Ksieciuniu72

Szkody łowieckie

715 posts in this topic

@m@ciej, dziękuję za uzupełnienie mojej słabej wiedzy na ten temat. Wiem niewiele, bo jakoś nigdy mnie to nie ciągnęło.

 

Czyli jesteś za tym, żeby wypłata odszkodowań szła od kiły, jak do tej pory, bez dzielenia się odpowiedzialnością z Państwem?

Pytam oczywiście bez żadnych ukrytych aluzji, wyłącznie w celu poznania zdania innych. Moim zdaniem warto w tym temacie o tym pisać, kto jak myśli. Szkody są cały czas wielkim problemem w Polsce. Dlatego warto dzielić się swoimi opiniami i spostrzeżeniami, co można by zrobić, żeby było lepiej.

 

I mam prośbę. Jeśli ktoś napisze swoją propozycję, to niech inni nie jadą od razu po nim. Każdy może mieć inne zdanie, niż ja i nie muszę mu wciskać swojego. Dziękuję.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ta książka to nic innego jak ewidencja mysliwych czyli dziś wieczorem wyjeżdża Zbyszek na łowy poluje na ambonie np nr 3 wtedy drugi mysliwy wie ze on tam jest i pisze się na drugą ambone lub jakieś inne miejsce jeśli są zbyt blisko siebie zdzwaniaja się aby polowanie było bezpiecznie.

W książce tej są tez numery tel do mysliwych ilość zwierząt jakie można ustrzelic do planu .

Broni jakiej się używa nie pisze się do ksiazki bo to jest mało istotne .

Odnośnie własności zwierzęta takie jak łosie żubry należą do skarbu państwa i ono opowiada za szkody w przypadku jelenia dzika odpowiadają mysliwi bo oni są dzierżawca . to tak jak by ktoś pożyczy samochód mimo że nie jest dosłownym właścicielem odpowiada za niego .

 

a po co wy wnikacie w temat który nas bezpośrednio nie dotyczy, projekt byście skomentowali, panie M@cieju na przykład.

Niech tłuką co chcą gdzie chcą aż tego całego tałatajstwa będzie mniej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Problem szkód mysliwych i rolników nie jest taki prosty dla tego że na ogół rolnikom wypłacane były niskie szkody zazwyczaj symboliczne ,zawsze rolnik był uważany zwyczajnie za chlopka bez szkoły itp . można było go urobic ale teraz to się zmienia ludzie często są po studiach prowadzą nowoczesne gospodarstwa i tu następuje takie starcie bo niedawno chłop zadawalajacy się symboliczną szkodą zaczyna liczyć i domagać się kwoty adekwatnej do strat poczynionych przez zwierzęta, i tu wtym miejscu należy walczyć o swoje nie dać się urobic a nie potrzeba wiele ,bo przecież mamy takie instytucje jak sądy i wystarczy jedna sprawa w kole i nastawienie do rolnika może się zmienić diametralnie Przecież my rolnicy jesteśmy na wygranej tylko ze trzeba się za to sumiennie zabrać i tu są pomocne zdjęcia faktury itp.to juz było wspomniane przez kolegę Arszczecin i trzeba iść śmiało tak jak na wojnę nie ma ugody należytej zapłaty nie ma też skrupułów Sąd.

To taka moja podpowiedź co do ustaw jak przeczytam to napiszę swoje myśli a na teraz kończę bo oczy i palce bolą ot pisana w telefonie

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

maciej, czas ucieka oni mają tydzien na ustawę. rewolucji nie zrobią ale można zawsze swoje uwagi dodać. mam "znajomego" posła w rrw i drugiego w osz, chcą opinii, cza im dać :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dość "mientkie" to biadolenie. :)

Prawie jak ostatnia wola skazanego. :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jest moim zdaniem lepiej niż było. Jednak brak mi na pewno jednej rzeczy, jak zwykle daty:

Ile mam czasu na zgłoszenie szkody?

Bo akurat szacowanie nie przez kiłę mi się podoba. Wreszcie kiła będzie mieć bardziej równe prawa do moich, a nie, że przyjedzie do mnie znowu czterech zielonych.

Mogłoby tylko trochę być prościej z rzeczoznawcą, chodzi mi o te zwroty kosztów.

No i ciekawe, jak woj będzie się wywiązywać ze swoich zadań, a jeśli nie, to do kogo kierować swoje uwagi...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie ten temat żeby "dobra zmiana" mogła wprowadzić rewolucję

Ale oczywiście jestem tu SUBIEKTYWNY :P

 

@Marecki

Uwagi do Torunia

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odnośnie projektu Kukiza brak terminów: zgłoszenia szkody, szacowania po dokonaniu zgłoszenia, doręczenia protokołu( powinien być wypełniony i dostarczony bezpośrednio po szacowaniu), terminu wypłaty odszkodowania. 14 dni od otrzymania protokołu na ewentualne zgłaszanie zastrzeżeń to trochę naciągane dla biurokratów w przypadku ostatecznego szacowania przy zastrzeżeniach na powtórne szacowanie jest już za późno. Skład komisji ok po 1 szt od wojewody( przy dużej ilości szkód w danym województwie może być problem z odpowiednimi fachowcami termin szacowań jest bardzo podobny na terenie całego województwa skąd wziąć taką armię kompetentnych ludzi?, sami wiecie że szacowanie to niekiedy kilka godzin ile taka komisja oszacuje dziennie 5 wniosków chyba że pojadą po ilości hurtowo protokół na sztukę a Ty rolniku się odwołuj , widziałeś urzędnika który pracuje po godzinach?),KÅ( to ich chyba najbardziej zaboli), IR+ poszkodowany tylko tutaj może być kłopot z przedstawicielem IR nie zawsze są to ludzie znający się na szacowaniu szkód druga sprawa czy zawsze będą przy szacowaniu( wizyty u dentysty i podobne wyjazdy)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i ciekawe, jak woj będzie się wywiązywać ze swoich zadań, a jeśli nie, to do kogo kierować swoje uwagi...

