Sign in to follow this  
Followers 0
suzin

Warsztat - przeróbki

57 posts in this topic

To tak jak badziewiaste adidasy i fajne buty sportowe zwane potocznie adidasy.

Starsze wersje z odzysku bez CAN można  montować bez większych problemu do każdego układu z płynem. Nowsze są awaryjne i trochę problematyczne

Share this post


Link to post
Share on other sites

Parę lat temu z kuzynem założyliśmy takie coś w дт-75, pochodziło z Sharana jedynki, czyli prosty piecyk i kilka kabelków do sterowania. Od razu nie ten ciągnik.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Są wersje z pompką wbudowaną. Z samochodu (sharan galaxy mercedes ) przeważnie zewnętrzna i potrzebny wtedy przekaźnik czasowy do pompki by pochodziła jeszcze kilka minut po wyłączeniu piecyka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chłopy prawie przy każdej przeróbce jest potrzebny sprzęt do gwintowania 

Coś tam mam z PRLu ale wiadomo wszystko co dobre się kiedyś kończy 

Do rzeczy chce kupić taki podstawowy zestaw i myślę nad NEO lub YATO 

Wiem jest porządna Polska firma FANAR ale ja chcę wydać 250-300 zł 

Komplet 3-12mm głównie poprawa gwintu sporadycznie nowy 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do poprawy gwintu , wystarczą pierwsze z brzegu.

Te dobre mam wątpliwości czy u nas jeszcze istnieją.

Kupowałem kilka rozmiarów bo mi brakowało, mimo zapewnienia że są super, i tak badziewie

Najlepsze u mnie są te z bazarku używane 

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie jeszcze całe szczęście są kupione przez ojca, chyba starsze ode mnie, bo pamiętam je od zawsze. Zestaw prawie kompletny, od 4 do chyba 24mm. Teraz to ciężko kupić nawet pilnik twardszy od zwykłego profila. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie o to chodzi czy jest sens a z drugiej strony wyjścia nie mam 

Patrzę od dawna za prlowskimi i się skończyły na ryneczkach tylko china 

 

 

Dnia 17.03.2021 o 20:08, suzin napisał:

Do poprawy gwintu , wystarczą pierwsze z brzegu

Taki pierwszy z brzegu to do drobnozwojowych jako kalibrator 

Chyba się zdecydowałem na NEO opinie jak na dzisiejsze czasy ma OK 

Edited by jarki
Połączenie

Share this post


Link to post
Share on other sites

@jarki-takie PRLowskie tez mogą się zużyć przy nieumiejętnym używaniu?

Mam całą skrzynkę z kopalni i ni czorta nie biorą.

Albo nie wiem,jak to stosować.

Jak będziesz S5 jechał to wstąp 

i dam Ci za darmo,

bo i tak wywalę.

Edited by Pałuczanin81

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie nabyłem kilka nieużywanych wierteł około 20mm MK2 po 15zł, duży cyrkiel z widią za 40zł i inne stare szpargały 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czekajta chłopy,bo to do rur gwintowania jest.

Chodziłem sprawdzić na śmietnik.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Do rur, a do śrub, to trochę różnica jest... Jeśli chodzi o zużycie, to mogą się zużyć, jak ktoś nie używa oleju maszynowego i tego w głowie. Niedoszły szwagier ukręcił mi gwintownik m6, jakoś dał radę. Złamał też ramkę od narzynki m16, bo na sucho ciężko szło, to kręcił przez rurę. Przez niego mam te dwa ubytki w oryginalnym zestawie. Mi nie udało się nic ułamać. A z reszty tego gwintownika zrobiłem punktak, bo twardy jak nie wiem co. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jasne że jak się człowiek postara to wszystko można zepsuć złamać 

Ja pamiętam jak w zamierzchłych czasach smarowało się słoninką ;) 

Dziś można kupić różne cuda pasty emulsje w sprayu 

Ktoś pamięta proporcje emulsji do wiercenia 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Drugi raz w życiu otworzyłem pancerną skrzynkę z tym zestawem.Warsztatowe sprawy to nie mój świat.

Zwiążę sznurkiem albo drutem i jakoś do emerytury idzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ile to razy jak się wykręci jakąś śrubę trzeba gwint poprawić 

Przecież to przy każdej maszynie się zdarza 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale Kolega tylko babohaka używa, to sznurek jest ponad wymiar ;) Jakiś rok temu się zdziwiłem, że nawet tarcze do cięcia metalu można kiepskie kupić. Akurat całe szczęście nie kupowałem, tylko dostałem. Niby zwykła tarcza 2mm do cięcia na dużą flexę, ale nie tnie, nawet nie szlifuje, tylko skacze, ślizga się, w sumie ciężko to dokładnie określić. Robi się taka śliska powłoka i nie ma mowy o zdzieraniu metalu. Pojechałem po betonie, żeby zetrzeć nalot, to po próbie cięcia był już na nowo. Jak napiszę, że to z niby firmy kraft @dele to reklamy nie zrobię, bo nie polecam. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Marecki-gdzieś było,że z krowiego łajna robią tarcze chińczycy.

Aż tak żeby od razu gwintować po każdym wykręceniu śruby to pierwsze słyszę.

Mam MF-255 tam są drobne gwinty,

nazywamy je "calowe"(jaka prawidłowa nazwa?)

Tam sporo się gwintuje wewnątrz na "normalne" śruby,bo dostać oryginały to w latach 90tych był problem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Te z krowiego łajna dobrze tną :) gorsze są z gumy. Mówisz o drobnozwojowym? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now
Sign in to follow this  
Followers 0