Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0
grinning_soul

Desykacja łanu i klejenie łuszczyn

147 postów w tym temacie

Jeszcze 2 lata temu  byłem wrogiem desykacji , co roku więcej desykuje ,w tym77 % opryskane ,koszenie takiego rzepaku to bajka,bez desykacji zawsze część łuszczyn zielonych na polu zostaje ,a koszenie to mordęga,no i żniwa bardziej rozłożone ,przy wiekszym arale to duży plus,taki jak Bartsa to bym pryskał i nie zastanawiał się

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A jak sprawa z desykowaniem wygląda u zachodnich sąsiadów ? Podobno odchodzą od tego i walą najpierw zboża a rzepak ma sam dojść, 

@lokizom jak będzie źle jest jeszcze jedno wyjście reglone lub zamiennik tylko ta cena 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z tego co słyszałem no i dodatkowo dochodzi również opinia @jarki a on zachodni to może ma styl i auto ;) Na zachód od Odry rzepaki dochodzą same w większości oczywiście, są przypadki gdzie zabieg dosuszania się wykonuje ale to inna sprawa. Generalnie czy rzepak młocą przed w trakcie czy po pszenicy determinuje pogoda. Czy polski rolnik - choleryk jest w stanie czekać aż sobie dojrzeje? W większości niestety nie, mówię to z własnego doświadczenia - mój ojciec byleby skosić i mieć w magazynie byłby kłaść rzepak na pokos... Co roku ta sama z nim historia (kiedyś wszyscy siekli i plony też były, mniejsza o to że dla świętego spokoju robiłem porównania przez kilka lat, nie wierzy że ta stara sprawdzona metoda może być zła:) ba! nawet na Youtube pokazuje mi filmy z Am płn. gdzie koszą rzepaki na pokos, taka potęga i technologia tam i że niby zacofańce? ;)

No ale wracając do tematu. Rzepak dojrzeje nie będzie strat, co ma wylecieć i tak wyleci. Jeśli ktoś wie że przekombinował (zła ochrona, spóźnione nawożenie ...) To niestety opryskiwacz. Do tego trzeba dojrzeć-doświadczyć, ale takich elementów w uprawie jest wiele :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Polski rolnik opryska środki z strobi niech rośnie, azot ponad otrzymany plon bo miało być 5t rzepaku a nie 3t z ha w zbożach środek czerwca na grzyby pryska i później 15lipca chciałby być po żniwach. Mamy mokry rok i słoneczko nie spaliło jak inne lata więc trzeba dać czas niech samo zakończy wegetację. Druga sprawa że jakości w zbożach nie będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To fachowce od randapowatych powiedzcie mi ile powinienem dać litrów 360tki na groch 

Bo właśnie opryskałem 3,5l + 5 kg siarczanu w 190 l cieczy/ha kiedy to uschnie 

Mówię o objechaniu wokół pól bo odbija po herbicydach sąsiadów i jest też nieco owsika 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dawka OK tylko lepiej by działało w 150 l max wody ,tyle dawałem na rzepak i po 9 dniach był OK ,ten troche bardziej zielony ,,potrzebuje 12 -13 dni,jak by był mocno zielony to 14 dni minimum,dałeś więcej wody więc do 14 dni uschnie (powinien)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiem że wody dużo 

Jak pogoda się wyklaruje (a raczej o ile) to akurat dojdzie 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale spier.... Rzepak po glifosacie suchy 7-8%. Wjeżdżam w ten bez 30%. Czy Reglone tu coś pomoże?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tak ale dopiero po 7 dniach chyba ze z siarczanem  to około 4 dni 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@lokizom

Chętnie bym się z Tobą zamienił na ten co ma teraz 30% wilgotności 

Spokojnie bym zaczekał i po żniwach pod kosę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam pszenzyto gdzieś do koszenia za 14-20 dni. Wszyscy już zaczynają powoli kosić pszenzyta pod Slupskiem a moje po strobilurynie w T2 i T3 sobie ani myśli dojrzewac. Sypie podobno koło 7-8, rekordowo tak mowia. Boję się aż pomyśleć ile moje może oddać. Będę kosił pszenzyto, rzepak i sial rzepak jeszcze na innym polu. Ciekawe jak to zrobić. Wrzucalem te zdjęcia z zgnilizna cały kawalek, oddał lekko ponad 4t. Gdyby nie to byłoby 5 z dużym plusem. 2 najlepsze kawałki dostaną jutro Reglone. Nie będę ukrywał ze liczę tam na 5+, jeśli tylko góra nie zacznie się otwierac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nigdy przenigdy nie poprę desykacji czystej plantacji to zawsze straty dla rolnika

Ta zakłamana firma od glifosatu może sobie pisać co chce 

Jeśli ładujemy kasę przez cały sezon to właśnie po to żeby możliwie długo rosły 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ale pamiętaj że u mnie jest 3-4 stopnie zimniej niż u Ciebie. Nie ma słońca i dolne łuszczyny sa mocno zielone a górnych wilgotność około 7-9. Za mało słońca w tym roku aby dół dojrzal. Nie wiadomo czy by to wogóle nastąpiło. Załóż chociaż ze że za 2-3 tygodnie. To z górnych nie ma nic a dzień już jest też coraz krótszy. W normalnym roku to się z Tobą zgodzę ale nie w tym

Edytowano przez lokizom

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak jest zielony to nie uschnie tylko odnowi się za dużo wilgoci ,ja nie widze różnicy w plonie czy desykowany czy nie ,lepsze i szybsze młócenie po glifosacie same plusy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No niestety czasem nie mamy wyjścia ale generalnie substancja jest nadużywana 

Sami będziemy sobie winni jak zakażą jej całkowitego stosowania 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@miwigos

Różnica w plonie zapewne jest ale nie chcemy jej widzieć. Nie mamy na jeden dzień koszenia rzepaku i natłok prac sprawia że idziemy wygodniejsza ścieżką i staramy się ja sobie tłumaczyć że inaczej nie można. Tegoroczny rzepak coraz bardziej mnie przekonuje żeby desykowac co roku nawet kosztem potencjalnie wiekszego plonu

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja jeszcze mam nadzieję że uda się zebrać, rzepak dla cierpliwych  lub jako trening opanowania i test na zimną krew

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

mam problem ze swoim rzepakiem. caly czas z nim pod gorke mam. kwitl bardzo nie rowno. najpierw pol , a potem drugie pol.  jeszcze tydzien temu byly zielone luszczyny i potraktowalem to reglone.  rzepak zasechl ladnie jednak nasiona w luszczynach juz tak szybko nie dojrzewaja. przewaznie maja fioletowy kolor.  od oprysku mija tydzien.  dojda te nasiona czy co mam zrobic bo na ten rzepak to juz nie mam sil

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Co roku część desykuje ,co rok to więcej i naprawede nie widze różnicy w plonowaniu ,warunek desykacja nie za szybko ,jak bym miał rzepak jeszcze na polu to by go grad wczoraj wymłócił ,pszenice w 20-30 % wymłóciło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!


Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0