dius

ubezpieczenie upraw

653 posts in this topic

Dziwne OC jest za straty na kogoś mieniu, chyba że wiata nie Twoja

Edited by ikcomas

Share this post


Link to post
Share on other sites

To mieszkacie obok siebie  raczej i uszkodziłeś przypadkiem, bo jakby usługa to raczej by nie przeszło, jak nie masz działalności

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przeszło by, to tak samo jakbyś jadąc drogą uszkodził znak drogowy na przykład. Kto powiedział, że do usług musi być zarejestrowana działalność? Jedynie skarbówka mogła by mieć jakieś wątpliwości. Ale zawsze można powiedzieć, że robiłeś u sąsiada za "Bóg zapłać".

Share this post


Link to post
Share on other sites

W skarbówce nie ma takiego pojęcia 

Edited by ikcomas

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie, mam do Was pytanie:

czy taki stan rzeczy jaki widać na zdjęciach (chowacz) może zwiększyć efekty przymrozków? - pewnie "tak" -> osłabienie rośliny w zakresie dostarczania składników pokarmowych. I jak taki stan może wpłynąć na finalną wydajność (jakość ziarna)?

Pytam, bo klient zderzył się z problemem przy wypłacie odszkodowania, a chcę mu pomóc w odwołaniu.

 

Chowacz 1.jpg

Chowacz 2.jpg

Edited by Gas74

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co ma piernik do wiatraka? Na siłę szukanie przyczyn braku łuszczyn. To zero-jedynkowe jest łuszczyna - nie ma łuszczyny, co tu kombinować. Szacowanie szkód to nie lot na Księżyc. Gdzie w polisie jest napisane, że za rzepak uszkodzony przez choroby i szkodniki nie wypłaca się odszkodowania? No i jak to ocenić w jaki sposób mogło się to przyczynić lub nie do jego zdolności reakcji na stres? Poza tym nie ma w Polsce zarejestrowanego skutecznego legalnego środka do walki z chowaczem więc tutaj to akurat pretensje do Ursuli kierować proszę. Ech Generali (dawna Concordia) nie szuka dziury w całym. Nie byli jeszcze w sumie w tym roku ale nigdy nie szukali nie wiadomo czego, nie chcieli zabiegów, nawożenia, agrotechniki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprawa jest niezwykle prosta jak tu rolnika uj@bać 

Ty @Gas74 teraz w wolnym czasie szacujesz !!!!??? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A czytaliście OWU, na pewno nie ma zapisu o zdrowych roślinach ?

Edited by ikcomas

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak masz rację. Wyłączeń jest bardzo dużo i znalazłem też zapis o tym że choroby czy szkodniki mogą się przyczynić do obniżenia odporności. Tylko w jaki sposób to ocenić, że to było przyczyną lub nie? O to mi chodziło właśnie. Najlepiej zwalić na chowacza, no mrozu nie było przecież, kuźwa 2 tygodnie dzień w dzień mróz a tutaj szukają nie wiadomo czego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale jak nie zwalczyłeś chowacza , to był mniej odporny na mróz, każdy ma tu racje

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 18.06.2025 o 18:47, jarki napisał:

...

Ty @Gas74 teraz w wolnym czasie szacujesz !!!!??? 

Nie szacuję, ale staram się pomóc klientowi w sporządzeniu odwołania od decyzji odmownej. Widzę jednak, że temat nie będzie prosty, bo większość Waszych wpisów to tylko argumenty emocjonalne - tylko @miwigos podszedł ze zrozumieniem do tematu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Generali 15%. Rzeczoznawca szukał takich najgorszych roślin, też znalazł chowacza ale nie brał tego pod uwagę bo uszkodzenia są zupełnie inne. Roślina wygląda inaczej niż przymrozkowa. Nie są odrzucone łuszczyny tylko słabo wykształcone. Odrzucone łuszczyny widać od razu i nie ma wątpliwości czy to przez choroby czy szkodniki. No może jedynie słodyszkowe są podobne ale te też da się odróżnić. Mi tam pasuje, w okolicy też słychać o takich szkodach, chociaż zdarzyło się i 37%.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po mrozach są czarne końcówki tam gdzie były łuszczyny 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie tak. Wprawne oko odróżni ale szacujący czasami wykorzystują niewiedzę rolnika. Po słodyszku to takie kulki jakby są. W wielu przypadkach na pewno się udaje. Trzeba dać do zrozumienia szacującemu, że nie będzie miał lekko. Zresztą sam widzi jak uprawa zadbana to i nie ma co cwaniakować bo rolnik zna się na tym co robi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ostatnie lata to słodyszek praktycznie nie istnieje u nas, zaczyna coś być jak kwitnie, nieszkodliwy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rusza kolejny sezon ubezpieczenia upraw. Zainteresowanych zapraszam do kontaktu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Dnia 23.09.2025 o 19:06, Marecki napisał:

Sezon dla ubezpieczycieli, nie dla ubezpieczonych. 

Hmm... Znajdą się pewnie również rolnicy, którzy nie demonizują tak firm ubezpieczeniowych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak zauważyłem nawet że zniknęły paski wyłudzeniowe w rzepakach 

To nawet tym przestanie się opłacać ubezpieczenie 

Share this post


Link to post
Share on other sites

U Was też taniej w tym roku? Tutaj przy maksymalnych sumach ubezpieczenie, 35% przezimowanie, zniesienie franczyzy i 8% przymrozki wyszło 165 zl/ha rzepaku. Aż byłem w szoku bo myślałem że agent się pomylił ale przejrzałem polisę to wszystko gra

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak na 9 tysi to 282 zł  przymrozek , grad , wymarznięcie, 15 % jak wymarznie , Generali, ja ubezpieczam na wiosne, jak suma ubezpieczenia u Ciebie , jaka firma , sam mróz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pewnie PZU, oni stosują te franszyzy. Grad też w tej cenie? Raczej nie, PZU robi pakiet jesień, pakiet wiosna. Ja też na wiosnę ubezpieczam, chociaż zastanawiam się w tym roku czy może część rzepaku ubezpieczyć od przezimowania bo nadal gołą ziemię widać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

8800 maksymalna suma na ten rok. Przezimowanie na 35% jak wymarznie. Pakiet jesień i przymrozki na 8% zniżone. Grad też w tym jest. Dlatego pisze ze bardzo tanio to policzyli bo wyszło 165 zl/hektar

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now