biedron

Własna żywność :)

679 posts in this topic

Smak to już każdy musi pod siebie i dlatego własna żywność jest bajka 

Surowiec to zupełnie inna sprawa a będzie tylko gorzej @Marecki ma pomysła ;)

@Pałuczanin81 tak to o tego gościa mi chodziło 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolejna zadyma zakończona tym razem schabowe szynki karkówki i boczuś palce lizać

Mimo ochłodzenia beczka nadal się sprawdza spokojnie utrzymuje 50°C jak trzeba 70+

Tym razem znów trochę kombinowałem część wcześniej wyjęta część parzona 

Wszystko nadal bez peklosoli czy saletry a podobno się nie da 

Share this post


Link to post
Share on other sites

O żesz Ty ;) A miałeś 10 dni czekać! ;) Ja zaczynam jutro. Tym razem polska, metka, boczek i baleron. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobrze,że jestem po kolacji:polska,metka i boczek z Krainy Wedlin.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakie dziesięć dni ja już prawie tydzień czekałem to jest postęp 

@Marecki metka to jest wyzwanie ale Cię podpuscilem ;) była prawie ok 

Ja chyba odpuszczę bez saletry ryzykowne a wędzenie tylko w niskiej temperaturze 

Share this post


Link to post
Share on other sites

I akurat po tej przeróbce niska wychodzi bez problemu. Ale ja lubię z zimnego dymu. A czy metka się uda, to mam nadzieję. Jutro wieczorem spróbuję, jeśli nie będzie za wcześnie. Trochę mi zostało mięsa, to robię właśnie pięć słoików ;) 

1 person likes this

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nawet pojęcia nie miałem że na stronie gov.pl coś można znaleźć

Szkoda że dość ogólnikowo opisane ale już sobie coś tam znalazłem

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Pałuczanin81 napisał:

Czego się wszyscy boją?Można odwiesić nr stada w ARiMR i trzymać 1 szt. na własne potrzeby

Niby to takie proste a jednak bez świń masz mniej kontroli 

Druga sprawa samemu możesz zabić ale jakiś kurs musisz skończyć

Podsumowując kupa problemów żeby legalnie sobie świnkę własną zjeść 

Edited by jarki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja tam jeszcze kontroli wzmożonych nie miałem.

Po 10 latach masz prawo się bać,ale to inne "służby".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Teraz już NIE 

Jeszcze całkiem niedawno bym się poskarżył do JKA 

Ten nowy palant mi szybciej przyśle "obrońców praw zwierząt"

Efekt będzie taki że to oni zjedzą moje świnki a ja do stonki na zakupy 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kto chce ten sobie zabije nie widzę problemu ,mi rzeźnik przerabia ,nie dla mnie te klocki

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Pałuczanin81, już te dobre czasy się skończyły. Teraz mając jedną sztukę masz stado, które podlega zgłoszeniu. Kiedyś jedna była moja, druga w razie czego ojca i nie było problemu nawet w razie kontroli. Teraz nie można mieć bez rejestracji żadnej świni, szczególnie ostatnio przez bioasekurację. Nie ma już opcji "na własne potrzeby". Tak samo mając zgłoszone stado nie możesz tak sobie zabić jednej na święta, bo potrzebne są warunki do uboju i właściwe uprawnienia. Oczywiście jeśli legalnie to chcemy zrobić, a nie jak Kolega wyżej uważa, że nie ma problemu. Pewnie, że nie ma, bo się da, to niby wolno, tak jak np pędzić bimber, czy jechać po alkoholu z czerwonym paliwem w baku. Prawo zabrania, ale kto chce je ominąć, to znajdzie sposób, albo każe to zrobić rzeźnikowi i samemu ma łapy czyste. A tu akurat mówimy nie o tym, co i jak można zrobić mając idiotyczne przepisy w dupie, ale co i jak możemy sobie zdrowego i smacznego przygotować całkowicie legalnie. Bo z tych "zakazanych" przepisów też by się ładną księgę uzbierało, ale to już każdy sam bierze za siebie odpowiedzialność. 

