Cała aktywność
- Kompaktowy
- Rozszerzony
- Pokaż widok:
Strumień aktualizowany automatycznie
- Dzisiaj
-
Nie zastanawiałbym sie, tylko dawal mocznik dolistne w takim wypadku. Nigdy prawie z niego nie korzystam ale kiedyś był też taki rok to dzięki niemu roślinom nie brakło azotu na początku wegetacji a później plony były całkiem niezle
-
ajijyvodita zmienił swoje zdjęcie
-
ajijyvodita dołączył do społeczności
-
na dobrej ziemi żeby nawóz się przemieścił o 1 cm trzeba 3 mm opadu , więc teoretycznie na 1,5 cm przemieścił się, czylo nic
-
U mnie kiedys droge polna zawialo i obok po polu ciagnikami czasami przejechali, ale w roznych sladach. Zboza nic nie bylo tam gdzie ciagnik przejechal
-
Te 4,5 mm to myślę że duza różnica względem marznięcia i puszczania. Oczywiście na korzyść opadu
-
Tak i po tym marznieciu i puszczaniu wymyje Ci poza strefe korzeniowa:) opad to opad, nawet maly
-
Chodziło mi że nie bedzie strat , mysle że ja marznie i puszcza to jest duże błoto i to działa jak 10 mm opadu
-
investinggold1 dołączył do społeczności
-
Tak czułem, że tak będzie i sceptycznie do tego podchodziłem ale jak na własnej skórze się nie przekona to nie wiadomo. Na przyszłość trzeba zapamiętać.
-
Tak, jeszcze pogorszył stan plantacji. Podobno w zbożach pomogł ochronić przed plesnia
-
services dołączył do społeczności
-
Tak, tam gdzie zrobiłem omijak to jest lepiej, wogole nie stracil lisci
-
Zostawiłeś jakiś test podczas tego rozbijania?
-
AviatorGm zmienił swoje zdjęcie
- Wczoraj
-
Wątpisz w przemieszczenie po 4,5 mm wolnego opadu a nie wątpiłeś po braku opadow i tylko wigotnej, rozmarzajacej glebie
-
U mnie o tyle dobra sytuacja że ma rozetę i szybko się zregenerował nawet ten co starcil liście po rozbijaniu lodu jak był snieg. Z tym że dałem mocznik dolistnie jak były te ciepłe dni
-
icujigikudud zmienił swoje zdjęcie
-
no i masz odpowiedź https://www.farmer.pl/produkcja-roslinna/rzepak/rzepak-slabo-odbudowuje-rozete-kiedy-bedzie-mozna-ruszyc-z-nawozeniem-dolistnym,174195.html Czyżby czytali nasze forum?
-
U mnie usiłuje padać, usiłowaniem tego nie można nawet nazwać.
- Ostatni tydzień
-
Najbardziej ogranicza pagórkowaty teren. 24 metry to byłby maks jaki mógłby być na ten teren tutaj. Przy 24m już beczka musiałaby być dluzsza, pewnie juz 3 osiowa żeby się skladaly a to już pojemności 25m3 wzwyż zazwyczaj. Dochodzi przejachanie jednym kolem wiecej i mniejsza szansa ze roslina przetrwa takie cos. To już ciągniki 300+ KM i wtedy siewnik już też 4m, to duza wymiana sprzetu. A tak jest optymalnie w mojej ocenie. Gdybym miał 300 ha to bym się może nad takim czymś zastanawiał
-
titovcenter2z zmienił swoje zdjęcie
-
No zyto sieje bez jakoegokolwiek czyszczenia i nigdy ni mialem problemu zeby zapchac aparaty w gaspardo Posialem dzisiaj ten jeczmien i tez nie bylo problemu z zawieszaniem, ale u mnie on osci praktycznie nie mial Zobczycymy co bedzie, raczej nie zapowiada sie dobry rok.
-
Nie jestem pewny czy 4,5 mm tak wolnego opadu cokolwiek przemieściło nawozy, u mnie też spadło 4,5 mm
-
Tyle ha i tak wąski opryskiwacz, pewnie beczkowóz ogranicza
-
Jest jeszcze apka YR. Mi bardziej odpowiada.
-
3,5 mm dziś. Czyli z wczoraj jest 4,5mm. No tyle to jest jakaś szansa że zadziala
-
Cokolwiek jakby spadło to coś tam zawsze da, dlatego ja się sprężyłem i na rzepak w sobotę zakończyłem. A że nie będzie wody w glebie to było wiadomo jak zaczął się śnieg rozpuszczać i widać było jak wszystko spływa z pól do Bałtyku bo ziemia zamarznięta na amen.
-
Tutaj podobnie z wilgocią, jest bardzo sucho i eksperci którzy wieszczyli sporo zapasów wody pozimowej ze sniegu sie pomylili. Wczoraj 1mm i dzisiaj też 1mm już jest i delikatnie siapic ma jeszcze. Jak dociagloby do 4 mm razem to byłbym zadowolony bo coś ten azot by przemiescilo
-
Zakończyłem nawożenie rzepaku z nadzieją, że coś popada.