Grzesiek

POMOC po klęskach żywiołowych

61 postów w tym temacie

Czy ostatni na liście (ok. 250 rolników) z działania "przywracanie potencjału produkcji rolnej..." dostaną pomoc finansową po spełnieniu wszystkich wymogów formalnych?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam,

 

Czy ktoś z Państa się orientuje w kwestii funduszy/dotacji/pomocy finansowej w przypadku spalenia połowy fermy drobiu (kurnik). Pomijam tu kwestie odzyskania pieniędzy z ubezpieczenia - to nie pokryje kosztów budowy nowego obiektu.

Czy ktoś ma jakiś pomysł? Åapię się wszystkich możliwych możliwości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czeski film w ARiMR-chcą protokołu szacowania strat podpisanego przez wojewodę,którego WOJEWODA nie może podpisać,bo mało kto przekroczył 30%strat ogółem w gospodarstwie?W gminie też nie mają zamiaru wydawać kopii protokołu,bo już raz wydali do ARR i tam należy się udać.Protokół z nagłówkiem:"Do dopłaty do materiału siewnego w ARR"jest nieważny w ARiMR.Aha nawet nie ma zatwierdzonego wzoru wniosku,a ich przyjmowanie kończy się w poniedziałek?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

I oto chodzi . Mam ten protokół z podpisem wojewody straty 50 % i co z tego jak nie ma jeszcze wniosku którego termin przyjęć zaraz mija . Potem powiedzą że przecież była pomoc tylko nie potrafiliście z niej korzystać .

O przepraszam jest na stronie właśnie drukuję - http://www.arimr.gov.pl/pomoc-krajowa/pomoc-dla-rolnikow-w-ktorych-gospodarstwach-powstaly-szkody-w-uprawie-w-wysokosci-co-najmniej-50-i-mniej-niz-70-spowodowane-wystapieniem-w-2016-r-niektorych-klesk-zywiolowych.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@witch-w Twojej Gminie to chociaż o podpis zadbali-TU nikt takiego nie ma ponoć nawet powyżej 30%-teraz trzęsą miniówkami,bo nikomu nie zdążą załatwić do 5tego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No nie można nic złego powiedzieć . Wójt z PSLu komisja sprawnie i gładko się zebrała i straty oszacowała . Protokoły do wojewody i git . Tylko hodowcy niestety jak wszędzie pokrzywdzeni bo ni jak się to kupy nie trzyma .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tylko mnie w ARiMR powiedzieli,że te 50-70%strat to się dotyczy każdej uprawy z osobna-ale protokołów poniżej 30%strat ogółem to wojewoda nie może podpisać(jako średni świntuch mam 0,09%!!!)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przecież rzepak i pszenica z osobna było po 100% bo je szlak trafił . Strat ogółem to mam właśnie 50 % wyliczone .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Miałem 13% w rzepaku(z gradu)i 100%pszenicy (ze skutków dobrego zimowania)więc pomijając cyrk z protokołem to NIC się nie łapie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@lokizom-masz hodowlę?Jak na twoim terenie do tego podchodzą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tylko ja zglaszalem taki problem na gminę, powołali komisję, przyjechali. Pytają się czy są zwierzęta, to powiedziała że mam napisać podanie o odwołanie komisji bo szkoda papierow i tak nic nie da

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No niestety w tym przypadku hodowcy są przegrani . Dziś była próba złożenia wniosku . Ilość załączników , pierdolników itp zatrważająca dla normalnego chłopa . Nikt łącznie z pracownikami agencji nie jest do końca pewien jak poprawnie wypełnić wniosek . Przykład - czy gos. rolne jest mikro-przedsiębiorstwem w świetle przepisów czy też nie ? Skoro jest w/g tego wniosku to dlaczego nie możne korzystać ze wsparcia dla mikroprzedsiębiorstw ? Jutro korekta i mam nadzieje finał .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam na protokole "utracony plon/ha 50%" w pszenicy i rzepaku

Czyli chyba się kwalifikuję ???

Napiszcie co trzeba zabrać ze sobą żeby sto razy nie jeździć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

W protokole masz 50% bo nawet jeśli plantacja poszła w stu procentach to wiosną masz możliwość przesiewu i dlatego piszą 50% . Istotna jest wysokość strat dochodu z pięciu lat wyłączając wartość najwyższą i najniższą wyrażona w protokole komisyjnym . Potrzebujesz wykaz wszystkich kwot pomocy deminis jaką uzyskałeś ale tylko w związku z zaistniałą szkodą . Ksero polisy , oryginał protokołu , wykaz i powierzchnie działek upraw i ewidencyjną no i wypełniony wniosek oraz odrobinę empatii ze strony pani- pana przyjmujących wniosek .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pszenica poszła ale rzepak zostawiłem

Ciekawe jak oni zakwalifikują przypadki

Kiedy polisa jest ale dopiero od kwietnia-maja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mogłeś zostawić albo przesiać twoja sprawa ważne co w protokole stoi . We wniosku jest taka formułka - ubezpieczone przynajmniej połowa posiadanych gruntów W DNIU WYSTĄPIENIA SZKODY . Ten jeden zwrot załatwia wszystkie polisy zawarte wiosną co oznacza że kwota zostanie pomniejszona o połowę czyli około 200 zeta/ha . Około bo jest określona pula kasy i jeśli okaże się że chętnych jest więcej niż założenia to trzeba ją będzie okroić żeby dla wszystkich stykło .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No niestety ja też tylko rapsa ubezpieczyłem i okazało sie że do połowy brakuje 3 ha . można się wqrwic a jeszcze żona nadaje - mówiłam że pszenice też to nigdy nie słuchasz ! Chyba pójdę zobaczyć jak tam kapie - dla spokojności oczywiście .:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!


Zaloguj się