jarki

Chowacze słodyszek i....

1,120 posts in this topic

8 minut temu, barkas napisał:

U nas mimo sporych opadow, to rzepak robaki wpierdalaja, teraz najbardziej widac chowacza czerozedbnego, oraz pryszczarek wlazi, mimo 2 raz inazuma po 0,25

@ikcomas u Ciebie tez tak slabo z robakiem w rxzepaku?

Teraz to tylko grad by sie porzadny przydal

Robactwo to zawsze regionalny problem 

Dziś w innych za rok w innych rejonach kraju 

Problemem jest brak substancji działających systemiczne 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@barkas nie szukałem specjalnie, dobra ochrona jest zrobiona. Jak szacował mi rzepak to na jednym polu coś tam widział. Ja tam nie byłem, na innych polach nie widać. W okolicy dużo rzepaku nasiane to robale mają co wybierać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A z taką robotą niby rzepak zaprawiony a tu minęło dwa tygodnie i dziurawy jak sito miejscami albo z tych małych kikuty zostały

nie dość że się męczy ten malutki to robaki jeszcze obeżrą

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak nie zwalczysz to naprawdę goła ziemia zostanie, teraz mają używanie sucho i ciepło

nie licz dni od siewu jak leżał w suchym i nie wschodził, licz od deszczu po którym były wschody

wygląda że jednak rzepak poobijany ale będzie miał chęć rosnąć tylko musi się bujnąć aby miał czym z ziemie pociągnać

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam 0,35 l Apisa to może śmierdziela dokupić i razem z jednoliścienne parsknąć we wtorek wieczorem.

 

Edited by Pałuczanin1981

Share this post


Link to post
Share on other sites

Teraz to rano pryskacie czy wieczorem? W dzień niby ponad 25C

Edited by ansu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wieczorem, noce ciepłe i wilgotność wysoka to i skuteczność 

po ciemku robaki mniej się wstydzą

Share this post


Link to post
Share on other sites

Naczynie nie wystawione ale coś tam lekko poskrobane. Planuję CCC to się nie opłaca wyjeżdżać tylko z tym to coś tam na pałę pewnie dorzucę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tym dziadostwem co jest na rynku w takich temperaturach nie ma sensu

Kto ma dojście do ŚOR z UA ten ma szansę na rzepak 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie przesadzaj wiadomo perytroid wieczorem aby podziałał ale na razie rzepak za mały aby go śmietka męczyła bo nie ma nawet korzenia jeszcze

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten co ma 4-6 liści też za maly według Ciebie, jakieś muchy lataja to chyba śmietka, ale czy nawet dawny śmierdziel  na ile dni  ją załatwi,pewnie z 3 do 5 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Perytroid to podziała paręnaście godzin i koniec przy dużym szczęściu

nawet wycofany środek stosowany na wschodzi pod nazwą chloropyrifos podziała tez 3-4 dni, 

mi udało się zrzucić pchełki nowych uszkodzeń brak a na śmietkę za mały

w okolicy rzepaki wymęczone od takich nielicznych 4-6 liści do liscieni/ pierwsze liście

zamiast regulacji to wielu się martwi czy będzie rośł

Share this post


Link to post
Share on other sites

tak wygląda 90% procent rzepaków w promieniu 80 km. po 3 krotnym zabiegu na pchełkę. Nie patrzcie na grudy bo akurat takie miejsce złapałem na glinie.

large.DSC_0702.JPG.74166a4ac050431b4875e50ced075dec.JPG

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiedy on siany że taki mały, u mnie 6 do 10 liści ma,to co żadne środki nie działały na nią , nawet te ,, lepsze "

 

Edited by miwigos

Share this post


Link to post
Share on other sites

6 września.  U mnie od 25 sierpnia do 3 września nie dało się wjechać w pole. 
Rzepaki zasiane od 22 do 25 sierpnia zostały przesiane a te które zostały mają tylko jeden liść więcej. Te 10 % procent dobrych rzepaków jest z siewów zaraz po 15 sierpnia.
Nawet tymi "najlepszymi". W ciągu kolejnych 2-3 dni jest kolejny taki sam bardzo bardzo duży nalot 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli padało, ale jeśli padało przez 8 dni to powinien wyjść pomimo skorupy , tak było u nas rok temu, w ciągu tyg. trzy ulewy i rzepak był

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nawet mój się bujnął po Cyperkill-idzie piąty liść na 30 z 50 roślin, które wzeszły.Obsada równomierna te małe daruję.W następnym tygodniu 0,57l CCC+0,28l Ambrosio 500/ha.Potem Buster 0,4l+Partner 0,57l.Następnie Cropvit B 2,5l i siarczan magnezu...po czym:szykuję się do zimy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po pokonaniu  pchełki  kolejny przeciwnik przybył w tym roku

tutaj byle czym nie zwalczy się 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przy ciepłej nawet letniej odmianie wrze4śnia i praktycznie bezopadowym to wszystkie robale są groźne

tyle dobrze że mszyc nie widać

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now