rolnik311

uprawa bezorkowa i uproszczona

187 postów w tym temacie

nie uważam się za jakiegoś eksperta w uproszczeniach a raczej sam się uczę

 

moje podejrzenie idzie raczej w kierunku pozostałości jakichś pestycydów zwłaszcza herbicydów

rozkładające się resztki pożniwne z rzepaku dla pszenicy są na pewno sprzyjające

u mnie to wygląda jak ziemia do kwiatów kupiona po 5 zeta za kilogram :) ;D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rzepak pryskany butisanem to nie morze szkodzić ,rok wcześniej mustang , dwa też butisan ,a czy wapno magnezowe morze szkodzić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ekspertem nie jestem ale ja bys stawiał na nie rozłożone resztki roślinne. Jeśli uprawa bezorowa stosowana była pierwszy rok to brak jest dostatecznej ilości "biologicznych rozkładaczy".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie sądzę że za płytko siewnik markowy talerzowy na 3 cm siane,pszenica skiełkowała i zgniła ,podejrzewam że resztki rzepaku gniją i to szkodzi pszenicy ,po zbiorze było pole zgłęboszowane ,co sądzisz jarki na moją teorie

A skad miałeś materiał siewny? Ja miałem tak kiedy w tradycyjnej uprawie użyłem materiału z przed roku niby wykielowal ale co z tego.

Do uprawy bez płuznej się dopiero przymierzam. Nie mam pługa obrotowego działki nie za duże, są nawet okrągłe... i pług zagonowy jest dość upierdliwy.

Obrotówka 2 m szeroka z zabezpieczeniami non stop kosztuje. Więc przymieżam się do kupna grubera który może ryć nawet na 30-35cm i zaniechania orki. Na początek mam na oku za grosze ( 3tyś 3 m 11 łap) z zabezpieczeniemi zrywalnymi. Zamiast orki siewnej będzie gruberowanie 1 raz w leki ukos w stosunku do kierunku siewu na głębokość do 25 cm od czsu do czasu głębiej.

Na jednym malutkim kawałku nie orzę od 2 lat wiosną zasieje owies, gleba klasy V, przedplonem jest żyto z poplonem z gorczycy. Żyto hybryda siana 2 raz ( brakło) dało w granicach 5t co uważam za b.dobry wynik biorąc pod uwagę rok, stanowisko, plony na innych polach, oraz plony na tym polu z czasów orki.

Tuz obok wydzierzawiłem 2 ha które pługa nie widziały już 5 lat. Zasiałem pszenice bez pługa po rzepaku. Przed rzepakiem był jęczmień jary!! Wykrzyknik bo na tej dzialce kilka lat temu nawet chwasty nie chciały rosnąć.

Co do tego że gleba jest bardziej zbita to się nie zgodzę. Jeśli raz w roku przeryjesz to solidnie będzie ok. To że się na takie pole wcześniej wjeżdża nie robiąc kolein to skutek poprawienia struktury gleby. Po pługu masz wszystko rozbitei na całych 25cm prawie to samo. Bez pługa wraz z zmiana głębokości ponizej tych 12 cm zmienia się struktura gleby i to na ++.

Moje dośwadczenia są na lekkich glebach. Kiedy orałem ten kawalek na którym rosło żyto to nawet po żniwach gleba była "luźna" tj ciągnik z opryskiwaczem lekko się zapadal w sciernisku. Przytakiej strukturze gleby chyba nie ma mowy o podsiąkaniu. Na chwilę obecną jest tak że bez problemu po polu jadę busem ciągnik z rozsiewaczem nie zapada się ale da się dłonią rozgrzebać pierwsze kilkanaście cm by zobaczyć jak co tam się kryje ( pomijam mróz). Podsiąkanie jakotakie chyba jest. Z pewnością zwiększyła się ilość wody jaka zostaje po deszczu w górnej warstwie gleby

Chwasty. Ja tam nie widze różnicy. Pryskać i tak i tak trzeba. A pozatym wystarczy przestrzegać starych praktyk dotyczacych uprawy pożniwnej. Zmusić nasiona do kiełkowania a potem kielki zniszyć. Rolnictwo zrównoważone czy jak to się zwie i tak od nas tego wymaga....

Przyspieszanie rozkładu resztek przez aplikowanie na resztki azotu to błąd. Rozkład przebiega szybko w nienaturalny sposób. Proponuję uwzględnić ten azot w nawożeniu rosliny następnej np pod korzeń i w pierwszej dawce wiosennej na oziminy.

Sasiedzi tj Stokłosa i spółka mają tysiące ha bez pługa, pole wygląda brzytko ale plony mają bardzo przyzwoite.

