jarki

Eko opał

122 posts in this topic

To takich "paneli" do grzania w suficie nikt z Was nie widział?

Też w nowym domu będą mi montować podłogowe.Pokoje 10-14m2 to dokładać grzejniki?

Po ślubie mieliśmy zakładać u siebie to hydraulik kazał zasilanie wpiąć na powrocie do pieca?

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, lokizom napisał:

Przy dzisiejszej cenie pradu realne stopy zwrotu instalacji fotowoltaicznych znacznie sie skrocily. 

Co do podlogowki to juz nie wyobrazam sobie zycia bez tego. Jak jade na goscine i nie ma podlogowki to odrazu czuje chlod w nogach, kiedys jak nie mialem u siebie to tego nie czulem. Z tym puchnieciem nog to chyba przesada, bo ile ta podloga moze miec stopni 25? Dzisiejsze dobrze ulozone podlogowki, ocieplony dom to wystarczy puscic tam tylko 30 stopni a bedzie cieplo. Chyba ze ktos puszcza na podlogowke 50 stopni to wtedy co innego

Mam na gospodarstwie na taryfie C tez, stopa zwrotu okolo 5 lat. 

ja mam w korytarzu ,wc ,łazienka ,kuchnia , ale w kuchni wyłączone bo mamie puchną nogi ,taka choroba, a temperatura ustawiona nisko,dom mam dobrze ocieplony to grzejniki ledwo letnie , u rodziców ciepłe ale tam tem. 25 stopni bo im zimno

Co do taryfy C12 , to wiecej za opłaty jak za prąd płacę, a nie idzie z tego wyjść dopiero jak wyjde z vatu to może sie uda, u Ciebie dużo prądu idzie to co innego, w domu taryfa G wychodzi połowe taniej brutto, niż netto na gospodarstwo taryfa C

Edited by miwigos

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie szwagier każe położyć na podłogówce płytki panelopodobne na całości.Sąsiadka narzeka na kurz się unoszący,jak grzejniki wyłączone?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiadomo że przy podłogówce więcej sie kurzy bo ciepło z podłogi unosi sie w góre i zabiera ze soba kurz, w łazience rewelacja,wychodzisz z prysnica i masz ciepła podłogę i dobre jak wrócisz z dworu i msz zimne nogi ,na ciepłej podłodze aż miło, tam gdzie płytki  powinna być podłogówka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przy fotowoltaice tez nie placisz za przesyl tych kilowatow ktore wyprodukuje albo odda w magazyn, takze strefa C12 tez wychodzi tutaj bardzo dobrze

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przy dużym zużyciu, ostatnio na C12 miałem 180 KW

Share this post


Link to post
Share on other sites

No dobra ale jeśli Kowalski kupi sobie taki udawany eko piec np. MPM DS 

Przecież to śmieciuch udający eko ale ma certyfikat to się nie przyczepią ? 

Tam nawet w opisie stoi jak byk "paliwa stałe (węgiel)" 

Edited by jarki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla nich pewnie jak zwykle papier ważniejszy i jak będzie 5 klasa, to będzie ok. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

O papier i podatki chodzi, a przede wszystkim o władzę, kontrolę  

Obecnie nie można legalnie palic drewnem powyżej 20% niby OK. Ale jak to egzekwować? Pokaż papier, certyfikat na opał, na drewno które kupiłeś w firmie która spełnia wymogi itd .....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak myślałem że o wilgotność chodzi bo napisałeś że "niby OK" 

Tu jest chyba zgoda bo to głupota i marnotrawstwo energii 

Jak po chłopsku sprawdzić wilgotność poszczególnego drewna 

Wiemy że powinno leżeć dwa sezony ale wiadomo jak jest 

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie leży od huraganu,a i tak leci woda.:)Co innego okna z 1987 te wiór i próchno.

