Magic fly

Użytkownicy
  • Content count

    257
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    10

Magic fly last won the day on July 26 2020

Magic fly had the most liked content!

Community Reputation

1 Neutral

About Magic fly

  • Rank
    Boss

Profile Information

  • Gender
    Not Telling
  • Location
    Północno wschodnie lubelskie

Recent Profile Visitors

6,841 profile views
  1. Teoretycznie około 1 tony z 1 ha (nie wiem dlaczego używasz symbolu godziny?), praktycznie znacznie mniej. Podatne to jest na choroby, nie ma oprysków na chwasty dwuliścienne. Jak dla mnie katastrofa i mimo 5 lat uprawy nie udało się uzbierać nasion na kolejny zasiew więcej niż dwa razy. Ustawienia siewnika były zgodne z tabelą zamieszczoną w instrukcji. Ja mam siewnik z dwoma przełożeniami w skrzynce napędowej przy kole. C6 przy 90 kg/ha to nastawa zmniejszona. Kolega i tak pewnie zrobi próbę kręconą?
  2. Poznaniak ze skrzynką biegów - nastawa C6, wysiew co drugą redlicę ilość 186kg/ha. Pozostałe - dźwignia den i zasuwy według tabeli dołączanej do siewnika. Przy nastawie C1 i C3 wychodziło ok. 90 kg/ha. Normy są w okolicach 200 kg/ha - siałem łubin żółty.
  3. Ansu, masz rację, ale nie każdy chce się doktoryzować w dziedzinie ładowania baterii akumulatorów kwasowo ołowiowych. Sam padłem ofiarą instrukcji obsługi akumulatora Centra. Ładowałem zgodnie z nią do 14,4V i koniec. Napięcie bardzo szybko spadło do 12,6V i świadczyło o naładowaniu w 75-80%. Przy braku informacji na temat charakterystyki ładowania i zakazie ładowania powyżej napięcia 14,4V musiałem to tak zostawić. Nie było też słowa o zmianie napięcia w funkcji zmian temperatury. Ot takie poradniki dla ciemnoty - niech se ładują do ok. 80% i wystarczy prądu by uruchomić sprawny silnik. Teraz ładowałem akumulator prądem C/20 do napięcia 15,5V (wcześniej do 16V) i w stanie spoczynku od ponad tygodnia napięcie utrzymuje się w granicach 12,9V! Zdaję sobie sprawę z tego, że częste ładowanie powyżej progu 14,4V i to prądem C/10 będzie powodowało uszkodzenia słabego akumulatora. Kupując akumulatory żelowe czy AGM trzeba się pogodzić z ich zaletami i wadami. Są bezobsługowe, szczelne, ale każde ładowanie do napięcia powyżej 14,5V powoduje ubytki wody z elektrolitu i niszczenie akumulatora. Oczywiście one też są ciągle ładowane do poziomu 80% i ulegają zasiarczenie w czasie krótszym niż gdyby były ładowane do napięcia 16,5V.
  4. Dzielisz pojemność akumulator np. 50Ah przez 500h i wychodzi prąd w amperach. W tym wypadku prąd wyniesie 0,1A=100mA.
  5. Zalecenia inżynierów Texas Instruments - w dwufazowym trybie ładowania ładować prądem 10 godzinnym do napięcia przeładwania (16,5V) i zakończyć ładowanie lub zmniejszyć prąd do wartości C/500. Większy prąd niszczy płyty akumulatora. Informacje zaczerpnięte z dokumentacji układu UC2906. Zalecenia VARTA - ładować do 14,4V i trzymać przy takim napięciu 6-8godzin. Jeśli Twoja potrafi utrzymać napięcie 14,4 to zostaw z nią akumulator na kilka godzin. Można go tak zostawić na dłużej jeśli gęstość elektrolitu będzie rosła. Jeśli ładowarka potrafi ograniczać prąd, to po osiągnięciu napięcia 16,5V należy ograniczyć ten prąd do wartości C/200 lub mniejszej.I tak można zostawić akumulator. Będzie podtrzymywany w stanie naładowania bez niszczenia płyt i elektrolizy elektrolitu.
