Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0
krzysztofagriculture

Nioski przydomowe

50 postów w tym temacie

  • Ja przynoszę z własnego kurnika, a właściwie to moja małżonka :D

1 osoba lubi to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dokładnie a zawistny @miastowy niech je nawet chińszczyznę z psa

całkiem poważnie to u nas każdy rolnik ma kilka kur a jak zbraknie to do sąsiadów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zielononóżki, perliczki a nawet przepiórki a to coś jajo podobne z marketów niech jedzą ci z blokowisk i smacznego życzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moja żona ma 350 niosek i prowadzi sprzedaż więc jak komuś zabraknie dobrych zdrowych jajek zapraszam. Oprócz tego brojlery, gęsi, kaczki, owce i świnki ekologiczne choć bez głupich certyfikatów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jajka mam własne, ekologiczne. Mam stadko kurek + perliczki. Jaj nie brakuje.

 

 

Chciałabym się dowiedzieć czym karmicie kurki,nioski jak i te przed niesieniem. Jaką rase wybrać żeby dobrze się niosła. Chcę zacząć hodowle od początku. Może ktoś ma cenne rady,to niech się podzieli.

post-48810-0-03456100-1423900984_thumb.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W tym roku po raz pierwszy po latach przerwy, odkad rodzice mieli kury, sam je kupilem. Pod koniec lutego bylem po 8-tygodniowe kurczaki. Dawalem im rozne rzeczy do jedzenia, ale najbardziej wola srute z pszenzyta, trawe i... drozdzowke.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No to jak obiecałem, to pytam:

Jak wygląda u Was z nieśnością kur w okresie zimowym? Robią Wam jakieś jaja? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

podobno tak, ale ja kur u siebie nie mam yyy nie pamiętam ile lat, to takie coś ze skrzydłami i czerwonym grzebieniem na głowie? dobre ale wolę kaczki z jabłkami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Marecki

Z kurami to u mnie w okolicy jest tak że po kilkanaście ma prawie każda gospodyni

Tylko że jak się niosą to wszystkim a jak idą święta to nawet dla siebie brakuje

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To dlatego moje się niosą, bo świąt nie obchodzę. :)

A się zastanawiałem, o co tutaj chodzi, że zima idzie a jaja są. Wyjaśniło się. Dzięki @Jarki za naprowadzenie mnie na właściwy trop. :P

 

 

Do zeszłego roku też miałem o kurach w pamięci głównie czerwony grzebień, dziób który się drze i kopanie w piachu. Jesienią widziałem kury sąsiada i tak se pomyślałem kurde, ziarno mam, dawny kurnik jest, to czemu ja kur jeszcze nie mam... Będzie mięso i jaja...

I tak się wiosną 44 pojawiły.

 

Nawet brojlery mi się niosą. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Do karmideł dostają tylko ziarno (w jednym pszenżyto, w drugim mieszanka owsa, jęczmienia i pszenicy) i śrutę (pszenżyto z dodatkiem żyta, grubo śrutowane). Do picia czysta, bieżąca woda. No i dodatki, czyli od maja do listopada trawa, oraz ich ulubione pieczywo, zwroty z piekarni. Szaleją za chlebem i drożdżówkami.

Nie daję żadnych pasz, żadnych dodatków reklamowanych przez niektórych niestety nawet tutaj. Jedyną "sztuczną" rzeczą jest pieczywo.

 

Ale zauważyliśmy z żoną, że jednak przysłowie "Pańskie oko konia tuczy" ma swoją prawdę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Åadne kilka lat temu jak wróciły do nas kury to też się niosły po wszystkim. Zaczęłam im dawać rarytasy z firm typu kurka naturka itp. Było super do czasu, aż zaczęły chorować chyba na wątrobę. Pomyślałam sobie to bez sensu. Wróciłam do karmienia samym zbożem i zielskiem, kury zrobiły sie niby zdrowsze ale jajek zrobiło się mało. Drogie takie ekojajko, musiałoby kosztować złotówkę żebym wyszła na swoje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja mam tylko dla siebie i najbliższej rodziny. I na tyle mi wystarcza. Ale trochę zwiększę liczbę kur w tym roku.

 

No i zapomniałem o czymś. Doświetlanie w okresie zimowym jest bardzo ważne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja mam tylko dla siebie i najbliższej rodziny. I na tyle mi wystarcza. Ale trochę zwiększę liczbę kur w tym roku.

 

No i zapomniałem o czymś. Doświetlanie w okresie zimowym jest bardzo ważne.

marecki jak w takim przydomowym kurniku najlepiej to doświetlanie zrobić? Pytam bo kurki u rodziców co prawda dużo sobie na zewnątrz drepczą, ale w kurniku oświetlenie naturalne, przez cały rok takie same..pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiesz, mam nieduży kurnik, jakieś 20m kwadratowych, więc u mnie wystarcza jedna żarówka led o mocy 3,5 W. Prądu zużywa bardzo mało, a na takie pomieszczenie światła daje wystarczająco. Kura potrzebuje 16 godzin dnia, dlatego korzystam z naturalnego wieczora, żeby spokojnie siadły na grzędzie, a od północy do 8 rano włącza się światło. Często wyjeżdżam, a jak jestem w domu to i tak bym o północy nie chodził włączać, dlatego założyłem zwykły programator czasowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam też taki jak mówisz programator, tylko światło u mnie pali się wieczorem. Muszę to zmienić na godziny poranne, tak będzie lepiej, dlaczego ja na to nie wpadłam ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem wieczór lepiej jak mają naturalny, bo sobie siadają gdzie i jak chcą i potem tylko mają szybką pobudkę. A jak światło pali się wieczorem, potem nagle się wyłącza powiedzmy o północy i ciemność zastaje ich byle gdzie. Dlatego zdecydowałem się na doświetlanie nad ranem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiesz, mam nieduży kurnik, jakieś 20m kwadratowych, więc u mnie wystarcza jedna żarówka led o mocy 3,5 W. Prądu zużywa bardzo mało, a na takie pomieszczenie światła daje wystarczająco. Kura potrzebuje 16 godzin dnia, dlatego korzystam z naturalnego wieczora, żeby spokojnie siadły na grzędzie, a od północy do 8 rano włącza się światło. Często wyjeżdżam, a jak jestem w domu to i tak bym o północy nie chodził włączać, dlatego założyłem zwykły programator czasowy.

dzięki za odpowiedź, pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Światło nawet w małym kurniku jest bardzo ważne. Tym bardziej zimą, gdy światła ciągle brakuje. Nie trzeba nawet bawić się w jakieś zautomatyzowane oświetlenie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!


Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0