Cała aktywność

Strumień aktualizowany automatycznie   

  1. Dzisiaj
  2. Nie zastanawiałbym sie, tylko dawal mocznik dolistne w takim wypadku. Nigdy prawie z niego nie korzystam ale kiedyś był też taki rok to dzięki niemu roślinom nie brakło azotu na początku wegetacji a później plony były całkiem niezle
  3. na dobrej ziemi żeby nawóz się przemieścił o 1 cm trzeba 3 mm opadu , więc teoretycznie na 1,5 cm przemieścił się, czylo nic
  4. U mnie kiedys droge polna zawialo i obok po polu ciagnikami czasami przejechali, ale w roznych sladach. Zboza nic nie bylo tam gdzie ciagnik przejechal
  5. Te 4,5 mm to myślę że duza różnica względem marznięcia i puszczania. Oczywiście na korzyść opadu
  6. Tak i po tym marznieciu i puszczaniu wymyje Ci poza strefe korzeniowa:) opad to opad, nawet maly
  7. Chodziło mi że nie bedzie strat , mysle że ja marznie i puszcza to jest duże błoto i to działa jak 10 mm opadu
  8. Tak czułem, że tak będzie i sceptycznie do tego podchodziłem ale jak na własnej skórze się nie przekona to nie wiadomo. Na przyszłość trzeba zapamiętać.
  9. Tak, jeszcze pogorszył stan plantacji. Podobno w zbożach pomogł ochronić przed plesnia
  10. Czyli zabieg był zbędny?
  11. Tak, tam gdzie zrobiłem omijak to jest lepiej, wogole nie stracil lisci
  12. Zostawiłeś jakiś test podczas tego rozbijania?
  13. Wczoraj
  14. Wątpisz w przemieszczenie po 4,5 mm wolnego opadu a nie wątpiłeś po braku opadow i tylko wigotnej, rozmarzajacej glebie
  15. U mnie o tyle dobra sytuacja że ma rozetę i szybko się zregenerował nawet ten co starcil liście po rozbijaniu lodu jak był snieg. Z tym że dałem mocznik dolistnie jak były te ciepłe dni
  16. no i masz odpowiedź https://www.farmer.pl/produkcja-roslinna/rzepak/rzepak-slabo-odbudowuje-rozete-kiedy-bedzie-mozna-ruszyc-z-nawozeniem-dolistnym,174195.html Czyżby czytali nasze forum?
  17. Tu dokur...ilo deszczu :>
  18. U mnie usiłuje padać, usiłowaniem tego nie można nawet nazwać.
  19. Ostatni tydzień
  20. Najbardziej ogranicza pagórkowaty teren. 24 metry to byłby maks jaki mógłby być na ten teren tutaj. Przy 24m już beczka musiałaby być dluzsza, pewnie juz 3 osiowa żeby się skladaly a to już pojemności 25m3 wzwyż zazwyczaj. Dochodzi przejachanie jednym kolem wiecej i mniejsza szansa ze roslina przetrwa takie cos. To już ciągniki 300+ KM i wtedy siewnik już też 4m, to duza wymiana sprzetu. A tak jest optymalnie w mojej ocenie. Gdybym miał 300 ha to bym się może nad takim czymś zastanawiał
  21. No zyto sieje bez jakoegokolwiek czyszczenia i nigdy ni mialem problemu zeby zapchac aparaty w gaspardo Posialem dzisiaj ten jeczmien i tez nie bylo problemu z zawieszaniem, ale u mnie on osci praktycznie nie mial Zobczycymy co bedzie, raczej nie zapowiada sie dobry rok.
  22. Nie jestem pewny czy 4,5 mm tak wolnego opadu cokolwiek przemieściło nawozy, u mnie też spadło 4,5 mm
  23. Tyle ha i tak wąski opryskiwacz, pewnie beczkowóz ogranicza
  24. Jest jeszcze apka YR. Mi bardziej odpowiada.
  25. 3,5 mm dziś. Czyli z wczoraj jest 4,5mm. No tyle to jest jakaś szansa że zadziala
  26. Cokolwiek jakby spadło to coś tam zawsze da, dlatego ja się sprężyłem i na rzepak w sobotę zakończyłem. A że nie będzie wody w glebie to było wiadomo jak zaczął się śnieg rozpuszczać i widać było jak wszystko spływa z pól do Bałtyku bo ziemia zamarznięta na amen.
  27. Tutaj podobnie z wilgocią, jest bardzo sucho i eksperci którzy wieszczyli sporo zapasów wody pozimowej ze sniegu sie pomylili. Wczoraj 1mm i dzisiaj też 1mm już jest i delikatnie siapic ma jeszcze. Jak dociagloby do 4 mm razem to byłbym zadowolony bo coś ten azot by przemiescilo
  28. Zakończyłem nawożenie rzepaku z nadzieją, że coś popada.
  1. Załaduj więcej aktywności