Uwagi do Torunia

jarki, to projekt kukiz`15 więc ... ;P

marecki, agro już mówił jak to z wojewodą bywało.

teoretycznie, wszystkie spory będą na linii wojewoda vs rolnik. dalej szacuje druga strona, ale jak się wgłębic bardziej to druga, a nie trzecia.

jeden problem z głowy. na sugestię weźcie swoje dziki z mojego pola nie usłyszymy już odpowiedzi: te dziki nie nasze so.

w kwestiach bardzo problematycznych może to pomoże.

 

 

grzegorz, szacował będzie nie pracownik wojewody tylko wynajęci rzeczoznawcy. A izba to także ty , twoi sąsiedzi...

Edited by arszczecin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, woj będzie z Torunia. Chodzi mi o to, że jak woj nawali, to do kogo uwagi na jego temat.

Share this post


Link to post
Share on other sites

AR znając życie i pieniądze jakie będą zarabiali rzeczoznawcy to śmiem twierdzić ze przed podpisaniem umowy z takowym będzie konkurs ofert który przypadkiem wygra szwagier kuzyn siostrzeniec i etc członka komisji wyłaniającej najlepszą ofertą

Share this post


Link to post
Share on other sites

Projekt też ma parę wad, ale na pewno jest o wiele lepszy od jeszcze obecnej ustawy. Przede wszystkim moim zdaniem na -jak to powiedziano w artykule- sądzenie w swojej sprawie, które oby się skończyło.

Share this post


Link to post
Share on other sites

wg mnie, może się mylę, ale szkody nabiorą podmiotowości. bo konflikty będą na linii właściciel uprawy- właściciel zwierzyny, a nie pośrednik hobbysta.

u nas w zach-pom jest taka dobra miejscówka : wały chrobrego. jest tam urząd wojewódzki, marszałk. Będzie źle to robimy parking i dzida

 

marecki, ale to pozostanie nie zmienione,

Share this post


Link to post
Share on other sites

Więc tak.

Czynsz dzierzawny obwodów łowieckich w gminie wyniósł w ost latach ok 26-28 tysięcy złotych.

W tym samym czasie odpis podatku rolnego do ir wyniósł bez kilku groszy 18 tysia rocznie

Share this post


Link to post
Share on other sites

kurcze, ja zacząłem czyytac ten projekt i poczatkowo myslałem ze on bazował na kukizie i go nie skonczyłem, a to jest katastrofa. szacowanie po 2 tyg od podania, cały proces będzie trwał z półtora miesiąca do uprawomocnienia się prostego protokołu.

to jest gniot. pisany przez leśników i myśliwych

 

 

ikcomas mnie opierolił,

więc , ikc masz rację, szacowanie do dwóch tygodni od zgłoszenia, po prostu zakładam że może być najgorsze dopiero przed nami i szacujemy w 14 dniu od...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale jakoś na razie brak informacji o tym, co dalej z ustawą. Niby jej czas minął, ale nikt nic nie mówi o zmianie. Chyba że ja jaki głuchy jestem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niee, chyba źle coś zrozumiałeś. Wcześniej brakowało terminów, o tym wspomniał @Marecki. W poprzednim projekcie nie było nic o tym ile czasu od zgłoszenia ma wojewoda na szacowanie. Mógł przyjechać następnego dnia ale mógł też po miesiącu i pół roku. Teraz obowiązany jest niezwłocznie lecz nie po 14 dniach tylko maksymalnie do 14 dni a powiadomić Cię o terminie powinien nie później niż 7 dni od otrzymania zgłoszenia. Potem owszem trochę zawiłe jest bo zastrzeżenia, rzeczoznawca jeszcze termin ma wojewoda i to może potrwać z półtora miesiąca to fakt

Share this post


Link to post
Share on other sites

ikcomas mnie opierolił,

więc , ikc masz rację, szacowanie do dwóch tygodni od zgłoszenia, po prostu zakładam że może być najgorsze dopiero przed nami i szacujemy w 14 dniu od...

to za grubo powiedziane, po prostu poprawił, wiem, wiem mógł skorzystać z opcji "edytuj" ale tego nie zrobił; jesteś pesymistycznie nastawiony ale jest tam też zapis niezwłocznie. Wydaje mi się, że możesz się starać o wyjaśnienie na piśmie dlaczego szacowanie jest właśnie po 2 tygodniach i skąd ta zwłoka. Jednak nie zmienia to faktu, że 14 dni to sporo bo polecony potrafi dopiero na 3 dzień dotrzeć; myślę, że 7 dni powinno w zupełności wystarczyć. Jeszcze powiadomienie na piśmie o dacie szacowania... hmmm... ponad 100 lat temu wynaleziono coś co robi dryńń dryńń i można porozmawiać w czasie rzeczywistym, ba niektóre modele mają funkcję wyświetlenia numeru dzwoniącego i w razie nieodebrania za pierwszą próbą połączenia można oddzwonić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tym bardziej, że ostatnio właśnie przez telefon informowali o dacie szacowania i to była raczej sprawna metoda, a przede wszystkim szybka. Czyli projekt cofnął rozwój człowieka o ponad sto lat? :D

 

 

Może @ar woli być opier... niż poprawiony. :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now