gom

Pogoda

5,236 posts in this topic

U mnie w 2 dni qq z zielonej stala się żółto-żółta ( na dołkach) dziś obsypały się drzewa. Było tak zimno że szok.

Gość w c360 cabrio w silosie jeździł z rękoma na tłumiku :P

 

Nie padało miesiąc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miesiąc? Co to jest? Pan Pikuś. U nas wcześniej nie padało przez ponad 2 miesiące poza opadem 20 litrów w żniwa, który skutecznie obniżył parametry. Jest tylko jedna mała różnica, brak opadów przy temperaturze 38 stopni w sierpniu to nie to samo co przy 15 we wrześniu. Siew rzepaku był naprawdę fajny, gdyby nie deszcz w połowie września to teraz by na miejscu tego lichego bądź co bądź rzepaku byłaby pszenica. Dzisiaj miało padać koło południa, cały dzień pochmurno i ani kropli, chociaż my tak naprawdę czekamy na ciepło...

Share this post


Link to post
Share on other sites

13 mm :P

 

Nie da cie ojciec, nie da ci matka tego co może dać ci porządna mżawka :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od wczoraj 4 litry , pierwsze 4 litry od 1,5 miesiąca

 

Koło Bydgoszczy jak w Pyrlandji też od 6 tygodni i zaledwie 3,5mm

Żeby chciało jeszcze trochę posiąpić byłoby na experta

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pierwsze krople od czasu kiedy wygnało mnie z siewu pszenicy i nie dało się wjechać przez parę dni. Może się nauczy? W zasadzie sucho bardzo nie jest ale na polnej drodze kurzy się niesamowicie, wiatry zrobiły swoje. Nadal czekamy na ciepło... W zasadzie wolałbym to niż taka sytuacja jak u zetki...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Weź mnie nawet nie denerwuj, rzepaki macie za...ste. U mnie pszenica w większości szpilkuje, rzepaki goła ziemia, ludzie ratują jak tylko potrafią na przeróżne sposoby a Ty jeszcze narzekasz. U mnie 19 litrów ale pochmurno, ma coś jeszcze padać... Ciepła potrzeba, nie deszczu! huk z miotłą w pszenicy zrobi się na wiosnę najwyżej. Oby rzepaki weszły w miarę dobrej kondycji w zimę (nie skracane!!! BO NIE MA CZEGO!)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy ja mówię, że trzeba deszczu? Nie, ciepła chcemy. Ok, deszcz był potrzebny ale wcześniej, nie teraz.

P.S. Jak tam plon buraków? Bo u nas zniszczyli cukrownie i już ich nie produkujemy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja nie przesadzam u mnie drugi rok z rzędu z bardzo małymi opadami

Wszystkie rowy suche oczka zarastają chwastami i krzakami

To jest problem którego nie rozwiąże 20 mm wody na miesiąc

Jesień to pora opadów wiem wiem ludzie mają buraki qq na polu

Tylko kiedy pogoda ma nadrobić braki wody jak nie w październiku

Share this post


Link to post
Share on other sites

To masz racje ,ale jak spadsło u Ciebie 21 mm ,to narazie rośliny sobie radzą i nie jest żle,jak co miesiąc spadnie 40-50 litrów to będzie OK

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko co z tego, że będzie 20 czy 40 albo 160 litrów naraz? U nas spadło więcej wody w porównaniu z wieloma regionami ale nierównomiernie. Liczy sie ROZKÅAD opadów. Na wschodzie teraz ciągle pada ale po co teraz? U nas rekord wieloletni KBW w Polsce, minus 240-250. W kilka tygodni parowanie wody było tak ogromne, że rzeki wysychały. Nie przez okres dwóch lat tylko w miesiąc! Rzepak był siany w warunkach tak ekstremalnych, że nie da się opisać

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po co teraz dużo opadów tylko nawozy wymyje,a od połowy listopada ma dużo padać i wiać tak do wiosny,prawie bez zimy

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie, u nas znowu 25 litrów dodało, to już prawie 50 w kilka dni. W polu straszne błoto bo parowanie zerowe (pochmurno) a przydałoby się pszenicę opryskać niebawem, rzepak też by go trochę podgonić przed zimą i jęczmień stoi pod znakiem zapytania, ma strasznego "pałera", już po 3 pędy, stój durniu! bo zaraz jakieś choroby zaatakują

Share this post


Link to post
Share on other sites

Siałem wcześniej 18-go tylko, że to mieszaniec Hobbit F1 i pewnie dlatego tak rośnie skubany. Tak, tak dałem mu jednak drugą szansę. W tamtym roku nie miał takiego wigoru więc uznałem, że to termin optymalny

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pogoda nigdy, NIGDY się nie sprawdza, chyba że są letnie upały i wiadomo, że potrwają przez tydzień, wtedy wszyscy bawią się w renomowane wróżki... Nie wspomnę nawet o tych bzdurach, które wygadują w telewizji, tam sprawdzalność ich pseudo prognoz wynosi 0,000000001/2 %... Nie wiem, po co puszczają te prognozy, bo nawet w letnim okresie jeśli chodzi o mój obszar może raz trafili, bardziej mogę napisać, że udało im się zgadnąć... Najlepiej sprawdzać w necie, tam już ta sytuacja lepiej wygląda nieco...

Share this post


Link to post
Share on other sites

pogodę można dokładnie przewidzieć na kilkanaście godzin tak naprawdę w oparciu o model matematyczny za pomocą skomplikowanych sieci neuronowych ale na tydzień i więcej to masz rację bo nie ma takiego komputera żeby ogarnął tyle zmiennych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widziałem kiedyś w tv wywiad z emerytowaną panią meteorolog

Mówiła że pogodę można przewidzieć najdalej na 72 godziny

Myślę że powiedziała prawdę bo była już na emeryturze :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now