Pałuczanin81

Farmer-chat

3,319 posts in this topic

No tak ale to jest pokłosie Unii polsko-litewskiej. Też lubię ten czas jak Polska była imperium ale lektury na ten temat mi nie idą. Aby je zbudować podstawą były kopalnie soli no i oczywiście żyzne ziemie Podola i straciliśmy te ziemie po II wojnie światowej na rzecz Wrocławia i Szczecina, które nigdy historycznie nie należały do Polski. Na Dolnym Śląsku tabliczki przy miejscowościach są dwujęzyczne w języku polskim i niemieckim.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie też po raz kolejny proponowali sprzedaż.Dlatego w czwartek się dowiedziałem, że tam na 19,5ha było 2mln200tys. WYWOŁAWCZEJ.Zjechało się czterech.To za daleko żebym więcej wiedzał.

Edited by Pałuczanin1981

Share this post


Link to post
Share on other sites

@miwigos dopiero w piątek będę wiedział.Jak to się skończyło.

U nas jedni rzucają dzierżawy 13ha(3200zł/ha),a inni łapią 30ha "za miedzą"ale w powiecie nakielskim.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie dał bym tyle za dzierzawe , połowe  najwyżej, będzesz wiedział daj znać 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie "gościu" rzucił dzierżawę-teraz  77-letniemu właścicielowi proponuje 2tys.Ma As w rękawie i wie iż pan Heniu nikomu z wioski nie wydzierżawi.Bo "nasi się dorobią jego krzywdą"!

Share this post


Link to post
Share on other sites

U nas coraz wiecej pola do wziecia, tylko male kawalki.

Sam chcialem dzisiaj kurnikarzowi oddac 80 ar, bo nie chc emi sie tam dojezdac, a on ma swoje tylko przez droge polna, to powiedzial ze takich to nie bierze:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

walczyli kiedys,

po ostatnich 3 sezonach coraz gorzej sie zrobilo, koszty wielkie, cana sprzedazy caly czas taka sama

Poza tym jak trafilo mi sie kilka kawalkow po 2-3 ha, to samemu nie chce mi sie juz tych pierdkow obrabiac. Zwlaszcza ze na nich tylko zboza albo łubin, bo z rzepakiem zajebiesz sie opryskiwaniem

 

Poza tym w chuk wielka susza, duza czesc kukurydz ma kolby, wielkosci kutasa nietoperza:>

Share this post


Link to post
Share on other sites

O tym rolniku spod Gliwic słyszeliście? Ciekawa sprawa, w sumie jak wiele spraw wokół Nas. Sam mam nieruchomość, na której jest droga asfaltowa a należy do mnie. Co jest absurdem w wypisach kiedyś było droga na gruntach rolnych ale od 2017 Starostwa zmieniają takiego oznaczenia z automatu przy braniu świeżego wypisu na grunt rolny. 

Dużo podobnych spraw jak tego rolnika jest nawet blisko mnie tez. Jest duży burdel w takich sprawach.

A i jeszcze taka ciekawostka. Niedaleko ode mnie, około 30 km żyje jeszcze mężczyzna który ma dokumenty na to że ziemia pod Brama Brandenburska należy do jego przodków, czyli dzisiaj do Niego. Wiem że nawet wojował troche w tej sprawie wiele lat temu ale zabrakło środków i chodziło o jakieś prawo że landy wywlaszczaly w jakichś tam latach. Oj ile ten grunt jest dziś wart

Share this post


Link to post
Share on other sites

Teraz ten rolnik ma dostać ODSZKODOWANIE?

Tutaj między Gąsawą,a Biskupinem zrobili ścieżkę rowerową do Muzeum Archeologicznego na prywatnych gruntach.Niby geodeta w latach siedemdziesiątych zawinił?Potem chcieli odkupić,a jak rolnicy się nie zgodzili-to zrobili kolejną w pasie drogowym.Jest szersza niż droga dla mijających się autobusów.

