Sign in to follow this  
Followers 0
jarki

Nioski przydomowe

76 posts in this topic

...ja na chwilę obecną daję ze zbóż śrutę z pszenicy ok. 90%, pozostałe 10 % to śruta z owsa, pszenżyta i pozostałości z młyna (bywało że dawałem do 20% śruty z pszenżyta)... do tego warzywa w tej chwili głównie dynia, buraczki czerwone, kapusta albo liście z brokułów i kalafiorów, no i resztki z domu które są przysmakiem dla kur ...:) czasami jeszcze kartofle paruję ale to już rzadko i od następnego roku rezygnuję z tego całkowicie... nie pamiętam jak to jest z soją ale grochu chyba do 15% w śrucie można dawać, a bobiku do 10 %... w następnym roku coś z tego typu chciałem posiać... pszenicy w całości jakoś nie jedzą tak chętnie jak ześrutowanej, a co ciekawe bardzo lubią owies w całości... posypałem im kiedyś mieszankę pszenicy z owsem to wybierały owies, a pszenicę zostawiały....

Edited by sapek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja z owsa prawie zrezygnowalem, daje raz na kilka dni, gdyz po nim kury mialy sraczke... Cale ziarna pszenicy wcinaja jak szalone, ale glownie daje im srute pszenica, qq, slonecznik,soja, kreda a i obowiazkowo wszystko wymieszane olejem slonecznikowym/sojowym. Zeby nie pylilo i byla jednolita masa. Dodatkowo energii to dodaje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Marecki

A cos jeszcze dodajesz do pasz pelnoporcjowych?

 

Jak sobie radzicie z mrozem w kurnikach?:)

Edited by jarki
Marecki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla nich paszy bogatej zimą nie mam, tylko ziarno, śruta z łubinem, dynia i coś z kuchni. A mróz nie dokucza. Teraz go praktycznie nie ma, a rok temu było najzimniej +1 przy największych mrozach. Stosuję dziadka metodę i od jesieni nie wyrzucam ściółki, bo zimą to jednak też grzeje. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Troche cieplejszy teren masz. U mnie dzisiaj w oborze gdzie zostaly same kury, wode troche przypalalo - wiadro 2 m od drzwi glownych. Bylo kolo -11 stopni, Wczoraj caly dzien -5.

Tez nie usuwam sciolki...

Share this post


Link to post
Share on other sites

... u mnie kury cały rok na dworze więc zahartowane, do tego nie za duży kurnik - taki żeby każda miała miejsce na grzędzie na noc i swobodny dostęp do wody, paszy i gniazda do niesienia... pomiot wyrzucam co tydzień bo jednak o czystość w kurniku lepiej dbać :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja zamiast wyrzucac to wole doscielic slomy.

Wczesniej tez caly czas chodzily, ale odkad jest ujemna temeratura w dzien to zamykam wyjscie na wybieg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też dorzucam średnio co tydzień słomę, a otwarte mam na dwór, bo gęsi cały dzień tam siedzą. Kurnik w budynku obory. 

 

Edited by jarki
;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moje w zeszłym tygodniu trochę przystopowały, ale od wczoraj dzienna ilość wraca do normy. Przy okazji nowa partia jest w połowie drogi ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Pałuczanin81 napisał:

 

@Marecki-jakie rasy kur na nioski polecasz?Mam mieszankę zielononóżki i koguta od sąsiada,tylko

TO:"srajet pod nogi,niesie się w krzakach i nocuje na orzechu włoskim wysoko"-czas na zmianę?

To masz krzyżówki które niosą się na drzewach ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam jeszcze kilka ostatnich sztuk ras Rossa, Brahma, ale przechodzę właśnie na zielone, teraz w inkubatorze tylko ich jaja mam i przy takich zostanę. Bo niosą się kulturalnie w gnieździe ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli masz duży teren dla zielononogich to OK 

Generalnie tu nasze Panie wracają do sprawdzonych krzyżówek 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Praprzodki tych kur mama kupiła z hodowli,bodaj 8-tygodniowe-miały czerwone pióra i białe ogony.

Kogut od sąsiadki nie pomógł i nadal są dzikie.Ba!ale kura-mieszanka zielononóżki z kogutem-silką

niesie się w gnieździe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też parę lat temu kombinowałem. Najlepiej wyszła mi krzyżówka Rossa i brojler. Jaja wielkie, że skali takiej nie ma :) 

A wybieg staram się mieć nie za mały, teraz mam na kurę ok 4m, ale chcę zwiększyć. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tu kury są wiejskie-otworzysz bramę i zaraz NA WIEŚ idą :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie kury muszą być we własnym ogrodzeniu. Po pierwsze bezpieczeństwo, bo podmurówka i siatka z boku i z góry. Po drugie porządek, bo jak kury są wszędzie, to i gówna są wszędzie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No tak bez porządnego ogrodzenia sobie nie wyobrażam 

I wcale nie chodzi o czystość krwi ale właśnie obejścia wokół domu 

Wystarczy że włażę w psie odchody ale psy MUSZĄ być na podwórku 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trawnik i kwietnik jest wokół domu-0,03 ha-to mi wystarczy.

Kiedyś była zagroda dla kur i z kosiarką trza było latać po zielone..

a i tak jajca blade.Teraz się nadziobią i nadrapią w podwórzu i sadzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam wszystkich. Chciałbym abyśmy tutaj wymieniali się pomysłami odnośnie tworzenia i stosowania układów elektronicznych ułatwiających codzienność w hodowli kurek.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to się wyrwę z odpowiedzią mamy elektryczną kwokę żarówka promiennik 

Kiedyś nawet był inkubator ale tobie raczej chodzi jak ułatwić pracę przy kurach 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now
Sign in to follow this  
Followers 0