Ksieciuniu72

Szkody łowieckie

715 posts in this topic

Już się deklarują, że koniec pilnowania upraw, skoro i tak MUSZĄ płacić składki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i niech nie pilnują.

Wojewoda raz spuści budżet i zmniejszą populację... 2 lata Marecki. Co to jest.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja tam tego ich niepilnowania się nie boję, bo u mnie i tak tego nie robią. Od marca tamtego roku nie mogą zwyżki postawić.

Ale dobrze, że są świadomi, że pewna forma ich władzy się skończyła.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jak teraz powinien postępować rolnik gdy zauważy szkody na uprawie ?

Proszę o szczegóły instruktaż

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na razie jeszcze po staremu. Nowe zasady wchodzą 1 stycznia 2017.

 

27) art. 6 nadać brzmienie:

„Art. 6. Ustawa wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 2017 r., z wyjątkiem art. 1 pkt 2 w zakresie art. 46b ust. 4 w zakresie dotyczącym wpisu na listę rzeczoznawców prowadzoną przez izbę rolniczą oraz art. 1 pkt 2 w zakresie art. 46b ust. 5 i 8, które wchodzą w życie po upływie 14 dnia od dnia ogłoszenia.â€;

Share this post


Link to post
Share on other sites

prezesie Jarki

widzisz szkodę -> składasz podanie do wojewody ( mozesz zostawić u wójta/urmistrza który nie poźniej niż w 3 dni przesyła go do wojewody -> wojewoda ma 14 dni aby dotrzeć i oszacować-> dostajesz protokół do którego powinieneś zamieścić uwagi -> gdy się nie zgadzasz występujesz o dodatkowe szacowanie przez biegłych wpisanych na listę rzeczoznawców wpisanych do izby rolniczej-> będzie kasa za dni xxxx

to tak po krótce. Terminy pozostałe, tryb postępowania na razie nie jest ważny. Musi go przemielić senat. A patrząc na to co się działo w sprawie ziemi mogą coś zmienić.

 

 

Nasza propozycja. Rolników z zachodniopomorskiego, także rolników skupionych wokół Solidarności RI.

Zwierzyna dzika jest niczyja. Prawo własności gruntu powiązane jest z prawem do polowania. Zwierzyna na moim polu jest moja. Ja decyduję czy będzie się na moim gruncie pasła czy też nie. Wojewoda pilnuje minimalnej obsady na 1km2, np ustalamy że nie zejdziemy z liczebnością dzika na 0.5-1 szt/km2.

Nie ma tematu szkód łowieckich , gdyż moja zwierzyna nie wyrządza mi szkody

Gdy rolnika nie stać na broń, gdy rolnik nie nabędzie uprawnień do polowania np, nie zda państwowego egzaminu, gdy rolnik nie chce polować może scedować swoje prawa i obowiązki na rzecz osoby trzeciej, uprawnionej do polowania.

Wg mnie jedyna możliwość na pozbycie się problemu szkód łowieckich.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi to by pasiło. I wtedy ani szkód nie będzie, bo to tak samo, jak bym swojego świniaka pasł. Wtedy wolałbym ogrodzić siatką całe gospodarstwo, żeby ten wypasiony na moim dzik nie wyszedł do sąsiada, a on mu sru.

 

I nie musiałbym znać żadnego kiłowca!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki Panowie

Czyli zaczynamy po dobroci od wójta

 

Narazie się orientuję w temacie bo dziki zaczynają okrążać mój piękny groszek

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to na groszek jeszcze stare zasady, czyli zgłoszenie w ciągu trzech dni do kiły itd.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podoba mi się wypowiedź jednego myśliwca z kiłowego forum. Nie lubię ich ogólnie, ale ten akurat dość mądrze stwierdził o całej nowelizacji ustawy Prawo Åowieckie.

Cytat:

 

"Co za ludzie, to trzeba bylo sejmu, aby rozwiazal ten problem, zamiast wziac 2 flaszki do rolnika, wypic z nim 1, a przy okazji zaplacic mu uczciwie za szkody !"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolejny cytat z kiły, która zna się przecież na rolnictwie i przewidywaniu przyszłości lepiej od wszystkich:

 

 

Darz Bór

 

A tak z innej beczki.

