocieplenia,palilem co drugi dzień bela,w najwiesze  mrozy codzien.Palenia  trzeba się nauczyć,to prawda,sek w ustawieniach pieca. komin mam suchutki,nie czyszcze go bo nie ma z czego. Przeciagnąlem reka po wewnetrznej  -dymowej części komina i na palcach jedynie szary kurz,doslownie jakbyśmy po nie odkurzanym meblu przeciagneli palcem.NIc się nie leje nie roszeje jak to miało miejsce w moim poprzednim kotle mialowym.Dymi się tylko przez okolo10-15 minu rozpalania,potem widać z komina zdecydowanie mniej niż z wegla ktorego  kupując 6 ton,w styczniu już mi brakowało,dodam ze wegiel gruba kostka u mnie  po ponad 700 zl chodzil.nie posiadam własnej prasy wiec do kosztów ogrzewania musze doliczyć usluge belowania,pomimo to jestem mega zadowolony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mi się tylko jeden wniosek nasuwa. Nie piec jest tu mądry, nie dach nad nim i ciepło wokół. Nie słoma jest cudowna, a węgiel błe. Nauczyłeś się trochę palić we właściwy sposób, skoro masz takie efekty w kominie. Ale to początek drogi przed Tobą, bo ile byś metrów w chałupie nie miał, to jakoś trochę dużo tej słomy Ci idzie. Plus za bufor, ale on też jakoś za krótko trzyma ciepło, jeśli w mrozy codziennie palisz, no chyba, że to wina jego pojemności, lub cienkiej kołderki. BTW, 6 ton węgla to w jednym pomieszczeniu się zmieści, a setka belek już trochę dachu potrzebuje... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A mnie im zimniej tym bardziej po łbie chodzi kocioł na słomę 

Tylko jak nasz nowy forumowicz pisze trzeba to zrobić jak należy i...

Robi się drogo pięć+bufor+kotłownia+wiata+prasa+robota 

I ta nasza słoma ile jest warta jako próchnica ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dobrą kolejność dałeś tych potrzebnych rzeczy. Tak jak na tych od tyłu można coś oszczędzić, to w tych pierwszych lepiej wydać więcej, niż skubnąć chociaż 5gr.   Mi póki co ten pomysł do głowy nie wchodzi. Zostanę przy drewnie w różnej postaci, aktualnie trociny i jestem zadowolony, zimą twarde drewno. Słomy zawsze przed żniwami mi brakuje. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, lew1983 napisał:

Witam. Posiadam piec na slome 100Kw.Wybudowalem do niego nowy budynek aby moc pomiescic bufor i piec.W tym roku będzie już trzeci sezon jak ogrzewam się slomą.W pierwszym roku poszlo mi ok.2500 kostek slomy z prasy niemieckiej,mniejsze rozmiarowo niż z naszej polskiej.Kociol stał na posadzce ,bez zadaszenia ,scian .Już wtedy odetchnąłem z ulgą ,bo widać było ze inwestycja ma sens i wreszcie spokuj z paleniem.w drugim sezonie slomę zbelowałem,przez  rok czasu od zniw do zniw spaliłem nieco ponad setke bel ale już kotlownia wymurowana ,zadaszenie bez ocieplenia,palilem co drugi dzień bela,w najwiesze  mrozy codzien.Palenia  trzeba się nauczyć,to prawda,sek w ustawieniach pieca. komin mam suchutki,nie czyszcze go bo nie ma z czego. Przeciagnąlem reka po wewnetrznej  -dymowej części komina i na palcach jedynie szary kurz,doslownie jakbyśmy po nie odkurzanym meblu przeciagneli palcem.NIc się nie leje nie roszeje jak to miało miejsce w moim poprzednim kotle mialowym.Dymi się tylko przez okolo10-15 minu rozpalania,potem widać z komina zdecydowanie mniej niż z wegla ktorego  kupując 6 ton,w styczniu już mi brakowało,dodam ze wegiel gruba kostka u mnie  po ponad 700 zl chodzil.nie posiadam własnej prasy wiec do kosztów ogrzewania musze doliczyć usluge belowania,pomimo to jestem mega zadowolony.

Jeśli dobrze rozumiem ponad 100 bel okrągłych ,pytanie jak dużych i ile metrów ogrzewasz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak człowiek zacznie wszystko liczyć to robi się bez sensu 

Prosto i bez problemów to ekogroszek no może jednak miałowy śmieciuch 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Marecki butle z gazem stoją jako ozdoba posesji :D 

Opałówka zdecydowanie częściej do traktora co też jest bezsensowne 

Wracając do tematu żeby to brać pod uwagę należy najpierw wycenić słomę !!

Ktoś się podejmie tak po naszemu bo EKO uważają że my słomę marnujemy :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dobrym i bardzo wygodnym wyjściem jest pompa ciepła. Niestety póki co założenie drogie, bo potem to już bajka. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Panowie, Panowie znowu dyskusja o tym co zrobić ze słomą? Zaorać, rozdrobnić i zaorać. Jeśli chodzi o wartość makro w zł to mniej więcej 100 kg mocznika i 100 kg soli potasowej na hektar a więc niewiele http://www.farmer.pl/produkcja-roslinna/zboza/wartosc-nawozowa-slomy,52652.html jest też mikro https://www.kws.pl/aw/Agroservice/Agrotechnika-buraka-cukrowego/Zagospodarowanie-resztek-po-380-niwnych/~cdnr/ ale najważniejsze o co walczymy to materia organiczna http://www.nawoznaturalny.pl/substancje-organiczne/ której słoma dostarcza prawie 200 kg https://nawozy.eu/wiedza/porady-ekspertow/rosliny/wartosc-nawozowa-slomy.html co odpowiada 2 tonom obornika http://www.wodr.poznan.pl/powiaty/powiaty-r-z/zespol-doradczy-w-szamotulskim/item/4403-znaczenie-materii-organicznej-oraz-jak-zwiększyć-jej-zawartość-w-glebie lub 2,5 tony osadu pofermentacyjnego z biogazowni http://slideplayer.pl/slide/2769539/ (slajd 12) lub 170 opakowań czegoś takiego http://www.ekodarpol.pl/sklep/86-plonar-active-uniwersalny-3kg.html - opcja hard

Zależy kto ma jakie pola ale mnie tam nie stać na wywożenie materii organicznej z pola, gdybym mieszkał na ukrainie to co innego, tam to palą na ściernisku ale to stan umysłu nie kraj... Jak się uprę to obliczę dokładnie ale wartość słomy od hektara zbliża się do wartości tony węgla, czy warto? na te 100 belek trzeba ze 4 hektary, no chyba że to 180-tki to już trzeba 8 ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!


Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0