czy nie powinien być uznany za chorobę zawodową
choroba zawodowa
Rozpoczęte przez jarki, cze 24 2011 08:06
10 odpowiedzi na ten temat
#1
Napisany 24 cze 2011 - 08:06
chory kręgosłup to problem niemal wszystkich rolników
czy nie powinien być uznany za chorobę zawodową
czy nie powinien być uznany za chorobę zawodową
"Głowa do góry,najgorsze jeszcze przed nami"
#2
Napisany 24 cze 2011 - 08:18
nie tylko to tak samo grzybice, płucka też wysiądą od pyłów i jeszcze kilka innych by się znalazło
#3
Napisany 24 cze 2011 - 08:22
moje płuca odżyły jak zlikwidowałem świnie
"Głowa do góry,najgorsze jeszcze przed nami"
#4
Napisany 24 cze 2011 - 14:52
To są choroby zawodowe wszystkich zawodów.
#5
Napisany 25 cze 2011 - 20:16
Niby słusznie prawicie
ale samych problemów z kręgosłupem jest cała masa. I co najśmieszniejsze (a właściwie mało śmieszne) grozi to również osobom, które cały dzień siedzą za biurkiem i się w ogóle nie ruszają :/
Agrotechnic facebook
Agrotechnic - portal maszynowy
www.agrotechnic.pl - mechanizacja, maszyny, motoryzacja
Agrotechnic - portal maszynowy
www.agrotechnic.pl - mechanizacja, maszyny, motoryzacja
#6
Napisany 26 cze 2011 - 10:58
no jakby nie patrzeć znam takich co im dysk wypadł jak się schylił do szuflady biurka
#7
Napisany 11 sty 2012 - 10:11
http://www.farmer.pl...55.html#comment
kasę zbierać to wszyscy potrafią ale jak przyjdzie do wypłaty to zapomnij
kasę zbierać to wszyscy potrafią ale jak przyjdzie do wypłaty to zapomnij
"Głowa do góry,najgorsze jeszcze przed nami"
#8
Napisany 15 sty 2012 - 16:42
Ja bym po ostatnich poczynaniach naszych rządzących dodał do katalogu chorób zawodowych rolników:
Wkur...nie rozsiane oraz depresje
Wkur...nie rozsiane oraz depresje
#9
Napisany 15 sty 2012 - 20:28
Ha ha ha i na tą chorobe zawodowa rolników choruje najwiecej osob:)))...chyba 100%.......ciekawe czy sa jacys zadowoleni?
))
#10
Napisany 15 sty 2012 - 20:35
Ale tak powaznie to rolnik narazony jest na mnóstwo chorób......bo pracuje nie tylko ciezko ...w zapyleniu..ale tez w chemii....i ta lista jest długa......i niestety ale nasze zdrowie nigdy nie bedzie takie jak naszych dziadów..czy nawet rodziców....to juz nie te pokolenie a do tego chca nam podniesc wiek emerytalny..smieszne:)..kiedys zjedli troche słoniny..pajde chleba..lub topiony szmalec z cebulka.....i zyja po 90 lat....a dzis podobno to niezdrowe tłuszcze??
......albo goły chleb i mleko od krowy.....ale z drugiej strony kto dzis by chciał miec takie menu???
...ja czasami je wprowadzam i mówiac szczerze czuje sie o wiele lepiej po takim pokarmie
#11
Napisany 20 sty 2012 - 11:43
Trochę przesadzasz, do 90-tki dożywali tylko nieliczni. Średnia długość życia się wydłuża, wydłuża się też lista chorób, które są diagnozowane i leczone. Oczywiście, najlepiej żeby przechodzić na emeryturę w wieku 50 lat i przez następne 40 żyć jak niemiecki emeryt, czyli podróżować po świecie i szastać gotówką, przy tym łykać garści leków (oczywiście refundowanych w 100%) na nadciśnienie, miażdżycę, wątrobę, pamięć, niedowład tego i owego i wypadające włosy.
Tylko kto za to zapłaci?? Na pochyłe drzewo i Salomon nie naleje.
Tylko kto za to zapłaci?? Na pochyłe drzewo i Salomon nie naleje.
1 Użytkowników czyta ten temat
0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych użytkowników











