Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0
pasio

Fungicydy

686 postów w tym temacie

Właśnie myślałem nad modusem ale się wycofałem jak jeszcze gdzieś kupie to tak zrobię a jak nie niech się dzieje wola boża

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak bym dał Cerone 0,5l? Liść flagowy zaczyna się pojawiać. W tej fazie mógłbym jeszcze jechać? Wg ulotki, to niby jeszcze można, ale różnie z tym bywa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja też miałem w tej fazie pszenicę tego dnia i pryskałem. Co będzie to zobaczymy w żniwa jak na razie wygląda bardzo ładnie. Muszę się zastanowić nad trzecim opryskiem od grzyba bo druga już poszła ale na trzecią nie wiem już co dać bo benzimidazol, strobiluryna i trialoze już poszły. Być może wytrzyma bo jak na razie grzyby opanowane, pszeniczka zdrowiutka (sporadycznie fuzaryjna zgorzel podstawy źdźbła ale chyba nie ma tragedii) ale jak długo tak będzie to nie wiem, u mnie presja chorób jest w tym roku bardzo wysoka, nigdy tak nie było.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ale Wy macie duże zboża :o

ja dopiero dwa tygodnie temu pryskałem pierwszy zabieg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To dziwny rok, u mnie wegetacja zawsze jest opóźniona w stosunku do reszty kraju a teraz wychodzi na to, że jest inaczej. Pszenżyto ma już kłosy (bardzo szybko ruszyło z wiosny), pszenica niebawem też będzie miała. Kolega wybiera się z trzecią dawką nawozu, ja sobie odpuszczam bo i tak się boję żeby nie wyległo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

w mojej okolicy też pszenżyto się kłosi u większości a mi dopiero jęczmień  :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na wschodzie Polski wykłosiło się tylko żyto, inne zboża na razie nie ruszyły tak szybko w rozwoju jak u Was? Z jakimi chorobami macie największy problem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z jakiego regionu wschodu jesteś? Ja środkowy wschód i u mnie pszenżyto się kłosi, a wcześniejsze odmiany już cały kłos widoczny.

U nas plaga mączniaka prawdziwego, u roślin niechronionych niedługo zaatakuje liść flagowy, poza tym fuzaryjna zgorzel podstawy źdźbła to standard co roku, trochę septorioz, inne sporadycznie. Na szczęście na razie nie ma rdzy ale trzeba obserwować, w tamtym roku była masakra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Podlasie  :o Największy problem jest też z mączniakiem. Sprawdzam codziennie komunikaty pojawu PIORiN, czy Wy kierujecie się tą sygnalizacją?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja też z Podlasia  :o

Tylko, że po ostatnich zmianach w województwach dawne Podlasie jest teraz w okolicach Białegostoku a ja jestem niby na Mazowszu. Kot by się uśmiał.

Miałem się kierować tymi komunikatami ale i tak obserwacja pola przeważyła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam  :o rzeczywiście te podziały teraz wiele pozmieniały.

 

Na Podlasiu dopiero niedawno zeszły ziemniaki, a kukurydza jest bardzo mała ale przymrozki jej raczej nie dotknęły. Za to szaleją choroby w zbożach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Potwierdzam, kto nie stosował fungicydów (a o takich nie trudno) będzie płakał w żniwa. Trzeba przygotować się na rdzę, jak będzie powtórka z tamtego roku to ja dziękuję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na wschodzie Polski wykłosiło się tylko żyto, inne zboża na razie nie ruszyły tak szybko w rozwoju jak u Was? Z jakimi chorobami macie największy problem?

 

w pszenicy i pszenżycie brunatna plamistość liści

natomiast w jęczmieniu campanile rynchosporioza {traminer czysty}

 

przeglądam sygnalizację PIORINu ale koledzy nie mają chyba zaufania  :-\

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja juz nie pryskałem kilka lat fungicydami :o..i u nas nikt nie pryska..jedynie jedno duze gospodarstwo specjalistyczne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ja od lat osiemdziesiątych {siarkol} po dzisiejsze czasy i uważam że nie jest możliwe osiągnięcie wysokich plonów

bez fungicydów w moich warunkach a mam zmianowanie rzepak > pszenica > jęczmień oz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No to ja mam jeszcze gorzej ze zmianowaniem 2 razy rzepak 3 pszenica i powiem ze sa lata ze bez ochrony grzybowej trafiają się ładne plony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U nas nie sieja rzepaku bo nie ma kto skosic, a zwykłym kombajnem to chyba duzo by zostało w polu??..idlatego płodozmian jest marny...przewazja zboza po zbozach..kiedys siałem buraki to było troche odmiany a dzis wprowadziłem marchew do płodozmianu....groch lub jakies inne straczkowe..no i koniczyne...i to mnie ratuje ...i nie ma takiej presjii chorób....a inni zbieraja nawet po tonie z ha...tu chodzi tylko o dopłaty..a tak to mysle ze sredni plon z ha to około 3 tony...mam na mysli pszenice ozima..i całą okolice....bo zbieraja przewaznie 2 zbiorniki z Bizona...ale nakłady sa naprawde znikome....Ci którzy wydadza wiecej na nawóz....to zbiora nawet do 5 ton..bez zadnej ochrony...a gleby to u nas 3b i 4 klasa sa przewazajace, lepsze klasy ciezko spotkac....jest tez sporo glin lekkich gdzie plon zalezy tylko od pogody....i jak nie ma deszczu ..to szkoda siac :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jarki jakie środki oprócz siarkolu były w produkcji na początku lat 90?

 

90 lata to już sporo środków było wcześniej top zboża aminopielik+dikuran , siarkol-tilt , antywylegacze były

ja stosowałem nawet aretit w peluszce to była trucizna a działała na chwasty  :o

ogólnie to chwasty w burakach , stonka enalofos też trucizna niesamowita

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

na początku lat 90-tych po przemianach w Polsce pojawiło się w krótkim czasie mnóstwo środków

z fungicydów w jęczmieniu jarym stosowałem cerelux ,

w pszenicy intensywnej {grana} wspomniane siarkol,tilt,alert.

żyta nikt nie pryskał a pszenżyto jak nastało {grado}było uważane za wolne od chorób grzybowych dopiero później następne odmiany {bolero,dagro} a z nimi większa powierzchnia oprawy zaczęły się  problemy .

 

ps. ciekawostka jak zaczęto młócić bizonami pszenżyto to nie umiano ustawić kombajnu :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Poważnie nie stosujesz żadnych fungicydów, dlaczego czy chodzi o koszty?

 

 

ja od lat osiemdziesiątych {siarkol} po dzisiejsze czasy i uważam że nie jest możliwe osiągnięcie wysokich plonów

bez fungicydów w moich warunkach a mam zmianowanie rzepak > pszenica > jęczmień oz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@jarki przepraszam, ale źle wrzuciłam cytat, chodziło mi o wypowiedź @skoczka, który pisze że nie aplikuje fungicydów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!


Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0