Ksieciuniu72

Szkody łowieckie

684 posts in this topic

Maciej 
zagoglowałem się w jaskini żmij - nie mój cytat, pożyczony :P- w wielu miejscach pada : rolnicy wyłudzają odszkodowanie, w kolejnej jaskini żmij, w sejmie, myśliwce mówią że szkody to wina rolnika, bo wyłudzali odszkodowanie, bo się dogadać nie idzie.
My nie mamy żadnego narzędzia do regulowania liczebności zwierzyny, nie mamy wpływu na szacowanie szkód. To członkowie pzła mogą wpływać na wielkość populacji, to dzierżawca lub zarządca obwodu dokonuje szacowań. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sz.P arszczecin

Popracujmy nad szacowaniem szkód . Miedzy innymi warto by przyspieszyć rozprawy sadowe w zakresie szkód łowieckich ,najmujemy biegłego on wylicza wartość szkód koło płaci  ,jeśli nie dogadamy się z myśliwymi. Wciąganie w to sołtysów wójtów nie ma sensu oni zazwyczaj są bezstronni po prostu nie chcą się narażać  

   

  

Edited by jarki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Maciej, był taki pomysł posła Ajchlera (po), ale ten pomysł ma wady. Jest drogi. Szacowania są proste w 90 procentach? 95%? Gdyby było inaczej to nie tylko ja i Marecki bym tu pisał a również całe kuj pom ;) 

Ja bym zrobił I etap normalnie, a potem jeśli się nie dogadali wojewodę. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ogólnie Panowie nic się nie zmieni dlatego że pierwszy etap już jest zły. Przyjadą myśliwi i mam sie z nimi klocic na samym starcie, już przez samo wezwanie ich na szacowanie mam prze.... jako hodowca. Powinno być ubezpieczenie od zwierzyny bo innego wyjścia nie widzę. A na sądy nie mam zamiaru liczyć ani wojowac z sąsiadem myśliwym

Share this post


Link to post
Share on other sites

http://www.farmer.pl/prawo/przepisy-i-regulacje/sejm-znowelizowal-prawo-lowieckie,77039.html

 

To co wyszło z sejmu ( jeszcze poprawki senatu, potem szybki sejm , prezydent )
http://orka.sejm.gov.pl/opinie8.nsf/nazwa/1042_u/$file/1042_u.pdf

 

 

@lokizom , wg tego co wyżej wzywasz gminę do szacowania, nie mysliwych. protokół prowadzi gmina ( lub jednostka pomocnicza ) .

Pytanie, kto miałby się ubezpieczyć od zwierzyny- my czy oni? Pytanie czy firmy byłyby zainteresowane ubezpieczeniem od takiego ryzyka, bo wystąpienie szkody jest pewne. Był pomysł ubezpieczeń wrzucany.

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Szef" obwodu łowieckiego powiedział mi że teraz jak kola nie będzie stać na wypłatę odszkodowania to mysliwi będą musieli wyplacac ze swoich prywatnych majatkow, czy ktoś może potwierdzić to info?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sołtysi rezygnują bo nie chcą się użerać 

Z drugiej strony czy sołtys musi się znać na szkodach łowieckich 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, lokizom napisał:

"Szef" obwodu łowieckiego powiedział mi że teraz jak kola nie będzie stać na wypłatę odszkodowania to mysliwi będą musieli wyplacac ze swoich prywatnych majatkow, czy ktoś może potwierdzić to info?

Teoretycznie tak, ale w praktyce nie zawsze do członków koła, ale niekiedy tylko do zarządu.
w art. 33:
a) po ust. 2 dodaje się ust. 2a–2d w brzmieniu:
„2a. W przypadku likwidacji koła łowieckiego, gdy majątek koła łowieckiego nie jest wystarczający na pokrycie zobowiązań koła z tytułu odszkodowań, o których mowa w art. 46 ust. 1, Polski Związek Łowiecki odpowiada za te zobowiązania koła łowieckiego.
2b. W przypadku uchybienia przez koło łowieckie terminowi, o którym mowa w art. 46c ust. 8 lub art. 46e ust. 3, Polski Związek Łowiecki ponosi solidarną odpowiedzialność za zobowiązania tego koła z tytułu odszkodowań, o których mowa w art. 46 ust. 1.
2c. W przypadku, o którym mowa w ust. 2a, Polskiemu Związkowi Łowieckiemu przysługuje roszczenie regresowe do członków zarządu koła łowieckiego. Członek zarządu koła łowieckiego może się uwolnić od odpowiedzialności, o której mowa w zdaniu poprzednim, jeżeli wykaże, że nie ponosi winy za niewywiązanie się przez koło łowieckie z zobowiązania z tytułu odszkodowań, o których mowa w art. 46 ust. 1.
2d. W przypadku, o którym mowa w ust. 2b, Polskiemu Związkowi Łowieckiemu przysługuje roszczenie regresowe do koła łowieckiego.”,


PRAWO ŁOWIECKIE , druk 1042 strona 11

-----------------------------------------------------------

@jarki
Teoretycznie, nigdy szacowanie szkód nie było bliżej rolnika. Ale mi się to nie podoba. 

Raczej będzie szybka nowela tego zapisu. Nie ma opcji ze bez sołtysa odbędzie się szacowanie.
Strony ( rolnik, koło ) mogą się również dogadać bez składania podania o szacowanie szkód do gminy i podpisać ugodę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Polecam baza danych o lasach
https://www.bdl.lasy.gov.pl/portal/tworzenie-zestawienia-rlo

Wybieracie

Rodzaj zestawienia:   RLO-2 Zestawienie z informacji o przychodach i kosztach w obwodach łowieckich
Poziom grupowania danych: wg kół łowieckich na dzień 10 marca 2017r.
Rodzaj danych : bezwzględne, odniesione do obwodów łowieckich w dzierżawie koła łowieckiego


Są tu dane na temat polityki kół łowieckich, kosztów i przychodów. 
 


