rolnik311

Uprawa bezorkowa i uproszczona

326 postów w tym temacie

W orce rozwiązaniem jest glebosz jak mówisz ale to jest np. przez co 6 lat ale podeszwe już możesz mieć po 1 roku. Zastoisk jest mniej, pamiętam kiedyś było takich miejsc na kilku polach na wiosnę zawsze po kilka a teraz trafiają się tylko może na 2 kawałkach w tych całkiem największych dolkach w mokrych latach. Mam też takie pole z zapchnietymi oczkami i tam nie mogę dojść do ladu nie chce mi wsiakac tam woda i chyba nie ma to sposobu, nie wiem czy glebosz by coś pomógł bo grubera wpuszczam tam na 0,5 m i to nie wystarcza. Jakieś rady na takie miejsca?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jedynie dorwać tego, kto to zasypał i dać mu łopatę. U mnie też kilka lat temu prawie każdy zasypał co tylko się dało. Do zeszłego roku było ok, w tym wszystkie te dawne oczka polne się pokazały i każda uprawa zgniła, bo ryżu nikt nie siał. Moim zdaniem jedynie na nowo wykopać. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

@lokizom pogadaj z orlenem albo lotosem oni mają sprzęt do odwiertów ;)

Byle ropy lub gazu bo jeszcze bogaty będziesz nie to Polska Morawiecki założy plombe :D

Edytowano przez jarki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Generalnie można przyjąć że z pługiem czy bez jest ok, kwestia zrobić to dobrze. Sam preferuję system mieszany i to się sprawdza również. Zasada jest taka, mokre pole głęboszujemy na sucho i zostawiamy to na minimum 4 tygodnie. W większości każdy się mści i wjeżdża zbyt szybko :) Także cierpliwości @lokizom

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze nie dawno też miałem mieszany znaczy orałem co trzeci rok jak siałem jęczmień po pszenicy

Wszystko było w porządku tylko te problemy z samosiewami zbóż 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mówisz odkaopać oczka wodne ,nigdy w życiu,niech wymokną ważne żę orka i siew przez całe pole bez nawrotów,,możne je oddrenować ,sam mam 6 takich miejsc,dwa są mokrzejsze ,ale rzepak udało się na nich zasiać z tygodniowym opużnieniem,jednak było trzeba w tym roku omijać,no ale opady mamy za dwa lata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dren tam jest ale w glinie za bardzo nie ciagnie, zbiera ze zbyt malej powierzchni. Na Kaszubach to pole, łaka, las i te łaki najczesciej polikwidowane tak jak mowisz zeby było bez omijakow, proste kawałki, ciezko bedzie to zasiac w tym roku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cha . Jak to stwierdzić czy lepiej ? Musiałbym mieć kawałek klasycznie do porównania . Na pewno trzeba zmienić na przyszłość podejście do samosiewów zbóż .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jedno jest pewne siew rzepaku w tak zwany bałagan zabezpiecza przed zakopaniem po ulewie 

A o samosiewach zbóż to inna trudna sprawa o niej w innym temacie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bez nadużycia EKOLOGICZNEGO glifosatu ani rusz-ale dżdżownice mają się

mieć wyśmienicie.W tym roku powrót do struktury,w którym każde pole ma mniej niż 5ha,

(warunek wykonania usługi)wiec się nie przekonam jak robaszki się mają.Glifosat działa :)

Edytowano przez Pałuczanin81

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam

Panowie pisałem chyba z 2-3 lata temu o moich testach uprawy bez pługa. To było na małą skalę tj 10-15% gospodarstwa.

Zeszłej jesieni przeszedłem na 100%. I póki co jestem bardzo zadowolony. Z czego?

Wschody rewelacja! Lepiej niż zakładałem

Ale najważniejsze to że udało się wszystko obsiać. Wody w okolicy spało w ciągu 2017r 1860l/m2 !!!!! Gdzie norma wieloletnia dla nas to 500-650 ( mieszkam na pograniczu 500 i 650 i właściwie nie wiem na co się łapie) 

Miałem pole po łubinie glina, sąsiad przez granicę miał pole po rzepaku glina. Jedno i drugie 1x talerzowane.

Tego samego dnia ja gruberowałem na 23cm i on orał na podobną głębokość.  Mój gruber 2,3m i 8 pazurów 6cm szerokich. Prędkość w okolicy 8km/h ( na glinie brakuje mocy )

Udało się skończyć  uprawiać i zaczęło padać spadło tradycyjnie 20-25l.

Po kilku dniach rozpoczęliśmy próby siania pszenicy.  Ja z racji że nie mam siewnika talerzowego wysłałem na pole ojca MF255 z bronami fi12 by ruszyć skorupę. Obleciał wszystko bez kłopotu zanim skończył pojawiłem się z biernym AUS ( agregat uprawowo siewny) I zasiałem.

A co sąsiad?  Nawet się nie zbliżył to pola. Gdy siałem poprzeczniaki wjechałem na jego działkę  ale tylko raz.... mokra breja! Kolega naprawdę dba o ziemie ma nowy markowy sprzęt i nie ogarnął tematu. Dodam jeszcze że rok wcześniej pole głęboszował.

