Marecki

Użytkownicy
  • Zawartość

    4378
  • Rejestracja

  • Ostatnio

  • Wygrane dni

    267

Marecki wygrał w ostatnim dniu 16 Październik 2025

Marecki ma najbardziej lubianą zawartość!

Reputacja

153 Excellent

O Marecki

  • Ranga
    Boss
  • Urodziny 14.03.1894

Profile Information

  • Gender
    Not Telling
  • Location
    Kaszuby.

Ostatnio na profilu byli

34679 wyświetleń profilu
  1. Najstarsze słoiki z mięsem mam z 2021.
  2. Ja wolę bardziej na tłusto. Tzn nie całkiem, ale pewna ilość tłuszczu musi być. Dlatego ostatnio kabanosy robiłem w wersji chudej z szynki, bo żona tak chciała, a sobie zrobiłem z łopatki i trochę słoniny. Teraz żona woli moje... Tłuszcz jest potrzebny, jest nośnikiem smaku i reguluje proces trawienia. Unikam węglowodanów i sztucznie przetworzonej żywności. Czasem coś się zdarzy, np raz na jakiś czas frytki, czy placki ziemniaczane, ale normalnie bez węgli, czyli bez ziemniaków, pieczywa i produktów zbożowych. Przede wszystkim jajka, mięso i nabiał. Do tego warzywa i owoce. Dwa posiłki dziennie . Jem tak od ponad roku i czuję się lepiej, ale to mój wybór i nikogo nie namawiam. Słoikowa jest dobra, bo z jednego mięsa, ale różnej formy rozdrobnienia i różnych przypraw można zrobić różne potrawy. I tu kluczem jest pasteryzacja. Czyli możliwość trzymania poza lodówką i niekoniecznie w niskiej temperaturze. Pasteryzacja zabija bakterie wegetatywne, pozwala na spożycie produktu w ciągu 6 miesięcy. Druga pasteryzacja zabija formy przetrwalnikowe tych bakterii. Ale jakieś bakterie mogłyby jeszcze zostać i po to jest trzecia pasteryzacja. Ona zabija resztę ewentualnych form bakterii. Odstęp między "zabiegami" wynosi dobę. I te trzy procesy to tyndalizacja. Po niej słoiki z mięsem mogą stać nawet kilka lat, w temperaturze poniżej 20°C.
  3. Ojciec kiedyś robił dla znajomych, jak mieliśmy jeszcze swoje świnie, bo dobre mięso to podstawa. Najpierw brał gościu mieszkający niedaleko. Zasmakowało jego dzieciom, które wyjechały do Niemiec i potem na przyjazd każdego z nich mieliśmy ubój, przerabianie i sprzedaż. Dzieci szóstka, ojciec, czasem jeszcze dla kogoś, kto się dowiedział i przez parę lat część świń z hodowli szła właśnie taką formą sprzedaży. Ale po paru latach się zaczęło wymyślanie, jeden by chciał bardziej podpieczone, jeden w formie pięciu różnych kiełbas, a czemu boczki tyle słoniny mają... (Jak ja bym chciał teraz taki boczek, bo tego nie da się już kupić, kiedyś nawet szynka była z 2cm słoniny, a teraz chude) No i kasa. Ojciec nic nie podnosił cen, liczył cenę ze skupu za kg x 2, czyli żaden zysk. A oni zaczęli, że po znajomości przydałoby się taniej. Ojciec się wkurzył i powiedział, że nigdy nikomu już nie robi.
  4. No to super teraz tylko do niej żeberka i niebo w gębie ;) Też ostatnio trochę porobiłem mięcha w słoiki, bo to nie potrzebuje miejsca w zamrażarce. Tyndalizujesz, czy spodziewasz się, że szybciej zniknie? Ostatnio pekluję tylko na sucho. Ale nie jak kiedyś, że w kamionce, bo jednak dostęp powietrza jest, tylko zamykam próżniowo na tydzień, czasem dłużej.
  5. Dzieje się trochę, bo pogoda sprzyja. Latem to nawet nie ma gdzie powiesić, bo ciepło i muchy. A teraz gdziekolwiek :) Próbowałem ostatnio kabanosy zrobić, poszło resztę mięsa ze swojskiej i wyszło tak dobrze, że zrobiłem drugą partię, ok 6 kg, w wersji chudej z szynki i tłustej z łopatki i trochę słoniny. Druga zdecydowanie lepsza. Chuda też fajna, bo bardziej krucha, ale na zimę trzeba tłuszcz jeść W międzyczasie parę szynek i schabów, trochę słoniny i ochłapów do солянки, bo wędzone musi być w różnej postaci. Na jutro czeka peklowane mięso na swojską i jadę po boczki do znajomego.