 

Pamiętajcie pole uprawiacie dla roślin a nie dla siebie, to co wam się podoba niekoniecznie musi podobac się rosliną

 

Od tyle moich teori i doświadczeń.

Podobno na słabych glebach ( nie zaniedbanych) plusy nie orania widac najsłabiej.

Tzn że jak na glinach to zastosuję będę bardzo zadowolony skoro już jestem?

Trochę nie składne ale z polskiego orłem nigdy nie byłem

Pozdrawiam I zachęcam do wymiany spostrzeżeń i uwag.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dobrze kombinujesz z tym gruberem ja tak robię od 3 lat

nie każdego stać na drogi sprzęt do uprawy bezorkowej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A kto powiedział że musi być drogi?

Prosty głebosz który spulchni nam glebę na 20-30 cm nowy kosztuje z 3-4tys z 3 zebami i przy takiej glębokosci nawet c 360 da radę i ta technologia nawet dla małorolnego bedzie dostepna.

Pozostałe maszyny sa w gospodarstwie. Kupowanie jakis cudaków za 80tyś to niezbyt dobry pomysł.

Kiedys jakiś obeznany w temacie powiedział że czasami najczęściej jest przekonać rolnika do tego systemu tylko z tego powodu ze ten nie umie nie orać!!

Najwżniejsze to nie przewracać gleby do góry nogami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czasem to się trzeba zastanowić czy uprawa bez-orkowa wyjdzie taniej od tradycyjnej orki ,a w końcu to ma temu służyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

M@ciej Kolego pesymisto w temacie prowokujesz ;D ;)

w moim przypadku nadrzędnym celem nie jest taniej lecz lepiej

choć już pisałem że taniej jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

miwigos ta pszenica co ci zgniła masz ją zasianą też na innym polu po orce ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mi tam nie chodzi o taniej. Paliwa może się zaoszczędzi z 20l możne nie . Wychodzę z założenia że po 4-5 latach uprawy bez orkowej gleba będzie bardziej żyzna i będę mógł zbierać wyższe plony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A jak planujesz dać fosfor ,czy będzie bardziej żyzna ? proszę o konkrety ??? ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

orka niszczy dżdżownice i ich korytarze które są wykorzystane przez korzenie roślin życie zamiera dżdżownice pracują głównie w nocy wciągają do gleby resztki pożniwne (u mnie zauważyłem ich dużo więcej) ziemia z czasem staje się bardziej pulchna i łatwiejsza w uprawie jest lepsze podsiąkanie wody ale jednocześnie szybsze odprowadzanie jej nadmiaru

Maciej na Twoich podmokłych glebach orka daje efekt napowietrzania i dlatego wydaje się być lepszym rozwiązaniem choć ja mam ciągle wątpliwości bo rosówka lubi wilgoć więc powinna czuć się jak ryba w wodzie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@Jarki gruber nie niszczy, i innego typu urządzenia bez-orkowe korytarzy a także dzdzownic?.chyba różnica polega na tym że pług wywala je na wierzch

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ba to kolosalna różnica.

Jeśli wypali groch to całkowicie zrezygnuję z głębokiej uprawy

w tym sezonie to przetestuję ciekawe jak zareaguje on na siew

w taki mulcz i co się będzie działo jesienią z rzepakiem na tym

stanowisku :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja w tym roku polowe zboz tez mam po uprawie bezorkowej. Przezimowaly bez zarzutu, mam nadzieje, ze dalej tez bedzie ok. Jesli to sie utrzyma, to planuje orac tylko pola nawiezione obornikiem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

U nas jesienią była taka susza że trudno było pług wbić

Wielu rolników oziminy siali jak popadło po gruberach na podorywki

Wyglądają przyzwoicie jestem ciekawy co będzie dalej bo

w większości to zboża po zbożach a słoma na wierzchu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Od paru lat myslalem o takiej uprawie, ale nie moglem sie przekonac, takie glupie przyzwyczajenie do pluga i ze jak to bez niego mogloby byc... Ale tez bylo wlasnie strasznie sucho i twardo. Na gorszej, piaszczystej glebie meczylem sie orka, ogolnie szlo do d... Kolejne pola jechalem talerzowka, tez slabo szlo, ale efekt i tak byl o wiele lepszy. Roznicy w zbozu nie widac wcale, ale talerzowka bylo wygodniej, szybciej i lepiej. Dlatego jestem przekonany do takiej uprawy i raczej juz tak zostanie. Plony i tak sa u nas slabe, wiec nawet pogorszyc nie ma ich za bardzo jak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!


Zaloguj się