Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0
ikcomas

Krety na polu

21 postów w tym temacie

W tym roku to już plaga normalnie z tymi zwierzętami, to dziki (które obok mają kuku ale widocznie im się przejadła bo wolą ryć moją pszenicę), to sarny pastwisko sobie urządziły, teraz jeszcze krety. Jak drania wykurzyć?

post-3364-1325010851,9_thumb.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Może być jak dla mnie, może pszeniczka będzie miała chociaż ze trzy liście jak zwierzaki pozwolą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Daj spokój kretom kolego. Kret nie podgryza korzeni roślinom, tylko ryje w poszukiwaniu dżdżownic, pędraków i innych robali. Niszczy szkodniki!!!. Pszenica poradzi sobie z kretami. ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiem o tym, tylko sporo tych kretowisk jest ale może gorzej nie będzie. Gorsze są dziki i sarny, chyba kupię dubeltówkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam, mam ogromny problem z kretami. Wlewałem w kopce jakiś preparat niby odstraszający krety (nie pamiętam nazwy...), ale to chyba zadziałało pobudzająco na te szkodniki, bo tak jak przedtem były pojedyncze kopce, tak dwa tygodnie później zryta była cała działka. Znalazłem coś takiego KRETONOR , ale czy to aby skuteczne? Ktoś korzystał? Jeśli ten środek jest od czapy, to proszę o polecenie innego naprawdę skutecznego. Z góry dziękuję za zainteresowanie tematem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mimo jesiennej pory krety wciąż dewastują nasz ogród. Próbowałem już chyba wszystkiego: pułapek, lania wody, nafty i nic. Macie jeszcze jakieś pomysły jak się pozbyć tych szkodników? Środki chemiczne to już ostateczność :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wbij pręt w dziurę kretowiska i nałóż na niego puszke od piwa albo butelke plastikową na wietrze hałas je wygoni mają bardzo dobry słuch

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

szkoda je zabijac to pożyteczne zwierzątka niech się tylko wyprowadzą z ogródka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

" hałas je wygoni mają bardzo dobry słuch'' najlepszy moment zobaczyć minę obsługi na Ance w momencie jak kret pojawia się na stole przebierczym w ostatnich trzech latach 2 szt wykonały taki desant..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Temat ździebko inny, ale problem podobny. Bo dziki na razie odpuściły i za to krety szaleją na łące. Oczywiście łatwiej to wiosną naprawić niż po dzikach, ale jednak trochę uciążliwe to jest.

Jakie polecacie metody na wyzwolenie łąki od kretów, lub chociaż ograniczenie ich kopania?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli mamy krety na łące to tylko się cieszyć

Świadczy to że jest tam bardzo dużo dżdżownic

Wiosną brony i po sprawie a przy okazji napowietrzenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To fakt, dużo ich jest. A torf pierwsza klasa.

Ale trochę dużo tych kopców. Za miedzą sąsiad ma lotnisko dla małych awionetek i durnych motolotni. Każdej wiosny zamawia koparkę do równania pasa startowego, tzn gładzi łyżką. Zdarza się, że akurat ja w tym czasie równam łąki i wygląd mojej łąki i jego pasa jest bardzo podobny.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lepszy kret w ogródku niż dzik. Kretów rzeczywiście jest dużo, ale jakoś można dać sobie z nimi radę, co prawda to trudny przeciwnik, ale na wszystko znajdzie się sposób.

 

Edit

Sie napisałeś cwaniaczku

jarki

Edytowano przez jarki
reklamy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wkładasz zdjęcie teściowej do nory i list z groźba że się tu wprowadzi i kreta nie ma ;D.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Widzisz, nie pomyślałem o tym. W moim przypadku samo zdjęcie powinno wystarczyć. :D :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Krety do szczęścia, bo teściowa to moje nieszczęście. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!


Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0