Duży rolnik obsiewa 100 ha kukurydzy. W nocy dziki wchodzą i robią szkodę na 2 ha, następnego dnia rolnik wykonuje telefon do kolegi Åowczego i zaczyna się "zabawa" dyżury, hukinol, pastuchy i etc. Sumaryczna szkoda po wszystkich zabiegach niech będzie 5 ha. zanim kukurydza osiągnie wielkość, że dziki już się nią nie interesują. Po zmianach przepisów rolnik obsiewa 100 ha dziki wchodzą i ... generalnie można przyjąć zasadę zapłaciliśmy to z jakiej racji jeszcze mamy nie przesypiać nocy i robić kilometry (koszty paliwa) w celu codziennego kontrolowania np. pastuchów czy nie przerwane czyli zakładamy, że nic nie robimy to dziki co zrobią ;-) zjedzą całe 100 ha. Jeżeli tak będzie to szkody jak niektórzy zakładają z 67 ml nie wzrosną do 200 ml tylko do .... szczerze mogą to być niebotyczne kwoty.

 

Połamania

Share this post


Link to post
Share on other sites

Marecki, zakładamy, że nic nie robimy to dziki co zrobią ;-) zjedzą całe 100 ha. Jeżeli tak będzie to szkody jak niektórzy zakładają z 67 ml nie wzrosną do 200 ml tylko do .... szczerze mogą to być niebotyczne kwoty....

 

I za chwilę będzie bunt. I dojdzie to o czym ja mówię. Twoje pole twoje dziki

Share this post


Link to post
Share on other sites

I to byłoby rozwiązanie bez funduszy, szkód i kiły.

Share this post


Link to post
Share on other sites

wpiszcie sobie w to:

http://beneficjenciw...l.gov.pl/search

w pozycji gmina wpiszcie koszalin,

na pozycji 583 wyskoczy najlepsze koło łowieckie na świecie. Który kasuje podobnie jak oni?

kliknięcie Eksportuj do pdf ułatwia przeglądanie

Edited by arszczecin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiła boi się nowego prawa, bo jednak dopóki ono nie zacznie na poważnie działać, to nijak nie wiedzą, jak na tym wyjdą. Na razie dość dużo w nich obaw i niepewności. A to wypowiedź jednego z tych kombinatorów:

 

 

"Z wieloma tezami należy się zgodzić z paroma polemizować .Nowe Prawo, praktyka jego stanowienia i skutki ujawni czas . To co wyłania się już teraz to dominujący aspekt "FINANSOWY "czyli po prostu pieniądze .Może warto by myśliwi i koła łowieckie postawieni w takiej sytuacji pomyśleli o" sobie " w kategoriach ekonomicznych.

 

Åowiecki Fundusz Ubezpieczeniowy poprosiłby rolników o składkę w wysokości x zł/za ha

na rok w zamian za ochronę i polowanie .Dawał by gwarancję w przypadku wystąpienia szkód oszacowanych i zapłaconych przez Wojewodę dodatkowej wypłaty w wysokości np 2xzł/ha na rok.Można by jeszcze rozmawiać o kosztach związanych z udziałem własnym."

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolejny cytat myśliwych. @ar, co Ty na to?

 

"Odnoszę wrażenie Koledzy że czegoś po prostu nie wiemy , że ta ustawa to tylko część większej całości której fragmenty będą dograne później lub są dogrywane w innych ustawach bo to się kompletnie na dziś kupy nie trzyma. Minister jest myśliwym zna realia z choinki się nie urwał liczyć umie ( stodółka wypasiona sama się nie zrobiła) a ustawa spowoduje bankructwo kół , odejście wielu myśliwych i nieopisany chaos łowiecki w najbliższych latach z niewydolnością w odszkodowaniach włącznie i wzrostem samych szkód. Czegoś jeszcze nie wiemy po prostu , czegoś co składa ten cyrk w logiczną całość z której ktoś będzie miał korzyść. Trochę jak w myśl zasady że "małymi łyżeczkami..." lub "żabę gotuje się powoli" . Wygląda mi to na pierwszy ruch którego skutki można przewidzieć a drugi ruch jest już gotowy ... Tylko co to jest ?"

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja do tej pory myślałem, że dziki z lasu i kuku sąsiada do mnie idą, a to paskudztwo paskudztwo z importu pochodzi... :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może to desant był? Jak kiedyś ze stonką.

1 person likes this

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czasem też się zastanawiam, że zastosowana przez Panią Agnieszkę metoda ochrony upraw byłaby najlepsza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now