  6. Dlatego trzeba delikatnie otwierać. Nie z podejściem "to moje" i jak dziecko otwiera prezent, tylko z opcją, że może trzeba będzie zwrócić. Bo niestety czasami stan techniczny jest niezgodny z opisem i nie mam potrzeby się z tym męczyć, jeśli nie to zamawiałem, albo miało mieć jakieś funkcje, a ich nie ma.
  7. Pewnie tak, bo ten to była zbyt obcięta wersja. Teraz akurat miejsca w głowie do myślenia brak, bo bufor i wędliny... Jeden aku na pewno muszę zmienić, bo ma rezystancję zbyt dużą i jak przyjdzie mróz, to klapnie. Do VAG mam też i dobrej pory starczał, mimo że już trochę wkurzało mnie branie laptopa do samochodu, ale nie aż tak, żeby go zmienić. Do opla już nie pasi, więc trzeba dokupić i przy okazji działa ze smartfonem. No i musi mieć wejście w podły dpf, czego tamten vag kupiony już trochę lat temu nie ma.
  8. Tester sprawdzony i jednak odesłany. Oferował zbyt mało. Przy okazji z nim zamówiony interfejs OBD2, ale też odesłany, bo opis funkcji w ofercie, a rzeczywiste odczyty, to dwie różne bajki.
  9. @miwigos takie było pytanie i odpowiedziałem ci, po co mi to. Gdybyś od razu powiedział "przekonaj mnie, że to jest dobre i powinienem to mieć", to nawet bym ci głowy nie zawracał, bo ciebie nie da się przekonać. Używając twoich słów - to jest nierealne. Zwyczajnie odpowiadam. Po co mi to? Bo lubię sprawdzać, mierzyć, analizować. A ty lubisz kupować, bez zwrotu. I gitara, bo w przyrodzie jest potrzebna różnorodność.
  10. @miwigos nie zagłębiając się niepotrzebnie - sprawdzisz jego wydajność, lub w gorszym stanie wydolność ;) Dopóki masz solo, to ok. Bo najwyżej jest słaby i ładujesz, albo zmieniasz. Ale już w duecie rezystancja ma duże znaczenie. Bo zawsze się mówi, żeby łączyć aku o tej samej lub jak najbardziej zbliżonej pojemności. Tyle powie nalepka, ale ich faktyczny stan może być całkiem inny, bo jest zależny od rezystancji wewnętrznej. Masz powiedzmy w kombajnie dwa aku 100Ah. Pierwszy ma świetną rezystancję, drugi zbyt wysoką. Altek ładuje ci jak powinien i V oba mają ok. Ale w momencie rozruchu pierwszy aku dostaje w dupę, a drugi się obija i ogólnie ten sprawniejszy wykituje szybciej, bo w pewnym sensie robi za dwóch. I nie znając ich rezystancji szybciej zmienisz tego sprawniejszego, bo drugi go wykończy , a sam dalej będzie się obijał i swoje V pokazywał wzorowo. I jak mówisz, nie naprawisz go, ale znajdziesz właściwego dziada do eliminacji, bez wymiany w ciemno.
  11. Mam nadzieję, że pokaże przynajmniej tyle, co sprawdzam miernikiem, ale w łatwiejszy sposób. Miernik trzeba co chwilę przestawić, rezystancję aku to różnie pokazuje, ale nie do tego on jest, natężenie też jest zwyczajnie zbyt wysokie na niego. W agm wody już nie dolejesz i jedynie z zewnątrz możesz go sprawdzić.
  12. https://allegro.pl/oferta/tester-do-akumulatorow-baterii-12v-24v-cyfrowy-foxsur-fbt200-3ah-200ah-17974395591 Najpierw trafiłem inną ofertę tego produktu za ponad stówę, potem tego. Czyli tamci mają marżę niezłą. Jutro dojdzie, to w niedzielę sprawdzę, bo i tak mam oleje i filtry do zmiany w samochodzie, to sprawdzę aku i co w ogóle taka zabawka oferuje.
  13. @jarki zamówiłem jeszcze inny, elektroniczny. W razie czego jest przecież 14 dni na zwrot.
  14. A ja swojego nie zdążyłem schować...
  15. Teoretycznie nic by mu nie było, pewnie by odbił, ale wkurzał mnie jego wygląd, bo nie powinien być taki wysoki, do tego pokrzywiony od śniegu. Na zimę powinien iść w korzenie, a szczypior ledwie wystawić. Dlatego już nie sadzę tak wcześnie. Za to w sobotę w nocy ma coś przymrozić. Pora będzie resztę pomidorów z tunelu zebrać.