ikcomas

Moderatorzy
  • Zawartość

    5506
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    281

Wszystko napisane przez ikcomas

  1. Często na opóźnienia terminu siewu ma po prostu pogoda i stan pola. Na przykład w optymalnym terminie jest za sucho i spodziewane są ulewne deszcze a wiadomo co się stanie jak wleje w świeżo posiany rzepak w popiół. W tamtym roku na przykład to wyjątkowo mocno dały się we znaki ulewne deszcze i co przeschło dowaliło znowu ale to akurat dobrze było bo część miałem posiane i by nie wzeszło. Część rzepaku i tak przesiewałem, część spłukało po moich górkach. Jak już przeschło to ostatnie działki można byłoby już siać ale za dwa dni zapowiadali znowu deszcz, i faktycznie znowu dolało, potem 3 dni przerwy i tak zastał mnie wrzesień. Pierwszy raz posiałem rzepak we wrześniu jak wpadła mi niespodziewanie działka i szybka decyzja o rzepaku. Udało się, jeszcze raz potem z jakichś przyczyn losowych też trafiła się końcówka siewu na wrzesień i było nawet lepiej jak te terminowe. No i ten rok właśnie okazał się wybitnie niekorzystny na późny siew. Rzepak kwitł w trakcie koszenia, nawet ten siany w sierpniu bo mordował się jak wychodził. Każdy rok jest inny ale zgadzam się, siew wrześniowy to zawsze ryzyko. Ja ustawiłem sobie termin ostateczny na 26 sierpień ale wychodzi różnie. Zbyt wczesny siew też nie jest dobry i może okazać się kosztowny.
  2. Obiecałem podać wyniki doświadczenia terminu siewu rzepaku na plon (no może raczej na jego wygląd bo jeszcze nie zebrany ;D ): Miejsce: Szepietowo Uprawa: rzepak ozimy Odmiany: populacyjna Monolit i mieszańcowa Polonez Stanowisko: klasa IIIa Przedplon: Przenżyto ozime Tulus Nawożenie i ochrona: taka sama dla wszytkich pól Cel doświadczenia: reakcja rzepaku ozimego na termin siewu Dwie odmiany rzepaku siane w 3 różnych terminach: 10.08.2012, 23.08.2012 i 3.09.2012 Rzepak siany najwcześniej miesiąc temu prezentował się rewelacyjnie teraz też jest super ale ten siany 23 sierpnia jest jakby bardziej wyrównany, ma więcej łuszczyn i jest zieleńszy, tamten zaczyna już dojrzewać. O rzepaku sianym na początku września niewiele dobrego można powiedzieć, marny był wcześniej marny jest i teraz. Wnioski: Hmmm, sam nie uprawiam rzepaku. Może ktoś bardziej kompetentny się udzieli?
  3. Będzie widoczne, tylko od tej linii w połowie zaćmienia Słońce zajdzie za horyzontem.
  4. Ty będziesz lepiej widział niż ja, bo dłużej Słońce u Ciebie będzie na niebie. Księżyc już będzie mijał tarczę Słońca zanim zajdzie.
  5. Pamiętajcie, że jutro całkowite zaćmienie Słońca. Niestety nad Polską nie zdążymy go w pełni zobaczyć bo dopiero za horyzontem będzie całkowicie zaćmione. Był plan jechać do Islandii ale tam pogoda niepewna, no i patrząc na satelitę raczej niewiele będzie widać. W Hiszpanii będzie widoczne całkowite tuż przed zachodem Słońca ale tam gorąco jak w piekle to ja to pierdzielę.
  6. Jaka nawałnica? Gdzie? Kiedy? Chłodno się zrobiło i tyle.
  7. Pisałem o późno sianych rzepakach, te w dobrym terminie owszem pozbierają się. No i jak sam zauważyłeś jednak go potem trochę hamuje co akurat jest już pozytywnym zjawiskiem. Wniosek jest taki, że jak doglebówka to spieszyć się z siewem. BTW z tą dużą ilością resztek na polu to przesadzasz, jesteś perfekcjonistą wiem ale nieraz po orce u partaczy jest więcej resztek na wierzchu niż w porządnej uprawie bezorkowej.
