przem

Słabe plony rzepaku

118 posts in this topic

Wyżej pisałeś o nawożeniu na 5 ton, zależy kto ile sypie ,jedni 150 inni 240

Share this post


Link to post
Share on other sites

Te pięć było skierowane właśnie do Ciebie ;)

Wiedziałem że zareagujesz:)

 

Już kiedyś pisałem że znam takiego co ponoć tonę mocznika sypie :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

w niedzielę jechałem do Wrocka i za bardzo nie widziałem rzepaków posianych, chyba naprawdę będzie mniej rzepaku posiane w tym roku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W moim rejonie większe gospodarstwa zmniejszyły nawet mocno

Natomiast małe wręcz odwrotnie chyba chcą dokładać 

Albo liczą że to TEN rok 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

To przyjedźcie do mnie, tutaj nikt nie dokłada, tylko rzepak dał radę tej suszy bo nawet kukurydza klękła, nawadniana! Duża spółka nastawiona wyłącznie na trzodę chlewną posiała 30 ha a profilu produkcji ze względu na ASF raczej nie zamierzają zmieniać bo postawili biogazownię. Świat się kończy, oni zawsze sieli na paszę dla siebie, sami ją produkują a teraz pizgnęli rzepak. Padnie rekord plonowania w okolicy nie do pobicia na takim podkładzie co rośnie, nawet nawozy posieli czego nigdy nie robią, ponoć posiadają jakiś mityczny rozsiewacz ale ja nigdy go nie widziałem, będzie trzeba się mocno sprężać żeby się chociaż zbliżyć do ich wyniku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rzepak już skoszony oraz sprzedany.  Podczas koszenia zastanawiałem się intensywnie dlaczego wyszło tak a nie inaczej, ponieważ przy różnych technologiach uprawy, różnych odmianach i rodzajach gleb rzepak plonował bardzo słabo. U siebie plon wyszedł średnio 2,57 t/ha + 15% szkód z ubezpieczalni u innych znajomych na terenie powiatu średni plon od 2 do max 3. I chyba znalazłem przyczynę:

- po pierwsze zbyt duży nalot mszyc w trakcie jesiennej wegetacji który spowodował zarażenie rzepaku wirusem żółtaczki rzepy co automatycznie urwało plonowanie o 50% potencjału 

- suchy kwiecień brak akumulacji azotu w roślinie do momentu kwitnienia 

- najzimniejszy maj od 28 lat, słaba aktywność zapylaczy

- w momencie nalewania ziarna i budowania MTZ przyszły upały po 38 C które spowodowały że rzepak tak jakby został wtedy po traktowany randapem i zasechł

- dodatkowy zabieg na grzyba w fazie końca kwitnienia dał zwyżkę plonu o około 400-500 kg- (jednej działki nie opryskałem i tam plon wyszedł 2t/ha) 

- zbyt częsta uprawa rzepaku po sobie, na działkach gdzie rzepak przychodzi co 3 sezon czyli rzepak-pszenica-QQ-pszenica-rzepak plonował w graniach 2,5 a na tej działce o której pisałem rok temu że rzepaku nie było 12 lat na "byle jakiej" ziemi plon 3,5 T

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. Zabiegi grzybobojcze nie dają zwyzki plonu tylko go chronią.

2. Myślę że przeceniles znaczenie mszy

3. Z tym plodozmianem to się zgadzam w 100%. Myślę sobie czy nie zrobić tak: rzepak- zb.ozime- jeczmien jary-groch- zb.ozime-jeczmien jary

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co ile lat aktualnie siejecie rzepak na tej samej dzialce?

@miwigos jak wychodzi sianie co w plodozmianie rzepak - pszenica/jeczmien - rzepak -przenica/jeczmien

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja sieje pszenica-rzepak-pszenica,rzepak-pszenica-buraki,niektóre działki pszenica -rzepak,na przemian przez 12-15 lat,w tym roku rzepak zdrowy po jednym zabiegu na płatek,dziś na dobre zaczeliśmy kosić

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bez odwrotu robię przerwę jeszcze nie zdecydowałem na ile lat 

Kiedy jesienią miałem najpiękniejszy rzepak w całej historii uprawy 

Postanowiłem że jeśli nie będzie czterech ton to odpuszczamy 

Myślę że nawet TRZECH nie ma więc po co mi to 

 

Powód główny to zbyt często rzepak na tym samym polu i w okolicy 

Mam jeszcze teorię że ten biznes jest w jednych rękach znaczy nasiona i opryski 

My mamy lać coraz więcej i drożej a oni trzepią kasę 

Edited by jarki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja sieje bez zmian bo jestem zadowolony z plonu zostało jeszcze 10 ha ,może do soboty dojdzie,czym zastąpić ,jedynie kukurydza ,ale wszystko trzeba nająć (siew i zbiór),pszenicy po pszenicy nie będe siał przez kilka lat 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Edited by jarki

Share this post


Link to post
Share on other sites

jak siałem i siać będę, zmianowanie jest potrzebne, choć najgorszy wynik w historii. 
Przydałoby się wprowadzić jeszcze jedną roślinę aby  bardziej rozciągnąć płodozmian. (Soja niestety nie jest jeszcze na tym etapie w postępie odmian).

Sugestia do redakcji o napisanie artykuły co wg Was spowodowało niskie plony. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Każdy może sobie wybrać

-problem z jesienną wegetacją, brak składników, wody, słabe wschody miejscami

-zbyt szybkie i gęste siewy

-zbyt duży udział rzepaku w płodozmianie

-choroby i szkodniki, mszyce jesienią, chowacze pryszczarki w maju

-skąpe nawożenie, gleba  mało zasobna

-spóźniona pierwsza dawka azotu

-spóźniona druga dawka azotu, nie było już wilgoci

-zły dobór odmiany do danego pola, agrotechniki

-brak wody w kluczowych momentach

-częste przymrozki tej wiosny

-fala upałów która upaliła rzepak

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, men2face napisał:

Jaki jest ten zadowalajacy plon???

Pytanie było do @miwigosa

Ale ja też Ci odpowiem u nas się zachwycają plonem 2,5-3 tony 

To są rolnicy którzy sieją od niedawna i 5 nie widzieli na oczy pewnie nie zobaczą

Jeśli przy moim zmianowaniu czyli po grochu 4 jest nie osiągalne to coś nie gra 

Chyba że ja stałem się osłem który zapomniał na czym polega uprawa rzepaku 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jestem po. U mnie siew siewnikiem do poplonów można udać za średnio udany, jednak gruber bez podcinaczy na 30cm był by lepszy. Druga sprawa odmiana, myślę że +20% by dał jak nie więcej. Na pozostałe rzeczy nie miałem wpływu, co mogłem to zrobiłem. Kolega który robił mi usługę stwierdził, że to najlepszy rzepak jaki kosił w tym roku, a byłem ostatnim klientem w tym sezonie. Więc chyba nie było źle.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now