  6. O, jeszcze trochę informacji o prostownikach. Informacje są ogólnodostępne i wystarczy poszukać. https://archiwum.zsel.edu.pl/dydaktyka/pawel/prostowniki.pdf. Są wzory i można sobie zaprojektować i wykonać zasilacz czy ładowarkę. Jeśli chodzi o tematykę akumulatorów, to warto wiedzieć jak dużym prądem ładować baterię akumulatorów i do jakiego napięcia. Ono jest zależne od prądu (im mniejszy, tym przy niższym napięciu akumulator jest naładowany w 100%), od temperatury (im zimniej tym wyższe napięcie końcowe przy którym akumulator jest naładowany) i od sposobu wykonania akumulatora (obsługowy z odlewanymi płytami - można ładować prądem Q/10 po przekroczeniu napięcia 14,4V, czy bezobsługowy z płytami cięto-ciągnionymi, należy mocno ograniczyć prąd ładowania po osiągnięciu napięcia 14,4V). To są dość proste zależności i dzięki ich zrozumieniu łatwiej będzie przedłużyć żywotność baterii rozruchowej, lub kupić dobrą ładowarkę, która będzie wymagała mniej uwagi. A w następnej kolejności można zapoznać się akumulatorami AGM i żelowymi. :) W zasadzie różnią się od akumulatorów z ciekłym elektrolitem tym, że elektrolit jest w postaci żelu albo jest go mało i jest uwięziony w macie szklanej (AGM). Takie akumulatory są bezobsługowe, ale znowu kosztem trwałości. Do poczytania warto wyszukać materiały firm Panasonic i Varta oraz Banner. No i pamiętajcie - jeżeli zawiedzie wszystko inne - przeczytaj instrukcję obsługi.
  7. Z prostownikiem jednopołówkowym jest jeszcze jeden problem - z założenia silny impulsowy prąd ma odrywać kryształy siarczanu ołowiu od płyt. Założenie było dobre gdy płyty były wykonywane jako odlewy. Teraz wciska się w ramkę jakąś pastę i traktowanie tego silnym prądem impulsowym może powodować wykruszanie masy czynnej. Takie są skutki kupowania po taniości. Konsument potrzebuje tani produkt (nieważne, że lichy), to mu się taki sprzedaje i muszą to robić wszyscy, bo inaczej splajtują. W efekcie zadowoleni są producenci (dużo produkują, coś tam zarabiają), sprzedawcy (duża sprzedaż to duży zarobek) i klienci (mają tani produkt, który zmieniają co 4 lata, więc zawsze jest ładny i nowy, a nie jakieś tam lane akumulatory, które wytrzymają 10 lat, za to są 50% droższe przy zakupie i po 10 latach wyglądają tragicznie). Nie bierzcie tego podsumowania do siebie, bo piszę to ogólnie o konsumentach z którymi miałem do czynienia i o których słyszałem.
  8. A to takie cudo, które przewodzi tylko przez połowę okresu w sieci. Drugą połowę dioda prostownicza jest zatkana i prąd ładowania nie płynie. Problematyczne jest dobranie napięcia transformatora, żeby uzyskać wymagany średni prąd ładowania. Poza tym dochodzi do namagnesowania rdzenia i w końcu do jego nasycenia, bo jest magnesowany tylko w jedną stronę przez pół okresu. Wzory są w internecie, ale kto by tam chciał czytać takie durnoty. :) Prostownik.
