Koksilato

Stan ozimin

1,659 posts in this topic

Chyba trochę za wcześnie na ocenę wzrokową. Poza tym dzisiaj i jutro poprawi na gołą ziemię.

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie jest śnieg jeszcze i było tylko -15 to powinna wytrzymać bez problemu, przy jej mrozoodporności.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miał ktoś Kilimanjaro w 2016 kiedy były ostatnie wymarznięcia ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wtedy chyba jej jeszcze nie było , ja pierwsze miałem w 2021 do 2024

Share this post


Link to post
Share on other sites

RAGT na swojej stronie twierdzi inaczej, więc pytam 

Ja mam ją od sezonu 2016/17 czyli była już w sprzedaży 

Edited by jarki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podałem date zbioru , wiec siew pierwszy 2020, zastąpił ją keramik , kilmanjaro nieraz przed samymi żniwami zaczynała legnąć

Share this post


Link to post
Share on other sites

Testy przezimowania ktoś robił już? 

Czy to jeszcze za wcześnie bo można uszkodzić rośliny 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pisałem już , sprawdzałem  zaraz po tych mrozach 19 stopni , jest OK 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przy wymarzaniu, nie tylko odmiana się liczy Ważne jest :  ph. próchnica.zasobność , wtedy wytrzyma więcej

Share this post


Link to post
Share on other sites

Coś w tym jest, bo jak roślina silniejsza na jesieni to i ma większe szanse dalej a jak słaba to byle co uszkodzi. Testu nie robiłem ale na oko wygląda jakby OK.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Snieg zszedł z 70% pol.

Optycznie rzepak jakby dał radę.

Jeczmien ozimy akurat mój ładnie wygląda, sąsiada codziennie gorszy się robi tyle plesni ma

 Co do pszenzyta to jest plesn. Jutro pójdę jeszcze w dzień bo mam kilka odmian ale 90% mam Tadeusa a ostatnio jak był podobny rok to najlepiej sobie poradził. Mam tego Tadeusa okolo 90% na Systivie, resztę na Vibrance Duo. Byłem tam dziś późno ale jakby na Systivie było mniej plesni. Jutro albo pojutrze poobserwuje dokładniej. Włożyłem tego z plesnia na test, ale nie wróżę mu nic dobrego 

Share this post


Link to post
Share on other sites

U Ciebie ziemia nie była zamarznięta, to pewnie woda nie stoi, u nas wiekszośc dołków już wsiąkło, zmarznięte na 50-60 cm, dawno tak nie było , dla ziemi bardzo dobrze to zrobiło

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do jeczmienia to pierwszy raz w życiu dałem się namówić na p......z na jesieni. Pewnie to był klucz do sukcesu że nie ma plesni

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fungicyd. 

Już na teście widac że gdzie pkesn na roślinach to nie ruszają. Pozostałe ładnie zastartowaly. Będzie pole szachownica, już miałem taki rok też i nic dobrego z tego zostawienia nie bylo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dawaliście już ktoś azot. Blisko jeszcze nikt nie odważył się wjeżdżać ale kilkanaście km na północ już próbują i mocno tona. 

@miwigos Ty pewnie dałeś już i czekasz teraz na deszcz żeby wplukal w strefę korzeniowa?

Myslicie ze takie dawanie teraz saletry albo RSM jak nie ma padac to ma sens. Zastanawiam sie czy nie odpuścić sobie N1 w nawozach sztucznych i ruszyć w przyszłym tygodniu już z beczka skoro nawozow sztucznych i tak nie wplucze deszczu w głąb profilu glebowego

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem pisać ale nie wiedziałem gdzie bo nie ma tematu ogólnego o nawożeniu to niech zostanie tutaj.

Ja usiłowałem w sobotę ale warunki są tragiczne. Niby mocno nie puściło, jechałem na pewniaka bo tak z 5 cm maks rozmarzło ale koleiny miejscami na 20 cm zrobiłem. Nie przejmowałbym się tym ale pod te moje górki nie mogłem podjechać i ściągało mnie bardzo mocno ze ścieżek. Finalnie odpuściłem ale trochę w sumie przegapiłem bo idealnie było w piątek. Przespałem trochę bo w nocy z wtorku na środę napadało 10 cm śniegu i w czwartek jeszcze trochę było ale w nocy przymarzło znowu i piątek był jedynym okienkiem na wjazd.