Dlaczego tak się stało?

Orząc lemiesz na jakiś czas zakleja wszystkie dziury kanały  w głąb profilu glebowego przy gruberze lemiesz zatyka to tylko na 6cm z 27-28 bo co tyle u mnie są grządziele. Woda zostaje i nie ma jak spłynąć.

Kończę bo żona chce usiąść Pozdrawiam bezorkowców

Edytowano przez ikcomas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bylo pszenzyto ozime, sloma zebrana. Będę sial miedzyplon, który zostaje do marca z facelii i saradeli. Zrobic talerzowke i zasiać potem agregatem z siewnikiem czy gruber a potem agregat z siewnikiem? Chodzi mi właściwie o to czy ziemia po gruberze zmagazynuje więcej wody niż po talerzowce w związku z tym że głębsza uprawa???

Edytowano przez lokizom

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Radziłbym Ci gruber że względu na lepsze wymieszanie resztek pożniwnych 

Fajnie jeśli posiadasz taki prawdziwy gruber nie ścierniskowkec 

To znaczy kultywator o sztywnych zębach 

 

7 minut temu, miwigos napisał:

sianie bezorkowo ,to jeszcze gorzej ,bo ziemia jest na wierzchu mocno przesuszona,orka tą sucha utopi w brużdzie

Jesteś w WIELKIM błędzie 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Otóż właśnie @lokizom młody człowiek jak zwykłe masz rację :)

@miwigos nie patrz na innych bo większość z nich zwyczajnie jest niechlujnych 

Ja trochę sieję ludziom i widzę to również przy orce że jedni potrafią a inni nie 

System orkowy wyssaliśmy z mlekiem a tego trzeba się nauczyć 

Ja że swojej strony mogę powiedzieć że dopóki będzie dobre zmianowanie 

Pługa NIE zahaczę w celu zepsucia tego co mam aczkolwiek kiedyś będę musiał

Kilka lat temu zawalilem wapno 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Płga nic nie zastąpisz,wapno trzeba wymoeszć ,P i K też głebiej trzeba ,nie pisze o patyrokach,dobre gospodarstwa maja specjale kultywatory dłytowe do głębokiej uprawy i są gorsze wschody niż po odpowiedniej uprawie z orką ,większość wszystko spierdoli jak nie pada,sam mam kultywator do głebokiej uprawy po rzepaku -na pszenice niema niż lepszego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pług niech sobie stoi w garażu jest mu raczej dobrze a klienci już byli nieraz 

@miwigos po jaką cholerę głęboko ryć po rzepaku ? 

Pług służy do przykrywania błędów agrotechnicznych 

Jeszcze kilka lat temu orałem po pszenicy przed jęczmieniem 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

to w końcu co lepsze przy tej pustyni  orka czy gruber? Jak nie popada to wygrają Ci co maja Mzuri itp pamiętam 2015 r i wschody rzepaku bo siewie bezpośrednim

mam działkę 2 ha co pierwszy raz od 12 lat będę na niej siał rzepak 1,2ha IIB-IIIb klasa a około 80 ar siwa glina i zbocze. Nie chce mi się tej góry zbytnio orać bo wiem jaka to męczarnia. Na reszcie areale będzie na 100% pług.      Co robić ???.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Choć szczerze mówiąc gliny zbyt wiele nie mam ale zauważyłem że lubi płytką uprawę

Znajomy twierdzi że nigdy takich wschodów na glinie nie miał jak po płytkiej uprawie 

Glina pięknie się miesza z resztkami pożniwnymi po wierzchu jest mulcz 

Głęboko są korytarze po dżdżownicach dodatkowo rośliny głęboko korzeniące się 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Siałem mzuri na glinie ,gleba minutowa takie jak na Żuławach,operator twierdził że tak ciężko jeszcze nigdy traktor nie miał ,a jechał tylko na 16-18 głęboko,nigdy więcej tego dziadostwa,po pługu bym miał lepsze wschody,ale ja się już nauczyłem jak siać rzepak,dlatego nie chce deszczu przez tydzień od siewu,bo jak napada ,to wtedy napewno mi dobrze nie wzejdzie,mzuri nadaje się na lżejsze ziemie,tam tylko dłuto wzruszy i niema sypkiej ziemi żeby przykryć dobrze nasiona rzepaku,mówie o glinie iłowatej,nie sypkiej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mnie też siew bezpośredni się nie podoba 

Obserwowałem w ubiegłą jesienią taki rzepak na piasku 

Dziadostwo pod każdym względem i jeszcze go chemia dobiła 

Do każdej technologii trzeba się przygotować ludzie tak sieją i jest ok 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mzuri sieją ci co nie maja sprzętu bo wychodzi tanio,sieją w ściernisko,nic nie muszą robić po żniwach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chcesz dodać odpowiedź ? Zaloguj się lub zarejestruj nowe konto.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to bardzo łatwy proces!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!


Zaloguj się