  8. @lokizom Oczywiście, że sam chlomazon nie da rady. Chlomazon + metazazachlor + napropamid przedwschodowo zazwyczaj są stosowane i jak są warunki to działa ale mnie osobiście wkurza hamowanie rzepaku przez chlomazon. Etykieta mówi, że nie ma to wpływu na plon ale to bzdura jeśli będzie późno posiany i zimno to bardzo długo sìę zbiera. Navigator w dawce 0,2 plus 500g metazachloru już działa a co dopiero 0,35. Przesadzasz trochę z dawkami, siejesz groch, ja boleśnie się przekonałem w tym roku o pozostałościach aminopyralidu w soi. @barkas to jeszcze nic, u mnie facelia po Navigatorze potrafi dotrwać do żniw, nawet w tym roku punktowo była a -27 było.
  9. @Pałuczanin1981 słuszna decyzja. @barkas stosowałem solo meatazachlor w idealnych warunkach i nie zauważyłem aby wstrzymywał rzepak. Chwastów zresztą też nie, działa chyba tylko w synergii z innymi substancjami, najprędzej z chlomazonem. Siejesz dużo warzyw, uważaj na ten aminopyralid z Navigatora. Ja już się sparzyłem.
  10. W łapę to aż tyle mniej idzie bo raz, że sterowane mapowaniem pola a dwa dokładnie w miejscu ziaren i można ograniczyć?
  11. @barkas pada u Ciebie chyba co? Edit: Lekka burza przeszła u mnie i dostałem alert dopiero. Słychać na sygnałach coś jeździ.
  12. Raczej tak. Chlomazon sobie nie poradzi na pewno a już zapomnij o wiechlicy. @lokizom chlomazon nie zwalczy samosiewów zbóż. Przyhamuje mocno ale w końcu odbiją.
  13. Stosował ktoś z Was Axial w pszenżycie? Nie ma rejestracji ale na stronie Syngenty jest informacja o tym, że: "Pinoksaden jest doskonale tolerowany przez najważniejsze gatunki zbóż: pszenicę, jęczmień, żyto, pszenżyto"
  14. Kosił już ktoś? U mnie jeszcze słoma zielona i zaczyna się delikatnie pochylać mimo skracania i usztywniania. Liczyliśmy z kolegą z tego forum, że łącznie z przedplonem ma jakieś 200 kg N ale nie liczę na duże plony bo jest różnie na polu, to wymokło, to przypaliło, zobaczymy czy w ogóle się da zebrać. Gluten to już i tak szlag trafił.
  15. Wiem, dlatego temat służebności przesyłu mnie nurtuje.
  16. Nie po takie rady ja tutaj przyszedł. Pisałem, że nie chcę inwestować tylko zamrozić a to różnica. No i jak postawię kurnik to nikt się do mnie nie odezwie na kolonii bo wszystko miastowe się posprowadzało. Poza tym nie chcę, nie znam się i przy tym chodzić nie będę a na pewno już nie przy czyszczeniu kurnika. Odpada całkowicie. Wójt może i dobry ale dla siebie i swoich popleczników, ja jestem zadupie dla niego. Swoją drogą muszę się do niego wybrać bo nadal nie ma projektu planu ogólnego a widzę że co gmina to inaczej. Na przykład miejska bardzo oszczędnie maluje i większość to strefa ogólna, gdzie nic nie zrobisz a strefa rolnicza czy zabudowy jest bardzo okrojona. Z kolei inna gmina pomalowała prawie wszystko na żółto (SR - strefa rolnicza) to im wojewoda nie zatwierdził bo sami zapędzili się w kozi róg gdyż wiatraki chcieli stawiać a nie pozwalał na to właśnie ten projekt planu ogólnego. Zwołali na szybko posiedzenie rady ale ta się nie odbyła a termin składania wniosków do planu minął wczoraj. BTW kolega chce stawiać kurnik tylko on chyba już pod miasto podlega to się spotyka ze zdecydowanym oporem społecznym. Donosy sąsiadów do PIORIN-u i inne kłody pod nogi rzucają. No i ten okrojony plan ogólny miasta to nie wiem gdzie miałby postawić, chyba za stodołami mieszkańców. @Pałuczanin1981 brojlery, indyki
