Koksilato

Stan ozimin

1676 postów w tym temacie

Tak, jeszcze pogorszył stan plantacji. Podobno w zbożach pomogł ochronić przed plesnia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak czułem, że tak będzie i sceptycznie do tego podchodziłem ale jak na własnej skórze się nie przekona to nie wiadomo. Na przyszłość trzeba zapamiętać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, ikcomas napisał:

Tak czułem, że tak będzie i sceptycznie do tego podchodziłem ale jak na własnej skórze się nie przekona to nie wiadomo. Na przyszłość trzeba zapamiętać.

U mnie kiedys droge polna zawialo i obok po polu ciagnikami czasami przejechali, ale w roznych sladach.

Zboza nic nie bylo tam gdzie ciagnik przejechal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 31.03.2026 o 14:15, barkas napisał:

U Was tez tak zboza zolkna?

wczesniej ladnie wyszly po zimie a teraz coraz wiecej zoltych planatacji...

(...)

Jęczmienie ozime wszystkie z żółtymi placami, to od mrozu bo widać że przy miedzach czy drogach gdzie było więcej śniegu jest zieleńszy. Bardzo długo się regeneruje i jakoś słabo to widzę. Place jakby się powiększają albo nie widać zmian. Wydaje mi się, że plantacje będą znacznie przerzedzone, szczególnie te za wcześnie siane.

Przyjrzałem się plantacji pszenżyta sąsiada, która znacznie odbiega od wszystkich innych wokół, jest mega żółte. Z bliska widać że na tych żółtych liściach jest jakaś czarna pleśń. Rozkminiałem dlaczego tak jest, to splot błędów agrotechnicznych. Za wczesny siew, jak kosiłem soję tam już się krzewiło, to akurat nie byłoby błędem gdyby nie za gęsty siew, sąsiad potrafi i 300 kg siać na hektar oczywiście na oko a im drobniejsze ziarno tym więcej co jest absurdem, pojęcie sztuki na metr nie istnieje, zresztą jakby miał przeliczać to lot w kosmos byłby łatwiejszy, siew nie zaprawionym ziarnem a nasiona do siewu pozyskane z plantacji nie chronionej od chorób a w tamtym roku presja była niesamowita, do tego sucho a jak dużo roślin na metrze do wodę pompują oporowo. Taka łąka przykryta śniegiem dusiło się i mamy efekt domina. Całe szczęście, że mamy jeszcze dużo takich ale pomału będą się wykruszać na rzecz tych co wykorzystają potencjał gleby a jest to możliwe nawet w pierwszym roku, widzę po sobie na przejętych gruntach. Na tych zaniedbanych polach plon wcale nie odbiega od normy przy odpowiednim przygotowaniu, jedynie presja chwastów większa, szczególnie perzu i wyczyńca.

Edytowano przez ikcomas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja dochodze do wniosku ze przy tych zoltych zbozach to w duzej mierze brak azotu. 

w polowe marca to ladnie wszystko wygladalo. 

Teraz zimno i sucho i problemy z pobieraniem azotu. A podczas krzewienia duze zapotrzebowanie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A zapomniałem o tym, tak to też. Na tej plantacji pszenżyta szczególnie bo gęsto nasiane a azot podany bardzo późno i ogólnie pole raczej z niską zawartością azotu. Niby obornik był ale jeszcze korzeniami słabo sięga, jednak mało tego gnoju było względem zapotrzebowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tutaj w tej chwili bardzo marnieją jeczmienie ozime które niby najlepiej zniosły ta zimę. 

Myślę że tak jak tutaj wspomnieliście główny powód to brak azotu w strefie korzeniowej.

U sąsiada ładnie to widac bo ma mocniejsze gleby ode mnie i pewnie trudniej żeby azot się przemieścił. U mnie ten problem na górce gliniastej głównie. Przedplon miałem groch to też trochę lepiej to wygląda przez to

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witajcie!(miałem nie pisać,ale tak w drodze wyjątku...).

Jak wasze rzepaki?

U mnie połowa obsady nie obudziła się,a kolejne padają w trakcie.Korzeń 5 cm żywy,a kita gnije.Zostaje 5-15 szt./M2.

Jęczmień ozimy zdechł-przesiany jarym.

pozdro :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witaj, a czemu masz niby nie pisać? Zakazu nie ma.

Rzepaki te wcześniej siane są nawet niezłe, wręcz bardzo ładne, te późno siane jakoś się zbierają ale bardzo się męczą, miejscami wypadła ponad połowa ale w tym roku siałem 50 sztuk jakbym czuł coś przez skórę. To co zostało jakoś rośnie ale bardzo nierówny, przyrosty korzeni są więc zostawiam. Większe za późno na skracanie a te małe za wcześnie, nie ma roślin takich średnich. Przed tym ostatnim deszczem gołą ziemię było jeszcze widać. Z daleka wygląda strasznie ale z bliska jest obsada akceptowalna, tzn. jakieś 15-20 szt. ale równomiernie. Dwie plantacje widziałem już zlikwidowane ale tam było bardzo źle już jesienią. Bardzo późno siane we wrześniu bezorkowo, samosiewy zbóż zmasakrowały wschodzący rzepak, do tego krótka wegetacja jesienna dopełniła dzieła. Jęczmienie ozime bardzo biedują, nie chcą rosnąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rzepaki jeszcze jakoś ciągną ale zaczyna im brakowac wody.

