706 posts in this topic

Tak czytałem te posty, że jeszcze nie, bo za szybko, bo za sucho... Wczoraj i dziś ostrej jazdy i mam koniec. Pszenżyto, żyto i żyto na kichę zasiane. Przy okazji spadły 4 litry. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Atmosfera robi się mocno nerwowa 

Jęczmień żyto i pszżyto wszyscy sieją w jakich warunkach lepiej nie piszę 

Wszystko przez prognozy długoterminowe nie dające nadziei na opady deszczu

Jakem  stary i ile to już lat sieję zboża nigdy przed 20 nie siałem prócz jęczmienia 

Co prawda żyto i pszenżyto do końca września powinno być w ziemi tu bym rozważał

Jeśli chodzi o pszenicę NIE ma opcji lepiej zaczekać jeszcze miesiąc 

Edited by ikcomas

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przed wojną były inne odmiany :P

Siane w terminie to jest to, jesień 2015 pokrzewione optymalnie, plon parę miesięcy mimo suszy super, tam gdzie walka na sucho w październiku słabo

Przypilnować robactwa i będzie dobrze 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja tu daleka północ i pszenicy nie sieje to mam teraz sr.....ke. Żyto posiane. Jęczmień czeka i pszenzyto. Najbardziej martwi mnie ten jęczmień. 

Plus jest taki że nigdy im sie te długoterminowe nie sprawdzają ale patrząc na nie to deszcz dopiero koło 5 października. Kurde ten rzepak zdechnie do tego czasu

Share this post


Link to post
Share on other sites

A mówiłem, że czas siać. Nic mu nie będzie, jak w ziemi będzie leżeć. Coraz częściej zdarzają się deszcze nie uwzględnione w ich prognozach. U mnie co drugi sieje. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Marecki

Po gruberze po lubinie widziałem jeszcze wilgoć w glebie. Ale tam gdzie rósł jęczmień jary zatalerzowany po zniwach urósł na 30-40 cm i go podoralem to wschodow nie będzie jak ziemia przesuszona całkowicie. Gdyby nie dziś impreza to jęczmień ozimy bym posiał a tak poczeka minimum do poniedziałku albo do deszczu.

Późno siać byłoby jęczmień ozimy po grochu pod koniec września? Pamiętajcie że jestem z północy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Łubin dobra rzecz. Na polu, gdzie był w tamtym roku, w tym były pszenżyto i pszenica. Jeszcze po roku czasu uprawa bajka, glina się ładnie kruszy, pług lekko wchodził w ziemię, talerzowanie ścierniska też fajnie szło. Ale z tą suchą ziemią z powodu samosiewów to masz rację. Za miedzą miał gościu owies. Nierówno dochodził, dużo opadło, zanim zebrał. Potem jechał jakimś niby gruberem, wyrosła łąka. Jak niedawno orał, to też wyglądało, jakby łąkę orał. Góra całkowicie zrośnięta w darń, a pod nią pył. Dwa dni temu coś w to zasiał, ale bez deszczu kiepsko to widzę. W tym roku jak ktoś zaniedbał uprawek po żniwach, to ma brodę oplutą. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

... no dzisiaj widziałem jak gość orał po rzepaku to ziemia jeszcze nie przesiąkła za wiele... ja dzisiaj posiałem 2 kawałeczki pszenicy - orane przed deszczami to ładnie się siało w taką wilgotną glebę...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dwa kawałeczki? Chopie!!! Dawaj na ciągnik. Każdy tylko się cacka ze swoimi rzepakami, głaska i ciucia, a resztę zbóż zostawiają, bo se dadzą radę. One też potrzebują swojego. Są wynalazki, że pszenica w lutym prawie kłos dostanie, ale czy nie lepiej zasiać ją w normalnym czasie i dopóki jest jeszcze choć trochę wilgoci... Pytanie oczywiście retoryczne, bo każdy jedzie teraz borem na rzepak... A za 10 miesięcy będzie "ale mało mi dała, chyba kili zasieję". A rzepak znowu w ciula załaduje. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kto się obija ten obija, rzepak wygłaskany, pszenica kiełkuje, czas planować odchwaszczanie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zwilzylo, dosłownie dwa razy lekko zwilzylo glebe, coś zapowiadają na koniec frontu opady, koło piątku. W poniedziałek idzie jęczmień a pszenzyto poczeka, bynajmniej do wtorku. W tym roku zboża ozime na piachach u mnie także za wiele się nie spodziewam. Dominuje V klasa. Jedynie jęczmień ozimy na rekordowym kawalku 

Share this post


Link to post
Share on other sites

... Marecki ty się o moje kawałeczki i pszenicę nie martw :) u nas rok temu gość siał po burakach pod koniec listopada pszenicę to faktycznie narzekał że słabo sypała... byle we wrześniu zasiać i będzie dobrze..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja znalazłem czas by zejść na chwilę z opryskiwacza.Dwa dni ciężkiej pracy i pszenica z pszenżytem już posiane,{ ludzie patrzą trochę jak na wariataglupek.gifbo co niektórzy zaczęli dopiero orać } wilgoci trochę było po piątkowej mżawce ,przynajmniej  ciągnik nie zakurzony smilie5.gif Oczywiście wszystko zwałowane żeby zatrzymać jak najwięcej wilgoci 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mszyca jest zajęta obecnie  rzepakiem i o niego bym się martwił bo zaczyna sporo jej być mimo dokarmiania

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiełkowanie 96% MTN 37,7 taką pszenicę dziś kupiłem 

Jak uda się jeszcze we wrześniu zasiać to 100 bedzie jak raz :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widzę że niedługo będę jednym z tych co sieje dość sporo zboża na hektar  :D

Pszenżyto 65 ciekawe kto przebije

Share this post


Link to post
Share on other sites

... dzisiaj w kolejce przede mną gość chciał kupić coś żeby pszenicę przyhamować... sianą przed 15 sierpnia...nie wiem czy to jaja jakieś, ale wyglądało że mówi całkiem serio...

Share this post


Link to post
Share on other sites

@barts

Też mam 65kg. Przez pomyłkę bo ojciec wazyl w lb zamiast g. Zasial ok. 4-5ha i połowa z BB została a powinno starczyc na 4ha. Dalej ustawiłem na 130kg bo jednak sucho. Ale będzie porownanie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now