Cała aktywność

Strumień aktualizowany automatycznie   

  1. Dzisiaj
  2. U mnie to bylo przed 17, naszlo jakby siwy gesty dym, w ktorym nic nie bylo widac.
  3. Co ty mówisz? U mnie kilka lat temu była taka sytuacja, u sąsiadów dach poszedł. Do domów się woda lała przez okna między uszczelkami. Wtedy to było coś jak trąba powietrzna, nikt nie widział na szczęście jak to wyglądało bo w nocy.
  4. Co ty mówisz? U mnie kilka lat temu była taka sytuacja, u sąsiadów dach poszedł. Do domów się woda lała przez okna między uszczelkami. Wtedy to było coś jak trąba powietrzna, nikt nie widział na szczęście jak to wyglądało bo w nocy.
  5. Mialem podobnie 15 lat temu, tylko ze wtedy w miejscowosci kilkanascie dachow zerwalo, czesc budynkow drewniaych polozylo calkiem oraz kolo 10 -15 ha lasow polamalo doszczetnie, nie mowiac o wywalonych drzewach w innych czesciach pobliskich lasow. U mnie woda nawet na pietrze byla, nalalo przez wywietrzniki w oknach, kilka mm na podlodze, natomiast piwnica plywala Tak jak teraz to moze padac cala noc
  6. Nie wiem czy byście chcieli czegoś takiego. W pobliskiej wiosce dach zerwało. U mnie zerwało linię średniego napięcia w kilku miejacach, nie widziałem tego ale ponoć słupy połamane. Prądu nie będzie przez wiele dni. Rano muszę kupić agregat bo przecież tak się przymierzam do tego jak pies do jeża. I muszę się spieszyć bo jak cała wioska ruszy to w mieście agregatów zabraknie.
  7. ooo pokropilo troche moze ze 2 - 3 l bedzie Ale powietrze calkiem inne
  8. U mnie też słabo trochę pokropiło, nawet intensywnie przez chwilę ale to kropla w morzu, niby coś tam nachodzi znowu teraz, żeby chociaż do rana ze 20 litrów dało.
  9. No zartowalem, pływa wszystko Bo piwo mi sie rozlalo Chyba znaki, zeby calkowicie konczyc z gospodarka
  10. Z albumu deszcz

  11. Z albumu deszcz

  12. U mnie przyczepa z ciągnikiem stoi na poprzeczu, nie lubie ubijać pola, jak pole długie to się przecina , takie są tylko dwa pola niema czasu żeby kto jeździł , ma dwa ciagniki na zmiane , gdzie napisałem że nie licze paliwa , przy podgarnianiu zboża ile pracuje na dzień godzine, wysokie masz koszty utrzymania , większośc gospodarstw pracuje ojeciec emeryt i syn , albo ojciec i syn co częto sie uczy, paliwo około 50 tysi netto po zwrocie akcyzy
  13. U mnie słabo tylko 9
  14. No nie gadaj, że Ciebie ominęło. U mnie już 3 tura przechodzi. Wcześniej było 55 teraz nie wiem.
  15. kukurydza i ziemniaki mowia pa pa 10 kropel
  16. Już Edward Gierek 50 lat temu zalecał:"Panowie rolnicy...po kosztach liczcie...po kosztach!" Mojemu Wujowi to 1200zł hektar QQ na ziarno wychodzi:paczki siewu i fosforan amonu.Reszta SWOJE! Jak robią paszę dla tuczników to ziarno po aktualnej cenie w skupach i cena prosiąt z OLX..przy liczeniu amortyzacji to bym ogłupiał...ale trza będzie "wykończyć" budynek i zostawić w ruinie.
  17. To w centrum wioski 1,5km dalej już było 71mm. U Marka J. to stawek wylał na firmę.
  18. 45 litrów w 30 minut. Średnio 1,5 litra na minutę.
  19. A już po raz kolejny widzę jak na radarze pada a w rzeczywistości nie.
  20. Ja juz zapomnialem jak deszcz wyglada
  21. Jeszcze nie widziałem, żeby deszcz padał poziomo, w bok a nie z góry na dół.
  22. To ja miałem zabieg 20 marca jeszcze i w czerwcu. Jak na silosy to też idzie prad. Co do ładowarki to Ty swoją tankujesz pewnie raz na rok, u mnie jak pracuje cały dzień w zniwa to spali 50l. Na kombajnie mieszczę się w 20l/ha. A zwożenie to jest porównywalnie jak jeżdżę z gnojowica czyli 10l/beczke. Przyczepa jest lżejsza ale trzeba trochę po polu pojezdzic, poczekać, itd dlatego jest to około 10l/ha. Tak jak mam pole zaraz koło domu to wyjdzie 3l/ha ale jak jest 3 -4 km to wyjdzie i 12l/ha. Co do pracy to moznaby liczyć tak jak mówisz gdybys wszystko sam robił ale chyba nie siedzisz jednocześnie na kombajnie i na zwożeniu. A jak nie liczysz pracy to policz zysk na dwa gospodarstwa skoro robisz to z synem. Ja pracę licze bo te pieniądze mogę przyjąć że idą na moje koszty utrzymania. A ten zysk co wyjdzie to wiem że w uproszczeniu wkładam go do kieszeni. Jak robię bilans roczny to wtedy widzę czarno na białym ile zostaje na dalsze inwestycje. Jak nie liczysz paliwa ani pracy to wtedy rzeczywiście wydaje Ci się że dużo zostaje. Samo paliwo to przy Twoim areale około 80 tys/rocznie, czyli pół tony pszenicy z każdego hektara jakbyś miał wszystko pszenica obsiane. To są niby pomijalne koszta a jednak maja duze znaczenie
  23. 90 mm , trzy godziny burza nawracała , chwilami lało 2 litry na minute, odziwo wszystko wsiąkło na 50 cm ziemia mokra u szwagra 60 mm
  24. Pierwszy zabieg po połowie kwietnia , drugi cos koło 10 maja, więcej nie było warunków i potrzeby ,pewenie by syarczył sam na kwiat,odwożący jest magazynierem, Ty liczysz jak na firmie gdzie kosi kilka kombajnów,więcej spale paliwa,mój kombajn tnie słome na pył , a zboza mocne zazwyczaj ,zwożenie wyjdzie mniej, wiekszość sypie w silosy, ładowarką podgarniesz w trzy minuty i 5 l spalisz, co to za ładowarka,Paliwo licze 90 l/ha to itak na górke swojej pracy sie nie liczy zapłatą za prace jest dochód, tak jak pisałem , na etacie masz wypłate za prace , liczc swój koszt nie warto chodzić do pracy bo nic nie zostaje
  25. Nie znam nikogo kto ma ma magazynie , ceny były ponad 800 i na co czekali
  26. Do nowego.
  1. Załaduj więcej aktywności