Zboza (zyto i jeczmien) powinny być wyregulowane ale póki co nie robiłem tego zabiegu, faza późne bbch 31, prawie bbch 32. Zyto na 20% powierzchni ma pozwijane liście i jak tu robic regulacje. Jak nie zrobisz pewnie będzie leżało plackiem o ile napada. 

Pszenzyto jest bardzo nierówne, dużo nowych pędów bo te jesienne przemarzły. Faza od krzewienia do bbch 31. Większość raczej bbch 30.

Dawałem dzisiaj druga dawkę azotu na czesc pszenzyt w postaci rsm. Pozostała część chciałbym od czwartku dawać poferment bo jest mała szansa na deszczyk w sobotę 

Na jeczmien ozimy chce wrzucić tuż przed deszczem saletrę. 

Dobrze ze I dawki N dawałem w tym roku duze to jeszcze nie głodują rośliny a bardziej bum powiedział że jeszcze nawet nie mogą pobrać całości N1

I nie wiadomo co tu robić w takim zjeb..... roku. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wegetacje masz daleko do tylu... To cie ratuje

Tutaj rzepak zolty pal, pojedyncze zaczynaja kwitnac. Zyta juz 3 kolanko. Za 2 tyg beda klosy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

I to by bylo na tyle na ten rok, tak wyglada 15 ha zytalarge.20260505_182330.jpg.e3dd791d3d2926776234634e832563fa.jpglarge.20260505_182319.jpg.d52be05f43438cceb1305d5a6b1146de.jpg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tutaj nie jest wcale lepiej. Tyle że faza trochę z tyłu.

Wczoraj monitoring unijny roslin MARS stwierdza że może zaczynać brakować roślinom wody i szacuje obniżenie plonow o 2%. W okolicy uwazam że już 50% będzie mniej od zeszłego roku. Pod warunkiem że zaczęłoby jutro padać, inaczej coraz większe straty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

T1 skończone ale Euforia ma już 3 kolanko a wygląda jakby dopiero pierwsze było. Nie skracałem a jest niska jakby 0,5 l Modusa dostała. Nie wiem czy to w ogóle można T1 w tej fazie nazwać czy to już bliżej T2. Dziwny rok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak ma 3 kolanko to trzeba czekać jak bedzie miał wychodzić flagowy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W tym roku sobie daruję regulację.Rozważałem dać Caryx i zaliczyć też słabą grzybówkę.(Został od rzepaku, którego więcej siał nie będę).

Edytowano przez ikcomas
ortografia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A ja z kolei będę ograniczał pszenicę bo powoli staje się dla mnie tylko koniecznym  płodozmianem. Z rzepaku zawsze coś zostaje ale jak go widzę w tym roku to masakra, w pełni kwitnienia dostał mrozem. Ciekaw jestem szacowania strat mrozowych nieznanej dla mnie firmy ubezpieczeniowej Warta. Na pędzie głównym szczególnie od brzegów widać, że odrzuca łuszczyny i to bardzo mocno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Żyto? To takie coś wysokie i kłosy z wąsami? Miałem kiedyś. W płodozmianie mam rzepak, soję, facelię i pszenica jako przerywnik. Idealnie by było po soi rzepak ale nie uda się w moim klimacie. W Małopolsce tak robią, u mnie różnie. Na przykład za rok będzie soja po soi o ile będę dalej ją siał, i po facelii pewnie też.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A ja jestem zadowolony z zyta, chociaz z tego bedzie troche slomy, co prawda siega w wiekszosci do kolan

pszenzyta klosza sie, nie wiele powyzej kostek

Po poprzednim roku gdzie slomy byl opor, zastanawialem siegdzie ja to sprzedam, a stali odbiorcy juz sami dzwonia oby tylko byl towar

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, barkas napisał:

A ja jestem zadowolony z zyta, chociaz z tego bedzie troche slomy, co prawda siega w wiekszosci do kolan

pszenzyta klosza sie, nie wiele powyzej kostek

Po poprzednim roku gdzie slomy byl opor, zastanawialem siegdzie ja to sprzedam, a stali odbiorcy juz sami dzwonia oby tylko byl towar

Sprzedajesz słome , sam siebie okradasz , chyba że wymiana za obornik, niema takiej ceny żebym sprzedał słome

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak kiedys bylo za belke 5-7 zl to ja wszystko cialem:) a teraz

Tak, za takie pieniadze jak ostatnie lata to z mila checia sprzedaje slome, gdzie wychodzi 1400-2000 z ha i kupujacy sam sobie prasuje

A ja za to sobie kupuje indyczak:)  ostatnio wyszedl gdzies po 23-25 zl tona, nawet i po 30 zl to sie oplaca

i czasami podloze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!


Zaloguj się