 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Więc będzie nowelizacja. 

Z szacowania pozbeda się sołtysa. Będzie przedstawiciel ODR. 

Lepiej, tylko że dziś, przynajmniej u mnie jest 1 pracownik odr na gminę. A rolników w gminie ok 1000 szt. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie lepiej bo taki pracownik odr przynajmniej powinien się znać 

Jak będzie w rzeczywistości czas pokaże na rolnika garbie 

Od ładnych lat nie mam zaufania do ich wiedzy 

Share this post


Link to post
Share on other sites

To u mnie będą jaja. U mnie w gminie przedstawicielem odr jest babka w moim wieku, a jaka kumata w kwestii szkód... Wtedy na mediacji zajmowała się pisaniem protokołu i dopytywaniem babki z ug, co właściwie ma pisać, bo sama nie wie. Jeśli ta guła przyjedzie na szacowanie, to każdy myśliwy ją zaszczeka w minutę. Cyrk i tyle. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

I co z tym prawem ? Mówiłem doprecyzować kwestie sporne w sprawie szkód i tyle .

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lepiej dać prawo właścicielowi gruntu do polowania na swoim, bez zrzeszania się w żadnym komuszym związku i zakaz wstępu dla zielonej kiły na moje pole. Swojego każdy sam by lepiej pilnował, bo dba o plon. Żadne prawo nie będzie dobre, bo nawet gdyby zawierało to, co naprawdę powinno, to kiła zwyczajnie to oleje ze stwierdzeniem "i co mi pan zrobisz?"

Share this post


Link to post
Share on other sites

@arszczecin pismo z sądu dziś doszło. A więc jeszcze miesiąc dla zasady, bo i tak nikt się nie odwoła, bo to już inny "piniądz" i w końcu wolny od tego dziadostwa. zolnierz.gif 42rzeznia.gif 0yahoo.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

I szacuje Ci marszałek :P A panów kiłowników najpierw psami , a jak nie zareagują to policją :P 
Po uprawnieniach za łażenie z Bronią poza obwodem.

 

Napisze jeszcze - na złość kiłownikom - kto ci pomógł i  dlaczego Agnieszka Curyl Katholm :P :P :P :P

Wzorowy model łowiecki się sypie. Nie da się go obronić.
https://zakazpolowania.pl

Edited by arszczecin
skleroza

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ah, nie ma info. Znów zmienili prawo łowieckie. Jakże wiele trzeba było zmienić aby nic się nie zmieniło ( w sytuacji rolnika mającego problem z kołem ). Dorzucony przedstawiciel ODRu bez uprawnień, podania składane do koła, koła szacuja. W przypadku niezgody odwołanie do nadleśniczego. W wielu miejscach przedstawicielem nadleśniczego jest były szacujący w tych kołach ( czyli ten który łoił wcześniej rolników) . Gdzie tkwi problem? Wcześniej rolnik miał 1 protokół do obalenia w sądzie. Dziś są 2. Dużo trufniejsza sprawa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, bez Agnieszki nie dałbym rady i nerwów by nie starczyło. Do tego jeszcze pierwsze pismo poszło z gafą, ale dało się ją sprostować. Tyle że przez to dłużej zeszło, bo sejmik miał możliwość przeciągać. Łącznie zeszło niecałe pół roku i wyrok na moją korzyść. @jarki, dokładnie. Uwolniłem się na dobre. Nie wnioskiem do starosty, bo on goowno daje, jest mało precyzyjny (np czy mogą wejść na Twoje pole za postrzałkiem), tylko wyrokiem sądu i wyłączeniem moich działek od tej bandy zielonych złodziei. Tyle że pójdę krócej, niż @arszczecin radzi i od razu fotki i policja. Z czystej wdzięczności :D 

1 person likes this

Share this post


Link to post
Share on other sites

licze na ugode, podobno w tym roku juz były 3 ugody na gminie(dowiedzialem sie przy szacowaniu suszy). Szkody pewnie 5%. Maja wydeptane sciezki(i tam ten groch juz chwiejny bo tak by pewnie ustal do zniw)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trzy ugody ale ogólnie na gminie czy w grochach ?

@lokizom daj znać jak poszło z kiłą łowiecką bo jestem też na etapie oczekiwania

Może @arszczecin nam coś jeszcze doradzi bo ja dziewica w szkodach 

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, jarki napisał:

Trzy ugody ale ogólnie na gminie czy w grochach ?

@lokizom daj znać jak poszło z kiłą łowiecką bo jestem też na etapie oczekiwania

Może @arszczecin nam coś jeszcze doradzi bo ja dziewica w szkodach 

Ale o co chodzi panie @jarki.

Zgłaszasz do gminy i czekasz na sołtysa ( jeszcze parę dni).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przybył przedstawiciel koła plus z gminy kobieta na zastepstwie, trochę wymiany zdań było ale ogólnie jestem zadowolony. Udało się zawrzeć ugodę. Zaproponował 2t. Powiedziałem 3t, przystał na moja opcję i wypłaca na konto 2200. Ogólnie to chyba strata nie była nawet taka jak się dzisiaj przeszliśmy. Jak były 2 strony to sie nie szło dogadac a teraz jak ktoś z gminy jest to są od razu jacyś milsi

2 people like this

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now