  9. Podsumowanie - jaki akumulator kupić napisał twórca pokazanego wcześniej filmu. Do poczytania https://akubiz.biz/artykuly/9-Artykuly/947-Czy-uczciwy-sprzedawca-niepoleci-polskiego-akumulatora.html Archiwalne kopie stron można oglądać na stronie archive.org.
  10. Hindusi lub Pakistańczycy regenerują akumulatory tak, że rozbierają stare akumulatory, przetapiają płyty i wkładają do obudów z odzysku, czasem nowych. Widziałem film, jak to robią. Elektrolit wylewają do rzeki, zabezpieczeń żadnych nie mają.
  11. Mnie interesuje czy dany automat naładuje akumulator i w jakim czasie to zrobi. Był tutaj film z dowodami, że taka ładowarka ładuje niskim prądem i trwa to bardzo długo. Jarki nie chce zmierzyć jakim prądem ładuje jego ładowarka i do jakiego napięcia, więc nie można powiedzieć czy to bubel czy nie bubel. Kryteria naładowania akumulatora są jasne, więc nie powinno być trudności ze sprawdzeniem deklaracji producenta, sprzedawcy czy znajomego.
  12. Korekta - można kupić ładowarkę mikroprocesorową 10A na 139 zł. Zasilacz stabilizowany to bardzo fajna rzecz. Można nim ładować różne baterie, ale automatykę trzeba dorabiać. Podstawowe dwie fazy - ładowanie z ograniczeniem prądu i później ograniczenie napięcia da się nim zrobić, ale to zabierze sporo czasu, bo w końcowej fazie ładowania prąd spadnie. Do tego trzeba pilnować by napięcie było dostosowane do temperatury baterii. Można to wszystko pominąć kosztem czasu lub niedoładowania lub przeładowania akumulatora. Akumulatory są dostępne i niedrogie, więc mało kto o nie dba, Mało kto dba też o górę elektrośmieci, bo ta rośnie w krajach Afryki, Indiach, do niedawna w Chinach. Chińczycy od jakiegoś czasu nie kupują śmieci z Europy.
  13. Jarki, kupiłeś za 2 stówy ładowarkę o bliżej nieznanym prądzie ładowania. Za 270 zł kupiłbyś ładowarkę, która ładuje prądem 10A i ma 8 programów. Akumulator można doładować jak jego napięcie spadnie poniżej 12,6V. Varta zaleca ładowanie gdy napięcie spadnie do 12,35V lub mniej. Sprawnemu akumulatorowi zajmie to znacznie dłużej niż miesiąc. Dodatkowo akumulator wolniej rozładowuje się w zimnie a szybciej w cieple. Noszenie sprawnej baterii do piwnicy to zbędna fatyga. Co innego bateria, która może zamarznąć gdy przyjdą mrozy -25 stopni. Taką lepiej wymienić na nową lub targać do piwnicy.
  14. Ansu, zaznacz że robisz tak z akumulatorami obsługowymi.
  15. W zasadzie postępowałeś poprawnie. Dla baterii 180Ah prąd dziesięciogodzinny to 18A, dwudziestogodzinny 9A. Bateria powinna gazować przy napięciu 14.4V. Przy prądzie 3A gazowanie powinno być bardzo małe. Z opisanych objawów można wnioskować, że nalałeś za dużo wody albo ogniwa są zasiarczone i mocno gazują przy małym prądzie. Napięcie 12.85 na drugi dzień od ładowana to w miarę dobry wynik. Nowy akumulator po 2 dobach od naładowania utrzymuje 12.94V. Sprawdź gęstość elektrolitu w poszczególnych celach, to będzie wiadomo co jest nie tak z akumulatorami. Dopiero po takim badaniu można coś zdecydować. Pamiętaj, że alternator trzyma napięci 14,4V. Jeśli elektrolitu jest za dużo i wycieka przy 14,2V to przy 14,4V będzie się mocno gotował. Woda wyleci, wyparuje, zelektrolizuje się a zostanie kwas, który będzie reagował z blachami ciągnika/kombajnu czy innej maszyny.