Cała aktywność
- Kompaktowy
- Rozszerzony
- Pokaż widok:
Strumień aktualizowany automatycznie
- Dzisiaj
-
Niestety pewnie dopiero w przyszłym tygodniu. Zboża powoli wschodzą, po 3,5 tygodnia przez to zimno i brak wody. Ale chociaż system korzeniowy ładnie rozwinięty.
-
Taaa jeszcze żeby tylko mu było trochę cieplej...
-
W kwietniu już 16 mm. Dopaduje po trochu nawet w tym momencie. Jakoś się broni jeszcze wszystko.
-
igimopezumys dołączył do społeczności
-
ibyceligawi dołączył do społeczności
-
ipojegujopah dołączył do społeczności
-
yqypuluwowop zmienił swoje zdjęcie
- Wczoraj
-
W rzepaku masz maks 5% zanieczyszczeń, w facelii będzie co najmniej 50%. Do 40 stopni to dojdzie Ci samoistnie na podłodze, na zewnątrz temperatura przekracza nieraz wtedy 30 stopni. Do suszenia wystarczy izolacja powietrzna (przyczepa, poddasze, płyty na paletach itp.) oraz łopata, jak cienko to nawet niekonieczna. Nie suszymy nasion, one są suche, suszymy badyle. Słyszałeś o pożarze suszarni przy suszeniu słonecznika w moich stronach? Do tego obok był zbiornik na paliwo do tej suszarni a wkoło skład nawozów. Jakby to wybuchło to by tylko dziura w ziemi została po zakładzie.
-
Ale jak suszysz rzepak, do 6-7% to tam nie ma lodyg i pytlu, ktory tez jest latowpalny? Dlatego pytam o suszarnie podlogowa, gdzie temp max 40, zeby docelowo wejsc w jeszcze jedna uprawe. Wiec tutaj tylko cieple powietrze i przemieszac lopata. Nawet w poprzednim roku nie mialem problemu z rozkrzewieniem zyta na jesieni. Przede wszystkim bardzo plytki siew. No ale zobaczymy jaki bedzie plon pomiedzy tym z konca wrzesnia a tym z polowy pazdziernika
-
Ziąb straszliwy, wywiało to co wczoraj spadło, już glinki bieleją. Aktualnie coś tam pada, cały dzień ma tak przelotnie przepadywać.
-
Do połowy października? No jak tak to ok. Myślałem, że powinno się porządnie rozkrzewić do zimy bo na wiosnę idzie już tylko w pędy. Pożar w suszarni przy suszeniu facelii będzie spowodowany przez zmielone części łodyg i kwiatostanów, które wyschną na łatwopalny pył. Nasiona zbierasz suche ale razem z nimi mokre części roślin, nie da się inaczej. Jedyny sposób to suszenie łopatą i potem czyszczenie.
-
Witaj, a czemu masz niby nie pisać? Zakazu nie ma. Rzepaki te wcześniej siane są nawet niezłe, wręcz bardzo ładne, te późno siane jakoś się zbierają ale bardzo się męczą, miejscami wypadła ponad połowa ale w tym roku siałem 50 sztuk jakbym czuł coś przez skórę. To co zostało jakoś rośnie ale bardzo nierówny, przyrosty korzeni są więc zostawiam. Większe za późno na skracanie a te małe za wcześnie, nie ma roślin takich średnich. Przed tym ostatnim deszczem gołą ziemię było jeszcze widać. Z daleka wygląda strasznie ale z bliska jest obsada akceptowalna, tzn. jakieś 15-20 szt. ale równomiernie. Dwie plantacje widziałem już zlikwidowane ale tam było bardzo źle już jesienią. Bardzo późno siane we wrześniu bezorkowo, samosiewy zbóż zmasakrowały wschodzący rzepak, do tego krótka wegetacja jesienna dopełniła dzieła. Jęczmienie ozime bardzo biedują, nie chcą rosnąć.
-
Zyto oby zasiac do polowy pazdziernika i jest ok. Gryka nie zejdzie do tego czasu? dlaczego pozar w suszarni?
-
tutaj juz znaku nie ma po wczorajszych desczach ale zimno gorzej niz przy mrozach...
-
U mnie spadło 7 litrów wczoraj a teraz jakby śnieg chciał padać...
-
Witajcie!(miałem nie pisać,ale tak w drodze wyjątku...). Jak wasze rzepaki? U mnie połowa obsady nie obudziła się,a kolejne padają w trakcie.Korzeń 5 cm żywy,a kita gnije.Zostaje 5-15 szt./M2. Jęczmień ozimy zdechł-przesiany jarym. pozdro :)
-
Jeżeli później żyto to gryka odpada bo za późno zejdzie chociaż jest dobrym rozwiązaniem bo fosfor wyciągnie do góry. Facelia zdaje się być optymalna ale to tylko na małe areały bo trzeba sporo powierzchni na suszenie. Suszarnia odpada bo skończy się to pożarem. Ja na świeżakach różnie robię. Czasem właśnie facelia, czasem rzepak z bonusowym nawożeniem. Zdarzyło się też i testowo pszenicę co pokaże a potem jęczmień aby zobaczyć mozaikę pH ale to na mocniejszych glebach. Na słabej to gryka dobra jest ale zbyt wątpliwy, owies sobie poradzi, następnie łubin, znowu owies, żyto, rzepak a potem to już normalnie. W międzyczasie da się podnieść pH i poziom próchnicy podkładem z pieczarek i obornikiem.
- Ostatni tydzień
-
Ale to zaniedbane ziemie... Nie wiem czy sorgo nie jest jest jeszcze bardziej wrazliwe na teperature jak soja? Jak to pozniej skosic i gdzie to sprzedac? myslalem ze chociaz ze 300 kg facelii sie zbierze, bo uli sporo edit podpoiwiedzccie jak najlepiej zrobic suszarnie podlogowa? tak ze 2-3 tony zasypu na raz max edit kutwa po 7 rano porywy wiatru byly 25.3 m/s
-
Dawaj sorgo, przynajmniej coś się namłóci więcej.
-
moze przez wiatr do deszczomierza nie trafilo:) jeszcze 2-3 godziny wiatru i slonca i znaku nie bedzie btw co sprobowac na swiezej dzierzawie, lekkie ziemie facelia czy gryka? pozniej zyto
-
Kurde przecież na radarze było że idzie tam u Ciebie większa fala opadów niż u mnie.
-
nie pozrywalo* mialo byc troche ponad 1 l spadlo, zaraz wiatr wywieje
-
Oby tylko dachow nie przydalo... dWno takiego wiatru nie bylo
-
Tutaj łącznie przez dwa dni 3 mm. Ogólnie tego już nie ma przy takim wietrze co był. Następnych opadow nie widać na horyzoncie
-
Teraz idą opady na nas tak jak na radarze patrzę. Nawet coś zagrzmiało przed chwilą. @barkas coś powinien dostać w końcu.
-
Na taki ładny deszcz się zanosiło, miało być 5-6mm, a ostatecznie gdzieś się wszystko rozwiało i spadło 1, 5 5.