  17. @miwigos przejeżdżałeś już pod tymi światłowodami? Dzwonili do mnie z tej firmy, to pośrednik wykonawcy. Realizacja inwestycji jest z KPO i faktycznie ma być do każdego domu zamieszkałego czy nie. Wszystko idzie z naszych pieniędzy, które pożyczyliśmy z UE więc czy trzeba czy nie trzeba, czy jest sens ekonomiczny czy nie musi być. Najpierw dzwoniła ukrainka aż miałem się rozłączyć bo myślałem, że to próba oszustwa. Rozmawiałem o wysokości zawieszonej linii to ustaliliśmy, że ma być 7 metrów w zwisie i ma być to na papierze dla mnie. Pomyślałem, ok ale nie mają szans tak wysoko bo linia energetyczna pewnie na tej wysokości idzie. Podjąłem temat służebności przesyłu, oraz montażu i powiedziała, że mają zgodę od wykonawcy na jednorazowe odszkodowanie w wysokości od 500 do 1000 zł. Powiedziałem, że przez kilka działek idzie światłowód i na tym zakończyliśmy rozmowę bo miała się skonsultować z wykonawcą. Wczoraj znowu telefon od tej firmy, tym razem mężczyzna ale też ukrainiec.Teraz już jest mowa o wysokości minimum 5,5 metra w zwisie 60 cm poniżej drutów. Powiedziałem, że to za mało bo widziałem jak to montują. Zapytałem co w przypadku zerwania linii odpowiedział, że tak się zdarza (ciekawe dlaczego) i za naprawę odpowiada wykonawca. Zaproponował mi 500 zł jednorazowo za każdą działkę bo to już końcówka linii. Mało tych srebrników trochę, raczej skłonny bym był mniej ale co roku. Powiedziałem, że muszę mieć najpierw umowę z warunkami technicznymi budowy między mną a wykonawcą i wyraźnie napisane co się dzieje w przypadku zerwania. Co ciekawe, w międzyczasie dowiedziałem od kuzynki, że firma wynajmuje ludzi (w tym sołtysów) do zbierania podpisów na ich rzecz. Obiecali chyba 25 zł za podpis ale tego już nie pamiętam, mało to istotne. Najważniejsze jest to, że nie chcą płacić. Zebrali podpisy a kasy nie ma. Dlatego powiedziałem temu przedstawicielowi, że najpierw kasa i umowa, potem podpis. Wstępnie się zgodził, ja wstępnie też ale służebność przesyłu mnie jeszcze nurtuje. Dlatego ważne dla wszystkich, którzy mają działki przy wąskich drogach jak ktoś przyjdzie z takimi papierami to nie podpisujcie od razu. Nie postawią swoich słupów w pasie drogowym i są w potrzasku. Przerażające jest to na co idą te pożyczone pieniądze.
  18. A mój temat ucichł, co myślicie o obligacjach?
  19. Kropi tylko po co ten alert był? Poszła jakaś bokiem ale widać było, że to nie to co kilka dni temu bez alertu. Przynajmniej się trochę schłodziło ale znowu coś mówią o 40 stopniach.
  20. @lokizom o tym nie wiedziałem, że taka duża marża jest. Zależy mi na zamrożeniu aktywów bo każdy dzień to spadek siły nabywczej gotówki. To może obligacje? @Pałuczanin1981 pluń na te świnie będziesz miał więcej czasu. Świnie to widzę tylko tak jak u @lokizom inaczej nie ma sensu. Truskawki to dobry pomysł, tylko pracowników trzeba.
  21. Do mnie też to pewnie nie będzie padać. Te alerty to już człowiek olewa bo nieraz nie mają nic wspólnego z prawdą. Na przykład ostrzeżenie przed upałem, wiem kuźwa że gorąco jest.
  22. To w rewelacyjnej cenie kupiłeś. 24 karatowe to tylko w sztabkach i jubiler niekoniecznie zechce akurat bo jemu takie będzie nieprzydatne. Próba 999 tylko do mennicy w oryginalnym opakowaniu.
  23. Jak to nie? W każdym mieście wojewódzkim jest mennica państwowa i bez problemu sprzedasz. Myślę, że złom też. Swoją drogą w dobrej cenie kupiłeś ale to pewnie niskie próby no i sprzedawalność tego jest trudniejsza niż sztabek. No właśnie też liczyłem, że @lokizom się wypowie na ten temat.
  24. Siać, chociaż szybsza byłaby facelia ale łubin też urośnie i zbierze jeszcze trochę azotu.
  25. Nie chcę grać, twarde aktywa mnie interesują. Dlaczego sądzisz, że nikt nie kupuje? Mam znajomych co odkładają jakieś grosze w złoto. Też się zastanawiam, bo przykład @sapek2, który ma nieduże gospodarstwo ale pełno pomysłów pokazuje, że jednak można.