samulak-b

Grzybówka-regulacja rzepaku

2,372 posts in this topic

Właśnie jak odwrócisz błotnik to on rozdziela łan i podnosi do góry. Jak koła się kręcą przed łanem to przygniatają go w dół wciągając za sobą wszystko wokół kół. Płachta jak ciężka to na pewno gorzej ale lekka plandeka zamocowana pomiędzy ciągnikiem a opryskiwaczem powoduje, że rzepak jest raz położony przez przejazd. Rośliny między ciągnikiem a opryskiwaczem wstają i dostają drugi raz opryskiwaczem. Tylko musi być luźno zamontowana i na tyle stabilnie żeby wytrzymała sezon.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokladnie tak, masz racje @ikcomas. Zawsze tak robilem w Zetorze, sciezki nie byly praktycznie nic polozone

Share this post


Link to post
Share on other sites

 W życiu bym nie pomyślał o takim sposobie odwracania błotników. Pomysł SUPER.  

Share this post


Link to post
Share on other sites

Plandeke miałem z foli na nią spadały płatki i robi się ciężka, więc jadę bez i jest lepiej, w zachodnich są plastikowe błotniki ,mozna pourywać , jak sie przełoży 

Edited by miwigos

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tez mialem w Zetorze plastikowe i nic im nie bylo. Dawalem 300l wody i dlatego jezdzilem wolniej, okolo 7 km/h i pewnie dlatego nigdy tez mu nic sie nie stalo. Z przodu na ciezarek dawalem big baga i ladnie delikatnie juz sie kladl

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój ciapek działa jak wał, myślę że po niedzieli ostatni zabieg

Tiofanat metylu + tetrakonazol + azoksystrobina 

Edited by jarki

Share this post


Link to post
Share on other sites

[37074251]

[37074249]

[37074247]

[37074245]

Witajcie, przez pomyłkę rzepak dostał Input na zielony pąk. Czyli protiokonazol i spiroksamina. Jak widać spiroksamina wstrzymała go dosyć mocno, co gorsze, że kwitnienie jest również zahamowane w znacznym stopniu. Co myślicie o tym, przesiewac kukurydzą?

Share this post


Link to post
Share on other sites

zadzwoń do bayara, drogi środek i jescze rzepak uszkodzony

Edited by miwigos

Share this post


Link to post
Share on other sites

Słusznie dzwoń do bayerantów aż dziwne że spiroksamina takie cuda zrobi 

Powinni Ci wyjaśnić jakie jest działanie tej substancji i czego się możesz spodziewać 

Jesteś pewien że nie było innych niekorzystnych okoliczności ? 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Plonu to tu dobrego się nie spodziewaj, ja bym szykował pod kukurydzę

Share this post


Link to post
Share on other sites

Opryskiwacz był po T1 zbożowej, więc raczej wykluczam inne okoliczności. O plonie nie ma tu już mowy. Jakby oddało jakimś cudem 2t to przy tych cenach możnaby zaryzykować i zostawić, chociaż szczerze wątpię, że tyle udałoby się z tego zebrać. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak to się stało że pomyliłeś, tego środka nie powinno już być ,dawno po T1 jest, ile ha masz tego

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pośpiech, pomyłka i mamy to co mamy. Na tym kawałku mam tylko 3.5ha. Hektar likwidacja, bo tam wyglądał najgorzej i do tego miejscami wymókł reszta zostawiam dostanie żelazo, fosfor i cukier, później siarczan i mikro i zobaczymy co z tego będzie. Teraz to już bardziej jako doświadczenie. 

Mikro i robal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mikro z borem pewnie, który pięknie czyści opryskiwacz. Znane są skutki mieszania wycofanego już Proteusa ze strobiluryną (nie uszkadza ale pokręci). Zbyt wiele czynników aby jednoznacznie stwierdzić, że to spiroksamina. Naprawdę szczerze wątpię, sam Input pewnie nic by nie zrobił. Do Bayera dzwoniłeś? Podziel się uwagami od nich.

P.S. żniwa we wrześniu będą

Edited by ikcomas

Share this post


Link to post
Share on other sites

Akurat boru nie dawalem. Nie dzwoniłem, ale zadzwonię z ciekawosci

Share this post


Link to post
Share on other sites

No więc według Bayeru mogło tak się zdarzyć, spiroksamina potęguje wchłanianie substancji które są podawane razem z nią i rośliny dwuliścienne mogą tak zareagować. Jednoliscienne reagują na nią i naczej

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli miałem rację, sama spiroksamina szkody by nie zrobiła. Pewnie zastosowane inne substancje (odżywki) pokonały rzepak. Ten chwast jest trudny do zwalczenia a jednak czasami jest to możliwe. Dlatego spiroksamina nie ma rejestracji na dwuliścienne i tyle w temacie. Sama raczej nie zaszkodzi ale w mieszaninie jak widać już tak. Pośpiech jest wskazany tylko przy łapaniu pcheł. Dzięki za info, trzeba zapamiętać.

P.S. Czasem jak mam niepewne mieszaniny to robię test opryskiwaczem ręcznym. Wiadomo, że ciężko ustalić dawki ale jakiś obraz to daje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Klucz leży w dwuliściennych możliwe że większe wchłanianie 

O potęgowaniu to zwykle  bzdury wszystkie substancje tak mają 

Zwyczajnie zachodzi synergizm czyli wzmożone działanie wszyscy to wiemy 

Problem jest kiedy mamy do czynienia z mieszaniem fungi/herbicydy itp 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, jarki napisał:

Klucz leży w dwuliściennych możliwe że większe wchłanianie 

Tak, facet powiedział, że z tego powodu nie dali jej rejestracji w dwulisciennych

Share this post


Link to post
Share on other sites

Producenci śor często pakują  w  takie same opakowania  swoje produkty i nie trudno czasami się pomylić.

Zdarzyło mi się pomylić,  też w rzepaku zamiast insektycydu nalałem herbicyd na szczęście był rzepakowy. Nic się nie stało.

Nigdy bym nie pomyślał że fungicyd może tak zaszkodzić. Oczywiście w zalecanej dawce.

Ps.Dzięki, ejcz że nam to opisałeś.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now