Cała aktywność

Strumień aktualizowany automatycznie   

  1. Ostatnia godzina
  2. Już Edward Gierek 50 lat temu zalecał:"Panowie rolnicy...po kosztach liczcie...po kosztach!" Mojemu Wujowi to 1200zł hektar QQ na ziarno wychodzi:paczki siewu i fosforan amonu.Reszta SWOJE! Jak robią paszę dla tuczników to ziarno po aktualnej cenie w skupach i cena prosiąt z OLX..przy liczeniu amortyzacji to bym ogłupiał...ale trza będzie "wykończyć" budynek i zostawić w ruinie.
  3. To w centrum wioski 1,5km dalej już było 71mm. U Marka J. to stawek wylał na firmę.
  4. 45 litrów w 30 minut. Średnio 1,5 litra na minutę.
  5. Dzisiaj
  6. A już po raz kolejny widzę jak na radarze pada a w rzeczywistości nie.
  7. Ja juz zapomnialem jak deszcz wyglada
  8. Jeszcze nie widziałem, żeby deszcz padał poziomo, w bok a nie z góry na dół.
  9. To ja miałem zabieg 20 marca jeszcze i w czerwcu. Jak na silosy to też idzie prad. Co do ładowarki to Ty swoją tankujesz pewnie raz na rok, u mnie jak pracuje cały dzień w zniwa to spali 50l. Na kombajnie mieszczę się w 20l/ha. A zwożenie to jest porównywalnie jak jeżdżę z gnojowica czyli 10l/beczke. Przyczepa jest lżejsza ale trzeba trochę po polu pojezdzic, poczekać, itd dlatego jest to około 10l/ha. Tak jak mam pole zaraz koło domu to wyjdzie 3l/ha ale jak jest 3 -4 km to wyjdzie i 12l/ha. Co do pracy to moznaby liczyć tak jak mówisz gdybys wszystko sam robił ale chyba nie siedzisz jednocześnie na kombajnie i na zwożeniu. A jak nie liczysz pracy to policz zysk na dwa gospodarstwa skoro robisz to z synem. Ja pracę licze bo te pieniądze mogę przyjąć że idą na moje koszty utrzymania. A ten zysk co wyjdzie to wiem że w uproszczeniu wkładam go do kieszeni. Jak robię bilans roczny to wtedy widzę czarno na białym ile zostaje na dalsze inwestycje. Jak nie liczysz paliwa ani pracy to wtedy rzeczywiście wydaje Ci się że dużo zostaje. Samo paliwo to przy Twoim areale około 80 tys/rocznie, czyli pół tony pszenicy z każdego hektara jakbyś miał wszystko pszenica obsiane. To są niby pomijalne koszta a jednak maja duze znaczenie
  10. 90 mm , trzy godziny burza nawracała , chwilami lało 2 litry na minute, odziwo wszystko wsiąkło na 50 cm ziemia mokra u szwagra 60 mm
  11. Pierwszy zabieg po połowie kwietnia , drugi cos koło 10 maja, więcej nie było warunków i potrzeby ,pewenie by syarczył sam na kwiat,odwożący jest magazynierem, Ty liczysz jak na firmie gdzie kosi kilka kombajnów,więcej spale paliwa,mój kombajn tnie słome na pył , a zboza mocne zazwyczaj ,zwożenie wyjdzie mniej, wiekszość sypie w silosy, ładowarką podgarniesz w trzy minuty i 5 l spalisz, co to za ładowarka,Paliwo licze 90 l/ha to itak na górke swojej pracy sie nie liczy zapłatą za prace jest dochód, tak jak pisałem , na etacie masz wypłate za prace , liczc swój koszt nie warto chodzić do pracy bo nic nie zostaje
  12. Nie znam nikogo kto ma ma magazynie , ceny były ponad 800 i na co czekali
  13. Do nowego.
  14. Jak pada w nocy z ostatniego dnia miesiąca na pierwszy, to zapisuje się to do miesiąca wcześniejszego czy już tego nowego?
  15. u mnie 7 mm
  16. @miwigos u Ciebie ile było. U Marcina(pomiędzy nami)26mm.
  17. To dużo. U mnie przez cały czerwiec 39, kwiecień 17, maj 24,5. Niby tendencja wzrostowa z miesiąca na miesiąc :)
  18. Pocieszali,że zachód Europy-pszenica ugotowana.
  19. Dopiero wstałem po burzowej nocy. 43mm- nic nie spływało i mimo to śladu nie ma.
  20. Jeden zabieg co miesiąc właściwie. Ja pracę licze bo jak liczę zysk/ha to praca jest kosztem. No i nie oszukujmy się jest więcej pracy niż na etacie. Paliwo od lutego jest powyżej 4 zł netto, ciągle jeszcze jest powyżej 4 zł nawet jak odejmujemy akcyzę. Jak policzysz kombajn swój to masz tak: 1 ha koszenia to w uproszczeniu jedna godzina pracy operatora, zwozacego i magazyniera. To masz wtedy nawet licząc po 40 zł za godzinę -120 zl/ha. Tak ja wiem skosisz więcej niz 1 ha na godzinę ale trzeba kombajn wydmuchać, przesmarować, itd. Paliwo do kombajnu przy cięciu to masz ok.15-20 l/ha i odwozenie to będzie kolejne 10 l/ha, ladowarka w domu to 5l/ha. To jest 30-35 l/ha x 4-5 zł to będzie minimum 150 zł. No i licz że ubezpieczenie kombajnu, wymiana oleju, płynów eksploatacyjnych, noży na siekaczu to jest około 20 tys rocznie na 200 ha czyli 100 zl/ha. I uwaga zrobiło się blisko 400 zł. Dlatego doliczam 400 zł a nie 100 zl
  21. U mnie 15 przez całą noc. I zapowiada się ochłodzenie na parę dni. Czyli te 15 da więcej, niż ostatnia ulewa, która spłynęła i zaraz potem upał.
  22. Już i tak wszystko zzolklo a niby tyle było napadane w czerwcu
  23. Pada u naszych kolegów z zachodu i to nieźle daje z tego co na radarze widać. Coś się nie chwalą :)
  24. Wczoraj
  25. U mnie jesienią CCC i tebu, navigator i graminicyd, bor. NPK 350 kg. Wiosna 160 N, chlorek mepikwatu + azoksy, bor, mikro, chl... płatek biksafen + difenokonazol i pro...
  26. Padało coś?
  27. dziś 32 , w tej chwili 26
  28. U mnie toprex , a na kwiat boskalid i protio , więc po taniości, 4 zabiegi z tak póżna wiosną , jak Ty to upchałeś, na robaki 3 zabiegi, swojej pracy nie powinno sie liczyć , ktoś na etacie zarabia 6 tysi , czyli nic nie zarabia skoro jego praca za godzine 40 zł kosztuje, paliwo poniżej 4 kosztuje netto, nie licze za kombajn , bo jak liczysz 400 plus paliwo , to usługa wyjdzie tyle samo
  1. Załaduj więcej aktywności