Cała aktywność

Strumień aktualizowany automatycznie   

  1. Ostatnia godzina
  2. Gołębie najbardziej aktywne są podczas karmienia młodych czyli maj, okres wschodów soi. Strąkowiec nie rusza, może dlatego że strąki zawiązuje później niż inne strączkowe, może jest nieatrakcyjna z powodu tych toksycznych związków, może niesmaczna, a może po prostu jej robale nie znają. Żadne robale tego nie chcą jeść, ba nawet myszy ziarna nie chcą, żadne choroby nie atakują. Roślina jest z innego klimatu (pochodzi z Chin, nie z Ameryki Południowej) i póki co nie ma wrogów. Sarny lubią ale odbija jako tako. Dziki nie widziałem żeby wyjadały rządki jak kukurydzę ale myśliwi pilnowali.
  3. W soi strąkowca nie miałem, za to w bobiku widzę że to będzie poważny problem.
  4. To akurat moje są aktywne tylko jak jest ziarno gdzieś na wierzchu zaraz po siewie. Co roku tak jest z peluchą, ale w tym jakoś mało są aktywne i nie zbierają. A jakieś strąkowce czy inne dziadostwo Wam zżera?
  5. Dzisiaj
  6. Ruszył wiosenny sezon ubezpieczenia upraw. Zapraszam do kontaktu.
  7. Tak, dlatego dobrze by było gdyby szybko wzeszła bo tej na wierzchu nie ruszają. W tamtym roku rekordowo długo wschodziła, gołębie były i swoje zrobiły ale tragedii nie było. Wszystko zależy od tego ile sztuk gołębi na hektar i im więcej w kupie posiane tym lepiej bo się rozkłada korzystniej dla plantacji. Kilkanaście na hektar to sporo, psa trzeba przeszkolić żeby przeganiał. Mam jastrzębie ale jakoś nie widziałem żeby za bardzo patrolowały. W tamtym roku miałem w takim zagłębieniu soję to miały dużo miejsc spoczynkowych dookoła to może faktycznie coś tam przepędzały czasem. W tym roku mam na górce to może postawię jakąś zwyżkę dla jastrzębia bo widzę, że jest częstym gościem właśnie tam gdzie będzie soja tylko brakuje mu punktu obserwacyjnego, stoi na ziemi i poluje na myszy.
  8. U mnie zjadały raczej wschodzącą soję tak do fazy bbch 10. Często nawet nie zjadały tylko wyciągały i zostawiały.
  9. Trafiłeś ;) Ale mało już do mnie dotarło. Jak pas chmur był na wysokości Szczecinka, to wyglądał obiecująco. Dotarły już niestety resztki, nawet 1mm nie spadł. Trochę za mocno wieje.
  10. Może głupie pytanie, ale się nie znam. Bo mam nawet u siebie w lesie kilka par gniazdujących gołębii, ale przy tych kilkunastu sztukach nigdy nie były problemem. One Wam jedzą kiełki, czy ziarno?
  11. Tak patrząc na radar to chyba coś powinno padać w okolicach @jarki @lokizom @Marecki i @miwigos
  12. No oczywiste, że mała wytrzyma więcej. Tutaj piszą, że wytrzymuje do -5 https://www.farmer.pl/produkcja-roslinna/inne-uprawy/soja-lubi-jeszcze-cieplejsza-glebe-niz-kukurydza,106436.html Petrina nie jest najpóźniejsza jeszcze bo ma 7 w skali wczesności, jest jeszcze Pompei 9 ale to już tylko na Dolnym Śląsku https://coboru.gov.pl/PlikiWynikow/29_2022_WPDO_3_SOS.pdf
  13. Chętnie bym taką zregenerowaną soję zobaczył. Co prawda ta w poplonie już była spora miała może ze 30 cm wysokości. Może to kwestia w jakiej fazie wzrostu dostanie tym przymrozkiem. Inna sprawa że doradcy rolni to, mam wrażenie, czasem żyją w innej rzeczywistości. Osypywanie to też był problem u mnie. Odmiana Petrina, najpóźniejsza. Być może to kwestia warunków pogodowych była bo wtedy jak już dojrzewała to ciągle na zmianę padało i wychodziło słońce. Ostatnio był w farmerze artykuł o gołębiach. Po przeczytaniu stwierdziłem jak to dobrze że mam bobik.
