m@ciej

Zniekształcone rzepaki

138 posts in this topic

Nie stosowałem carykx ani w jesieni i na wiosnę a mimo to mam takie rośliny w mieszańcach, trochę to dziwne :-\

Share this post


Link to post
Share on other sites

A coś się dowiedziałeś na dniach rzepaku? Ciekawe jak to się odbije na plonie.

Wiem, że są takie odmiany które tak właśnie mają wyglądać. W niedalekiej okolicy Pioneer ma testować taki rzepak.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odwiedziłem wszystkie imprezy polowe w mojej okolicy. i pytałem o te dziwne rzepaki. odpowiedzi były różne i bardzo skrajne.

Sądziłem że uzyskam jednoznaczną odpowiedż myliłem się.

W farmerze.pl jest artykuł : Fitoplazmoza w rzepaku.

Czytając różne artykuły w internecie o tej chorobie, autorzy piszą , że sprawcą są bakterie, w innym że wirusy.

Pomyłka to , czy dalej nic nie wiadomo ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale fitoplazmy wyglądają zupełnie inaczej, też mam jakby nie było ale dosłownie jednostki.

Jakie odpowiedzi uzyskałeś? Może chodzi o temperaturę podczas (przed/po) jakiegoś zabiegu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zrób zdięcie jednej rośliny. Bo do tej pory, pasowało , do fitoplazmy

Odpowiedzi: choroby wirusowe, bakteryjne, zaburzenia genetyczne, zbyt póżne stosowanie herbicydów

Jedna odpowiedż regulatory rozwoju roślin.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Ikcomas na zdjęciach w strefie farmera , te "jeże" bardzo są podobne, do roślin rzepaku z objawami fitoplazmozy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie, na wiosnę w fazie ok. 33-36 BBCH, strasznie szybko szedł mimo zimna. Na jesieni poszło 0,25 Toprex'u.

@m@ciej to dlaczego na innym polu ten sam rzepak bez Caryx'u ani tebu (inny wariant) wygląda normalnie? Jest trochę niższy ale równy. No i dlaczego rzepak znajomego nieopodal (mocno zaniedbany) nie ma takich objawów?

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie wierzę że wina tkwi w fungicydach

 

u mnie opcja pierwsza to :

jesień - caryx 0,8 po 9 dniach 0,35 l/ha =1,15

wiosna - toprex 0,5 l/ha

wszystko w bardzo wczesnych fazach

 

opcja druga to:

jesień - caryx 0,5 powtórka 0,3= 0,8 l/ha

+ tebu 0,5

wiosna toprex 0,4 l/ha

też w bardzo wczesnych fazach mimo zimna

 

uszkodzenia są przeróżne ale bardzo mało

bardziej mnie martwi wzrost tego drugiego rzepaku

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten drugi rzepak za wysoki? a ten pierwszy optymalny

Tak to należy z rozumieć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

pierwszy rzepak jest OK

był za gęsty i rósł jak szalony mimo suszy bo jest po grochu

 

drugi za rzadki wschody bardzo nierówne (mnóstwo słomy i samosiewów)

do zimy udało się go w miarę wyrównać

wiosna niby bardzo wczesna więc toprex iii chyba za bardzo go skróciło

choć oni twierdzą że toprex korzeni nie skraca więc mam "karakana"

wspomnę że dalsza ochrona fungicydowa też była piekielna i droga

w żniwa wszystko się wyjaśni

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rzepak wymłócony, nadal podejrzewam Caryx. Z góry było idealnie widać że te zniekształcenia pochodzą od oprysku i było tego znacznie więcej niż 30 procent. Tukaniec stękał, charczał ale szedł

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jestem zadowolony bo uważam, że jak na mój pierwszy w życiu rzepak 3,8t/ha to dobry wynik. Tym bardziej, że jesteśmi pionierami w moim regionie tej uprawy. A tukaniec dlatego się pocił bo trzeba było nisko brać badyle, łyknie 5+ i będzie mruczał jak potulny kotek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ty mądrala pierwszy w życiu rzepak fakt tylko ile już lat śledzisz fora internetowe i wyciągasz WNIOSKI

ja jak zaczynałem to mało było takich co o horizonie słyszeli a internet dla mnie był jak szajsen-fikszyn ;D >:D

Share this post


Link to post
Share on other sites

rzepak w szerokie rzędy objeżdżany opyłaczem na jesieni i drugi raz na wiosnę żadnego herbicydu coś tam rumianu zostało do żniw. Oprysk na słodyszka i koniec chemizacji rzepaku a raz może dwa mocznik dolistnie z florovitem od święta i rosło.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A nie zbieraliście słodyszka tak jak my stonkę ziemniaczaną? ;D

1 person likes this

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piszę tutaj aby nie robić bałaganu w popularniejszych tematach. Mam pytanie bo zastanawia mnie w jaki sposób rośnie mój rzepak, przekopałem pół internetu i tylko na jednej fotce zauważyłem coś podobnego. Czy to jest normalne, że łodyga po wyjściu z ziemni kładzie sie na ziemi i dopiero z leżącej łodygi wychodzą rozgałężienia liści?

http://87b366809b67.jpg c13f7053a4b4.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zrób coś z tym zdjęciem bo nie widać

 

Mnie się wydaje że to skutek osiadania gleby

Ile dni przed siewem orałeś

Zagęszczałaś jakoś po orce

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie widać miniaturki? Całe zdjęcie nie da się wrzucić.

https://naforum.zapo...809b67.jpg.html

Orka, następnego dnia agregat z wałkami strunowymi i za trzy dni siew upr.siewnym z wałem packera

Jak na to rzepak zareaguje? Początkowo myśłałem, że to może zgorzel bo kolor poodobny jak w objawach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rzepak będzie miał problem z przezimowaniem, najlepiej jakby udało mu się wciągnąć szyjke do ziemi. Było tak u mnie w zeszlym roku, toprex średnio sobie z tym poradził. Przyczyna to oczywiście osiąganie gleby jak wspomniał @jarki

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie to samo,ale tylko odmiana "Chrobry"i tam gdzie gesto "poznaniak"popluł siewem.Kadore(polowa plantacji)to OK

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now