Jak palicie drewnem to ile razy w nocy wstajecie podkładać? Wuj ma dom 100metrowy z 1904r.i paląc drewnem prawie nocuje w kotłowni żeby reszta miała ciepło.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dużo zależy od pojemności zasypowej pieca, gatunku i jakości drewna, stopnia jego rozdrobnienia. Poza tym od tego, kto jak chce mieć ciepło w domu. 

Edited by Marecki

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Mareckiu nas króluje:topola,olcha i wierzba.Klocki cięte na 25cm.Tak jeden sezon pod wiatą leżą.Piec to mają mały Zębiec-pewnie 2,6?i kaloryfery 50 letnie żeliwne na rurach dwucalowych.

Jak miałem też zwykły UKS z Pleszewa(2szt.przepaliłem) poziomy to mi na pół nocy węgla starczało,reszta farelką.Teraz mam "grzmota"pionowego miałowca to chociaż 24h trzyma.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem każde drewno się nadaje pod warunkiem że jest suche 

Chcąc palić tyko drewnem i nawet bez buforu należy sobie posegregować opał 

Przecież jesienią czy wiosną wystarczy jak to się mówi tylko lekko przepalić 

Mało tego ja palę cały rok bo na wodę i od dwóch lat tylko różnym drewnem 

Wcześniej kupowałem trochę węgla na nocne mrozy w zimie, ten węgiel to porażka 

Obecnie jak jest taka potrzeba to późno w nocy podkładam coś lepszego/grubego 

Zależni od temperatury rozpalam 8-11 w domu w tym czasie zawsze jest ponad 20°C 

Dziś cena opału doszła do absurdu "ekogroszek" 1800 węgiel ruski 1500 

10 metrów drewna liściastego z przywozem 1400 zł 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam w domu 18-20 stopni, bo oboje się lepiej czujemy w takiej temperaturze. Jedynie w łazience 21-22.  Obecnie palę zrębkami, leżały prawie rok w stodole. W międzyczasie produkuję kolejne na przyszły sezon. Na noc jakieś większe kloce brzozy lub dębu. A jak zgaśnie nad ranem, to podłoga i tak wolno stygnie. Może w tym sezonie nie będzie w końcu tak sucho i więcej owsa uda się zebrać, bo to dla mnie najlepszy opał. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Również powyżej 20C nie lubię. W nocy najlepiej jak by było 15-17C 
Jak miałem kocioł z podajnikiem to od 20:00 - 4:00 ustawiałem obniżoną temperaturę; o północy już było chłodno, a rano ciepło. 
Teraz jak ogarnę bufor też tak ustawię, że wieczorem ładuję bufor, a od 4:00 grzanie 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie się zimno robi nawet od samego czytania.Mam +24-25*C,tylko tej podłogowej brak to raczkujący ma zimne rączki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, Marecki napisał:

Ja mam w domu 18-20 stopni, bo oboje się lepiej czujemy w takiej temperaturze. Jedynie w łazience 21-22.  Obecnie palę zrębkami, leżały prawie rok w stodole. W międzyczasie produkuję kolejne na przyszły sezon. Na noc jakieś większe kloce brzozy lub dębu. A jak zgaśnie nad ranem, to podłoga i tak wolno stygnie. Może w tym sezonie nie będzie w końcu tak sucho i więcej owsa uda się zebrać, bo to dla mnie najlepszy opał. 

To Ty mors jesteś 22-23 najlepiej w łazience 25-26, cały sezon równo piec automat z czujnikami temp. w domu i na dworze

Edited by miwigos

Share this post


Link to post
Share on other sites

To ja już lepiej NIE będę się odzywał na temat temperatury w domu  

Share this post


Link to post
Share on other sites

@miwigos ja tez lubie 22-23 stopnie. Akurat na krotki rekawek. U dziadka zazwyczaj jest 25-26, dla mnie sporo za duzo, jak chyba dla prawie wszystkich. Natomiast 20 to dla mnie za zimno, Ojciec kiedys tyle mial ale teraz jednak sie przyzwyczail tez na 22-23

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now