Tak popatrzyłem na stan ozimin i jakieś tam uszkodzenia są. Rzepak przywiędnięte liście to pewnie je straci ale powinien odbić moim zdaniem. Moja pszenica jest wysokiej mrozoodporności to wygląda zadowalająco ale po okolicy widać że dostały. Jedną widziałem całkiem rudą, nie wiem czy taka słaba mrozoodporność czy to przewódka za wcześnie zasiana. Jęczmienie ozime dostały wszystkie ale raczej powinny przetrwać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na rzepak nawożenie zakończone dziś , wszystkie liście już stracił , uschły , z drogi wygląda jak wymarznięty , ale środkowe liście i korzeń ok, są przymrozki to robi sie błotko nawóz nie wyparuje zwiąże się z ziemia , kiedyś chyba popada

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chcialem dzisiaj kupic biga saletrosanu. to okazalo sie ze wszystko wyczyszczone. Nic nie maja...

na polu bloto straszne, nawet na 6 klasie,

A dzisiaj w okolicach garwolina/kocka nawozy sieli w ciagu dnia...

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, miwigos napisał:

nawóz nie wyparuje zwiąże się z ziemia , kiedyś chyba popada

W zeszlym roku twierdziłeś że jak nie popada to rzucanie nawozu nie ma sensu bo się nie przemieści i rzucasz przed deszczem zawsze, m.in trzecia dawkę. Teraz jak dałeś nawóz i nie pada to twierdzisz że zadziała mimo tego że się nie przemieści. 

Myślę że straty przy takiej temperaturze około 15 stopni i pełnym nasłonecznieniu w przypadku nawozu który jest na górnej warstwie gleby są znaczace. 

Czy nie lepiej poczekać i rzucić ten nawóz przed deszczem, kolein się nie porobi a efekt powinien być jeszcze lepszy bo nie będzie w takim wypadku strat? Czy roślina bez deszczu może skorzystac z azotu który jedynie sie rozpusci na wierzchniej warstwie?

Panowie mam rację czy nie bo teraz już powątpiewam jak @miwigos tak pisze i nie wiem czy nie zakladac rozsiewacza czy predzej ? Co myslicie o tym np. @ikcomas albo @jarki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Masz racje przed deszczem sa mniejsze straty , ale w póżniejszym terminie, w przypadku pszenicy R2, R3, ale teraz jest błotko na polu , codziennie przymrozek , ziemia rozmarza i na wierzch wypływa woda która zsysa ten nawóz w głąb, pierwszą dawke na pszenice , a na rzepak wszystko czyli dwie dwaki wysiewam jak są tylko warunki, według prognoz to do końca marca może z 3 litry spadną, na kwiecień więcej opadów, 15 stopni nie było jeszcze , zresztą średniodobowa temp. to z 6 stopni i tu maja być straty , jak Szczepanik niema wiedzy , to mówie nieprawde

Edited by miwigos

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak się rozpuści to nie wyparuje najwyżej się nie przemieści, RSM można dawać na sucho i straty są bliskie zera. Rozpuszczona granula będzie przechodzić nitryfikację. W 2024 roku dałem RSM na sucho, nie padało cały maj, paliło bardzo mocno pszenicę. Gdybym wiedział to bym nie skracał bo był problem ze zbiorem tak niska była. Finalnie wyszło 6,5 tony co wtedy było bardzo dobrym wynikiem w mojej okolicy. Ja na razie czekam jeszcze ze względu na warunki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@miwigos z tym że straty są nieporównywalnie mniejsze niż przy 3 dawce to się z tym utożsamiam też. 

Nie zgadzam się jedynie z tym że ten azot będzie dostępny dla rosliny bez opadow, nawet jeśli jest błoto. Fachowcy mówią o minimum 10 mm deszczu potrzebnych do przemieszczenia. Dlatego uważam że sypanie teraz nie jest nic lepsze niż przed deszczem, a nawet gorsze bo zostawi więcej dołków na polach

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now