Cała aktywność

Strumień aktualizowany automatycznie   

  1. Dzisiaj
  2. Przynajmniej pogodynka z Polsatu szczęśliwa. Jak jej tam? Malaba? Mabala? Bamala? Balama? Balia?
  3. @ikcomas znowu doje..lo deszczu. Za marzec skonczy sie 0.0001 mm? nawet te na przyszly weekend juz wycofuja
  4. Załóżmy, że udaje padać. Nie chce mi się tego nawet komentować.
  5. Wczoraj
  6. Miałem na mysli bardziej zboza. Tutaj rzepaki rewelacyjne, najlepsze w kraju tak przedstawiciele mówią
  7. Ale rzepak ledwo żyje zielonego z 3-5 % powierzchni, jaki sens
  8. Ostatni tydzień
  9. Nie zastanawiałbym sie, tylko dawal mocznik dolistne w takim wypadku. Nigdy prawie z niego nie korzystam ale kiedyś był też taki rok to dzięki niemu roślinom nie brakło azotu na początku wegetacji a później plony były całkiem niezle
  10. na dobrej ziemi żeby nawóz się przemieścił o 1 cm trzeba 3 mm opadu , więc teoretycznie na 1,5 cm przemieścił się, czylo nic
  11. U mnie kiedys droge polna zawialo i obok po polu ciagnikami czasami przejechali, ale w roznych sladach. Zboza nic nie bylo tam gdzie ciagnik przejechal
  12. Te 4,5 mm to myślę że duza różnica względem marznięcia i puszczania. Oczywiście na korzyść opadu
  13. Tak i po tym marznieciu i puszczaniu wymyje Ci poza strefe korzeniowa:) opad to opad, nawet maly
  14. Chodziło mi że nie bedzie strat , mysle że ja marznie i puszcza to jest duże błoto i to działa jak 10 mm opadu
  15. Tak czułem, że tak będzie i sceptycznie do tego podchodziłem ale jak na własnej skórze się nie przekona to nie wiadomo. Na przyszłość trzeba zapamiętać.
  16. Tak, jeszcze pogorszył stan plantacji. Podobno w zbożach pomogł ochronić przed plesnia
  17. Czyli zabieg był zbędny?
  18. Tak, tam gdzie zrobiłem omijak to jest lepiej, wogole nie stracil lisci
  19. Zostawiłeś jakiś test podczas tego rozbijania?
  20. Wątpisz w przemieszczenie po 4,5 mm wolnego opadu a nie wątpiłeś po braku opadow i tylko wigotnej, rozmarzajacej glebie
  21. U mnie o tyle dobra sytuacja że ma rozetę i szybko się zregenerował nawet ten co starcil liście po rozbijaniu lodu jak był snieg. Z tym że dałem mocznik dolistnie jak były te ciepłe dni
  22. no i masz odpowiedź https://www.farmer.pl/produkcja-roslinna/rzepak/rzepak-slabo-odbudowuje-rozete-kiedy-bedzie-mozna-ruszyc-z-nawozeniem-dolistnym,174195.html Czyżby czytali nasze forum?
  23. Tu dokur...ilo deszczu :>
  24. U mnie usiłuje padać, usiłowaniem tego nie można nawet nazwać.
  25. Najbardziej ogranicza pagórkowaty teren. 24 metry to byłby maks jaki mógłby być na ten teren tutaj. Przy 24m już beczka musiałaby być dluzsza, pewnie juz 3 osiowa żeby się skladaly a to już pojemności 25m3 wzwyż zazwyczaj. Dochodzi przejachanie jednym kolem wiecej i mniejsza szansa ze roslina przetrwa takie cos. To już ciągniki 300+ KM i wtedy siewnik już też 4m, to duza wymiana sprzetu. A tak jest optymalnie w mojej ocenie. Gdybym miał 300 ha to bym się może nad takim czymś zastanawiał
  26. No zyto sieje bez jakoegokolwiek czyszczenia i nigdy ni mialem problemu zeby zapchac aparaty w gaspardo Posialem dzisiaj ten jeczmien i tez nie bylo problemu z zawieszaniem, ale u mnie on osci praktycznie nie mial Zobczycymy co bedzie, raczej nie zapowiada sie dobry rok.
  27. Nie jestem pewny czy 4,5 mm tak wolnego opadu cokolwiek przemieściło nawozy, u mnie też spadło 4,5 mm
  28. Tyle ha i tak wąski opryskiwacz, pewnie beczkowóz ogranicza
  1. Załaduj więcej aktywności