Jako potomek przesiedleńców zza Buga nie mam problemów z własnością.Są KW.
Liczyłem na rozbiór Ukrainy, której zachodnia część miała wrócić do Polski.Wtedy może bym był współwłaścicielem jakiegoś AGRO HOLDINGU na gruntach moich przodków? :)

Edited by Pałuczanin1981

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zapomnij, Twoje ziemie uprawiają już agro holdingi z zachodu Europy i nie wypuszczą.

@lokizom oczywiście, że się interesowałem. Nawet znalazłem tą działkę https://maps.app.goo.gl/Cn4BFeZcYj6F8KBb8

W geoportalu jest ciekawie, widać jak brakowało miejsca przy osiedlu na drogę. Ta droga jest prawdopodobnie drogą konieczną bo ciągnie się dalej wzdłuż tej działki lekko zakręcając na inne pola. Widać jakby wywłaszczyli ok. 20 arów. Tuż za osiedlem idzie ta droga dalej na południe przez działkę tego rolnika a potem innego. Ten rolnik od lat tego nie uprawia, jest tam ugór. Domniemam, że chce sprzedać działkę na domy ale to tylko moje przemyślenia. Z tego co słychać w mediach nie zgodził się na wywłaszczenie i nie przyjął odszkodowania, które zostało złożone do depozytu. Dostał po prostu decyzję administracyjną, że potrzebują działkę na drogę a odszkodowanie było według niego za niskie. Generalnie działka nie należy do niego a od decyzji administracyjnej nie przysługuje odwołanie i pewnie o to tutaj chodzi. Myślę, że z braku pomysłów ani ścieżki prawnej chciał spektakularnie sprawę nagłośnić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jesli była decyzja administarcyjna to powinny być naniesione nowe znaki graniczne. Tego Urząd zaniechał, tak niektórzy pisza

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie ma takiego obowiązku. Geodeta stawia tylko paliki ale to nie stanowi znaku granicznego. Znaki graniczne stawia się na wyraźne żądanie osoby zainteresowanej za stosowną opłatą. Na Google Street View w maju 2012 roku widać jakieś słupki, które są dokładnie w tym miejscu co zaorał asfalt. Poza tym nie wiem czy mogli, bo w zasadzie czynność administracyjnoprawna nie została ukończona, czyli nie odebrana zapłata. Nie jestem prawnikiem ale moim zdaniem w związku z tym tak naprawdę żadna ze stron nie może swobodnie dysponować gruntem. Grunt fizycznie należy do gminy ale czynności nie zostały formalnie ukończone. Spójrzmy na to odwrotnie: chciałbym wybudować kurnik ale mam zły wjazd z drogi gminnej, chcę zrobić po swojemu. Idę do gminy, wręczam im decyzję że zajmuję część ich drogi na rzecz planowanej inwestycji, wyznaczam kwotę odszkodowania. Tak to działa?

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Pałuczanin1981 napisał:

(...) wiater 100km/h.

Oooooo język chachłacki znasz.

Edited by ikcomas

Share this post


Link to post
Share on other sites

Teraz dopiero wygooglowałem co to jest.

Stryjek śpiewał:-"Za stodołą wieje wiater,

ja wiatrowi na sermater!"...

czy jakoś tak?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@ikcomas bylem dzisiaj u Ciebie po sasiedzku, w walimie

Inny swiat tutaj, cala droga do Ciebie to piekne qq

A ode mnie do Lublina przynajmniej to w wiekszosci tragedia

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie jakoś tak mi nie pasowało, jak pisałeś że usycha u Ciebie. Dobrze, że mojej soi nie widziałeś.

BTW Trzymajcie się tematów.

Edited by ikcomas

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie ostatnio soja też mocno przyschła, a chyba trochę za wcześnie. W sobotę i wczoraj łącznie prawie 50 spadło, ale czy to jeszcze coś zmieni, to nie wiem. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moja nie przyschła, zielona jak ruta. Chodziło mi raczej o jednoliścienne bo z obawy o kondycję uprawy nie robiłem żadnych poprawek na chwasty.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, ikcomas napisał:

No właśnie jakoś tak mi nie pasowało, jak pisałeś że usycha u Ciebie. Dobrze, że mojej soi nie widziałeś.

BTW Trzymajcie się tematów.

dawaj zdjecia:)

ja moze za tydzien pojade łubin kosic:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now