  14. Osypywanie soi to nie mit.dwa lata temu na początku września miała u mnie już 8-10 procent wilgotności i strzelała na potęgę mnóstwo na ziemi leżało
  15. @barkas nie ma czego się bać, przetarłem szlak u nas. Gdyby nie zimny maj, który spowolnił wschody zbierałbym w połowie września albo i wcześniej. No wiadomo, że ósemki nie posiejesz u nas ale taka 3-4 śmiało zejdzie. Widziałem w okolicy soję zostawioną na zimę, nie wiem dlaczego. Może mokra była albo nie znalazł kombajnu bo to nieduży kawałek. Nic się nie osypała i suchutka śmiało do zbioru na początku marca. Osypywanie soi to mit, może jak często pada i wysycha to wtedy tak. W Małopolsce po soi sieją rzepak. Kolega przesiewał w tamtym roku Asterixa bo zabetonowało ale to już późniejsza odmiana i suchej nie zebrał ale plon najlepszy w okolicy. @sapek2 a to bardzo interesujące bo na spotkaniach twierdzili, że nawet jak dostanie lekkim mrozem to się zregeneruje i będzie tworzyła wtedy więcej rozgałęzień. Zalecenia są właśnie aby w miarę wcześnie siać po to też aby ograniczyć żerowanie gołębi, tj. zdążyć przed karmieniem przez nich młodych bo to wtedy największe straty robią. I jeszcze trzeba trafić tak aby kwitła gdy temperatura jest 20-30 stopni, więc jak dzień się skraca to może być już jej za chłodno i wydłuży się cały proces.
  16. Jak do tej pory się nie wycofali to pewnie coś popada. 7 litrów prognozują.
  17. Pszenżyto siane 14 marca jako pierwsze puszcza kiełki. Odmiana Mazur, przewódka, to może łatwiej znosi te chłody. Pole częściowo w cieniu lasu od południa, przy uprawie i siewie były jeszcze place śniegu, ale może teraz dzięki temu jest najwięcej wilgoci.
  18. Na jęczmień to jeszcze jest czas. Ja jak siałem jary to raz chyba w marcu się udało posiać a tak zazwyczaj koło 5 kwietnia.
  19. Coś chyba tak, bo oferty sprzedaży są :D
  20. @Marecki ciekawe czy oni coś w poprzednim roku zebrali, przy takiej chłodnej pogodzie.
  21. Oby, bo jeczmien lezy w suchej ziemi:)
  22. Jak jutro z pogodą na wschodzie? Będzie padać według Waszych prognoz?
  23. Wczoraj
  24. @barkas sprawdzałem specjalnie na stronie arimr powierzchnię uprawy soi w zeszłym roku. U mnie w powiecie nic. Sasiedni powiat, na północny zachód ode mnie, 154 ha. Moja powierzchnia to ledwo poletko. Jak nie wyjdzie, to strata też mała, dopłaty to pokryją. A jak coś się uda, to będzie na plus. Spieszyć się nie chcę. Wiosna była parę dni, a teraz znowu zimno.
  25. Lekki przymrozek i jest po soi. Mi kiedyś zostało z siewu trochę zaprawionej soi, wysiadłem ją po żniwach z poplonem. Wzeszła ładnie, ale po pierwszym jesiennym przymrozku padła że nawet niewiele z niej zostało. I to był taki przymrozek, że nawet nie było siwo na polach, dosłownie minimalny.
  26. ja u siebie sie boje soje siac, bo nie ma optymalnych temperatur, a co dopiero na polnocy...
  27. To też dosyć szybko puścił jak na takie zimno. W ziemi jest woda i chyba to ratuje trochę.
  28. Dokładnie. To są bakterie, które naturalnie nie występują w Polsce Bradyrhizobium japonicum. Na Turbosoy było napisane, że pochodzą z Argentyny. I nie wierz w te 12 cm. W rzeczywistości jest mniej.
  1. Załaduj więcej aktywności