jarki

susza

595 posts in this topic

U nas info z gminy żebyśmy sobie nie robili złudzeń 

W kujawsko pomorskim tylko poludniowo-zachodnie gminy 

Share this post


Link to post
Share on other sites

U Ciebie nie ma stwierdzonej suszy przez IUNG. Nie po co składać. Tak samo jak niedawno w agrobiznesie było o Szczecinku. Tam też nie ma suszy. Zresztą chyba nigdzie nie ma tak naprawdę oprócz @lokizom-a i lubuskiego. Powodem dlaczego tak się stało z naszymi uprawami to ten upał. Miesiąc temu wszystko wyglądało jebut, zresztą nadal wygląda ale kłosy się nie pochylają. Gwoździem do trumny był... deszcz! Tak, deszcz tuż przed upałem. Zagotowało się wszystko. Miałem taki rok, że pszenżyto po dołkach miało opór wody, w ścieżkach stała woda, było piękne, przyszło ciepło, nawet nie upał i zrobiło się białe momentalnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie kbw spadło z 157 na 68. Hurra, wszystko uratowane

 

Będą protokoły podpisywane przez wojewodów jeśli strata powyżej 30% tylko w roślinnej a ogólnie mniej niż 30%

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam ziemię w dwóch gminach z trzecią bezpośrednio sąsiaduję 

Wszędzie takie same informacje nie ma suszy nie ma sensu powoływać komisje 

Share this post


Link to post
Share on other sites

To moje ostatnie zdanie to było pytanie a nie stwierdzenie i jeśli ktos by wiedział chętnie poznam odpowiedz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko 30% ogólnej, nie da się inaczej. Musisz dopilnować, żeby w protokół suszowy wpisali koszty poniesione na zakup paszy w związku z suszą. Masło maślane ale jesteś ogarnięty i dasz sobie radę, znajdź wzór protokołu i popatrz wszystkie arkusze excela. Jest tam taka pozycja, zrób symulację, przy sporządzaniu protokołu przez pracownika gminy musisz mu zwrócić na to uwagę bo tego sam nie wpisze. Robiłem komuś symulację w tamtym roku i z roślinnej plus zwierzęca wyszło kilka procent, jak się dodało koszty na zakup paszy wyszło lepiej jak u mnie.

Edited by ikcomas

Share this post


Link to post
Share on other sites

W zeszłym roku podpisywali wojewodowie 30% w roślinnej. W ogólnej mi wyjdzie max 5% i zależy mi żeby też podpisywali przy 30% samej roślinnej. Tylko kto to załatwi żeby podpisywali bo w zeszłym roku tak było po interwencji ministra dopiero

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie nie wysyłali do wojewody jak ktoś miał zwierzęcą i wychodziło za mało ogólnej. Trzeba było się zakręcić samemu, urzędnicy albo celowo wprowadzali w błąd albo swoją niewiedzą (to drugie bardziej prawdopodobne). Co ciekawe, im większa hodowla tym tym większe można podać koszty zakupu paszy. Masz mało czasu, zrób symulację jak pisałem wcześniej

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najpierw wojewodowie nie podpisywali bo nie mogli tak w ustawie, mój nawet wrócił niepodpisany ale później była mowa ze wystarczy 30% w roślinnej i protokół jeszcze raz wysłany i podpisany. Ciekawe jak w tym roku. Mam za dużo hodowlę a paszy wylicza tylko tyle ile masz straty na polu. Mają średnie plony na moich glebach pewnie ok.2t i z tego 30-50% to jest max tona. Dochodzi zwierzęca i nie wyjdzie nawet 5%, a z de minimis tego pewnie też nie puszcza bo już tam nie ma pieniedzy prawie 

Edited by lokizom

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem szacowanie w jednej z gmin. Wpisują nawet i 70% (w jęczmieniu ozimym i rzepaku) ale na protokole tyle nie wyjdzie. Liczyłem jakby wszędzie dali 80 to z biedą przekroczy 70. Taki system. Trzeba by było na większości 69,99 a na jednej uprawie 90 ale taki myk nie przejdzie. Dobre i 30%, ktoś coś wie czy jakaś pomoc krajowa będzie? czy tylko tak sobie ochoczo wstawiają straty i co najwyżej kredyt preferencyjny zaproponują? albo dofinansowanie do nawadniania?

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i najważniejsze że suszy jeszcze nie stwierdzono

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ósmy raport coś teoretycznie zmienia u mnie strączkowe na 2 kategorii się łapią

Tylko groch już dawno wykoszony jak mam udowodnić że ucierpiał 

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie wszystko się łapie już poza burakami i ziemniakami

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak wypełniacie te wnioski niby każą pisać 0 w rubryce co nie obejmuje 

Byłem na gminie wszyscy składają a mamy 2 kategorię czyli suszy nie ma 

Jest tylko na qq strączki i takie tam pierdoły których tu nikt nie ma 

Ja nie wierzę że rolnik co ma zboża i rzepak wypisuje wniosek zbiera dokumenty

Wpisuje w rubrykę straty ZERO % 

Share this post


Link to post
Share on other sites

u mnie tego pilnuja, tych kategorii glebowych w tym roku. Niedługo będe miał protokoł, bo juz zwierzeta chcieli

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie nic nie pilnowali, wpisywaliśmy wszystko, łąki też, szacowali wszystko. Jak mogą kazać coś wpisać? Sam oceniasz a komisja potem szacuje, najwyżej sami wpiszą 0. U mnie najgorzej pszenica w historii, chyba pobiła poprzedni rok a wyglądała najlepiej, sama plewa, dobrze że miałem jej najmniej

Share this post


Link to post
Share on other sites

W kurendzie która krąży po wsiach piszą że tam gdzie według IUNG nie ma pisać zero 

Kurwa mać jak rolnik napiszę ZERO % strat to pójdzie do wojewody to sam się załatwił 

Takie pomysły wychodzą z gminy toż to pod ścianę zasranych włodarzy 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co Cię kurenda obchodzi? Ty sam wpisujesz według własnej oceny. Przecież im się nie chce wysyłać wniosków do wojewody, mniej roboty. Poza tym nie możesz składać fałszywego oświadczenia, jak możesz wpisać "zero" jak straty były? Poświadczasz nieprawdę. Ciężką masz komisję, paski zostawiłeś, zdjęcia? Będzie słaby temat jak tak podchodzą na dzień dobry. Możesz (powinieneś) się nie zgodzić z decyzją komisji ale potrzebna dokumentacja w Twoim przypadku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szacują to co mogą. Ale mają sporządzić notatkę jak wyglądają uprawy nie mogące być szacowane! 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Protokoły już od wojewody?

U mnie w gminie belfry (POpaprańcy) rządzą jest tragedia 

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 godziny temu, jarki napisał:

Prykaz od JKA czy przychylność gminy? 

No jest tak jak @grzegorzsoł pisze :P
U nas szacowaniem zajmuje się ODR. Składam wniosek do gminy, ona go przekazuje do ODR, potem komisja: ODR, gmina i izba.
Po podniesieniu wrzasku przed wyborami do izb, zwołaniu zespołu przy wojewodzie i wielkimi żalami że rolnicy nie mogą kosić bo nie wiedzą co zrobić bo mapy IUNG nie wykazują suszy dyrektor wydziału rolnego powiedziała ( cytuję niedosłownie) : Panowie 5 lat temu było określone, tam gdzie można szacować szacujecie, tam gdzie susza występuje w uprawie a IUNG nie ogłosił LUSTRUJECIE i sporządzacie notatkę...
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now