Edited by Marecki
Ort.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mogę zabić legalnie ile zjem ,warunek musi to zrobić ktoś kto ma papiery ,dla mnie niema problemu tak sam nie zabijam ,problem będzie jak hodowcy się skończą

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Marecki przecież pisałem,że odwiesić nr stada!!!!!!!!!!!Najpierw czytaj później pouczaj.

Znam przepisy,zawsze w rzeźni zabijam,bo się nie chce paprać.Zresztą huragan w 2017 zdmuchnął ostatni poniemiecki budynek

przystosowany do kontrabandy.

 

Edited by Pałuczanin81

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przepisy nakazy zakazy tak jest najprościej zniechęcić człowieka

Ostatnio jak robiłem solankę/marynatę/zalewę sam nie wiem co robiłem

Podobno na pewno nie peklowałem bo nie można tego robić bez soli peklowej 

Ja zwyczajnie postanowiłem tego nie używać, jak długo się okaże 

Tu jest jakiś kolejny chory przepis awaryjnie można by użyć saletrę

Zgodnie z prawem podobno jest zakazana, kupić można bez problemu 

Dlaczego zakazana skoro sól peklowa jest dozwolona/koniecznie wskazana 

Nasi rodzice używali tylko saletry potasowej oczywiście z solą kamienną 

Edited by jarki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mam zamiaru nikogo pouczać, zwłaszcza takich odpornych na takie praktyki jak Ty, Pałuk ;) Tylko mówię, jak to jest prawnie przynajmniej u mnie, a może u Ciebie agencja inaczej działa. Mam numer odwieszony, jak to nazywasz. Od kilkunastu lat nie mam stada, od dwóch lat nie mam żadnej świni, nawet po kryjomu. I nie będę miał nadal, bo mając jedną sztukę mam już stado podlegające obowiązkowi rejestracji. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystko się zgadza ,jak masz świnie to musisz spełniać wymogi ,można zabić w rzeźni z niecałe 70 zł ,a wyrobić samemu jak ktoś umie i ma chęci

Edited by miwigos

Share this post


Link to post
Share on other sites

I to jest chyba najlepszy sposób na całkiem legal 

Ale też trzeba znaleźć taką ubojnię a one nie chcą się pier.olić 

Trzeba też mieć, tu jeden miał ale nie figurowały to było drogieeee 

Kupić od kogoś też się da ale przy wpadce jak temu rolnikowi spojrzeć 

A co jest z tymi wietnamskimi podobno one są wolne od naszych chorób 

Weterynaria kiedyś niby różnie je traktowała zrobili coś w przepisach 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nic. Dla piw to nie świnia, dla agencji już może być inaczej. Nie musi, ale może. Wszystko zależy od spojrzenia gościa z agencji. Może stwierdzić, że jest ok, lub też może stwierdzić, że to świnia i nałożyć na mnie karę za posiadanie świni bez zgłoszenia. Tak można streścić odpowiedź, jaką dało mi mrirw. A oni sami nie mają zdania na ten temat, bo tak przecież najprościej i pozostawiają decyzję organom kontroli. I właśnie dlatego póki co ich nie mam, bo jest ryzyko pół na pół. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

To ja widać nie wiem jakie "gestapowce" są w waszych powiatach.

Choć śmiem przypuszczać,że dużo macie lewizny na sumieniu :)

-skoro nie chcecie ich zaczepiać hodowlą świń.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z reguły na lewo to mają tylko ci, którzy mają hodowlę. Zawsze parę sztuk "zapomną" zgłosić. Ale od nich kupić, to jak @jarki mówi, jakby złotem były karmione. A poza nimi to raczej nikt nie trzyma w piwnicy, bo każdy się zwyczajnie boi.

Wędzenie na jakiś tydzień zakończone. Najdłużej wisiały rolady boczku w skórze i baleron - 23 godziny. Na pół zimy zapas jest. W przyszłym tygodniu druga partia pójdzie. 

Edited by Marecki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now