biedron

Własna żywność :)

679 posts in this topic

Ja bardzo lubię to zjem :) tylko nie wiem czy bym tyle złowił ? Ta opłata to na osobę za jeden kij ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety za jeden. Przynajmniej u mnie tak to wygląda. Wydaje się, że trzeba zdać egzamin na kartę wędkarską i gitara. A to dopiero początek i tylko ok 30zł, zależnie od regionu. Potem są strome schody w górę. Mimo karty nie można legalnie łowić, jeśli się nie będzie członkiem Polskiego Związku Wędkarskiego. I zaś kurde chcą zrobić ze mnie członka. A ja nie chcę. Kiła już chciała, ale nikt ze mnie uja robić nie będzie.

I na tym nie koniec. Aha, wpisowe członkostwa to 75zł, a do tego jeszcze wpisowe członka 25zł. Czym jedno od drugiego się różni, to czarna magia. Ale przecież chodzi o płacenie, a nie rozumienie, za co się płaci. Czyli stówa jest. I dochodzi jeszcze składka na ochronę i zagospodarowanie wód. U mnie to 64zł, ale np na południu kraju to nawet 153zł. I już tak fajnie nie jest.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pozostają chyba prywatne łowiska . Tam chyba o kartę nie pytają a jak nie biorą to zawsze coś ze zbiornika podbierakiem można chwycić żeby przed żoną oczyma nie świecić ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Liny są smaczne nawet ich nie skrobie tylko wycieram w soli patroszę przyprawiam i na patelnie no i cytrynka jak zbiornik mulisty . Japony pewnie złocistego wyparły ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety. Złocisty jest, ale może ok setki. A japońców kilka razy więcej. Linów pewnie kilkadziesiąt. Ciężko określić, bo woda trochę mulista. Myślałem o szczupaku, ale nie złapię gada później. rybak.gif smierc.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites

W jednym na pewno ma rację . Przemysł farmaceutyczny czyli I.G. Farben rządzi światem . Rozwinęli się w Oświęcimiu teraz my niestety też ich wspieramy tylko pod przykrywką BASF i Bayer . Pacjent wyleczony -pacjent stracony .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nasza polska z małej hodowli, jeszcze się jedna ostała na terenie, jak długo tak będzie nie wiem, potem żeby coś zdrowego zjeść to dzika będę chyba kupował ale to droga zabawa i mało mięsa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzik jest padlinojadem bleee. 

 

Da radę jeszcze kupić świnkę by zjeść. U nas już od ponad dwóch lat nikt nie tegos.. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jedną sztukę to każdy może jakiś wykombinować

Tylko dziś to jak za okupacji mogą rozstrzelać 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeszcze dwa lata i będiemy trzymali w chlewiku jak za okupacji,bo nie będzie od kogo kupić

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciężki temat się robi na takiego swojskiego świniaka. 

Dnia 14.12.2018 o 13:42, ansu napisał:

Dzik jest padlinojadem bleee. 

Wolę takiego dzika jak fermowego świniaka z Belgii - to jest dopiero syf.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja wolę takiego świniaka kupionego od znajomego na wsi. ... ale znajomego zlikwidowali.

Sąsiad emerytowany leśniczy, myśliwy, kiedyś mocno zaangażowany, twierdzi że nigdy nie spotkał się z chorym czy włośnicą u dzika.

Edited by ikcomas

Share this post


Link to post
Share on other sites

... tymczasem znowu coroczna wizyta we młynie... tym razem z 4 metrów pszenicy wyszło 233 kg mąki...  dupska nie urwało ale chyba lipy też nie ma ... i oczywiście Pan Młynarz fan siatkówki... bezcenne...

Share this post


Link to post
Share on other sites

... nie no właśnie to boli że te 800 kg ( 400 mojego i 400 sąsiadów) zleciało w tym młynie jak ten piasek w klepsydrze...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ile tak usługa kosztuje ,takich starych młynow dawno u nas niema,wszystko nowoczesne mielą od 200 ton w góre na dobe ,więc się nie bawią 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Znajomi opowiadali jak ładnych parę lat temu wyjeżdżali do Anglii

No i Tatuś/Teściu żeby nie głodowali przypadkiem ich przypilnował 

Podczas pakowania uparł się że mają wziąć zapas mąki w razie czego 

Oj się działo na lotnisku w Londynie z tą mąką :D ;D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pamiętam jak ze 30 lat temu jadąc do Holandii do znajomego, celnicy skasowali nam słoik kawioru i kanister z benzyną.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now