Kolej

Bezłuskowy i zwykły

182 posts in this topic

Owies po dwóch tygodniach ma kiełki 3-5mm. Małym problemem są wróble i żurawie, bo nikt w okolicy nic jeszcze nie siał, ale mam nadzieję, że coś w ziemi zostawią.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W ziemi zostawią ale co na wierzchu wyzbierają

U mnie ziarka na ziemi nie znajdziesz wszystko wróble zjadły

 

Widzisz warto było zaryzykować z tym owsem a tak się wahałeś :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, ryzyko było, bo taką zimą straszyli... Dzisiaj miało być według tamtych prognoz 20cm śniegu i -12 stopni. A tu słońce, po 16 było jeszcze 10 na plusie.

 

I zapowiada się, że kolejny raz owies będzie najlepszym zbożem u mnie. Ale to Twoja wina, przez Ciebie tak szybko siałem. :P ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja w zeszłym roku jeden kawałek miałem też, wcześnie siałem, bo na początku marca, chyba 3 tygodnie potrwało zanim szpilkował, korzeń ładny miał, ale i to na zeszłoroczną suszę nie pomogło i w zbiorniku w żniwa było mniej niż jeczmienia jarego

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zobacz @lokizom, niby tak niedaleko, a u mnie od ładnych kilku lat owies to najbardziej pewne i najlepiej plonujące zboże. A niestety zawsze sieję najwięcej żyta, bo mi słoma potrzebna.

W tamtym roku pomimo suszy owies dał mi plon dwa razy większy od żyta i 30% od dowalonego pszenżyta.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś na wsiowym szkoleniu dowiedziałem się, że nikt w gminie jeszcze nic nie siał. Czyli z moim owsem jestem nadal pierwszy. Niektórzy to w ogóle nieśmiało się przyznawali, że sieją nawozy, jakby to czymś zabronionym było.

Z jakimi ludźmi żyć przyszło...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na wschodzie też nikt nie sieje nawozów a ja już dumam nad drugą dawką

U nas jeden bardzo dobry rolnik siał owies chyba 17.03 widziałem go z agregatem na polu, zważywszy na to w jakim regionie to dość wcześnie. Jednak człowiek wie co robi, ratuje ostatki wilgoci bo robi się biało na glinach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja się nie wybieram na pole z C360, bo pewne jest, że zostałby w jakimś zamaskowanym bajorze. Poza tym rodzinne niesnaski spowodowały, że mam ograniczony dostęp do budynków. Nocowanie w stodole, w marcu nie jest nawet czymś w rodzaju wczasów pod gruszą. Na wschodzie jest mokro i kto ma pola wyżej lub niezbyt mokre, ten sieje. Pola w dole i gliny (one zazwyczaj są w dołach) poczekają jeszcze trochę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Magic fly

Nie przesadzaj z opóźnianiem to jest owies i lubi wczesny siew

Wiosna jest zimna ale wczesna zobacz na korzenie owsa na zdjęciu

Mareckiego owsa już żaden nie dogoni i ewentualna susza nie straszna

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie. Jest zimno i u mnie przynajmniej sucho. Ale jak @Jarki mówi, sąsiedzi są już do tyłu, bo suszą ziarno w stodole. Nie bałem się powrotu zimy, a z takimi korzeniami będę się bał suszy mniej niż oni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj padało, dzisiaj pada. Może uda się wjechać na pole po świętach. Dużej zniżki plonu nie będzie, bo owsa ubywa 7kg/ha na każdy dzień opóźnienia po terminie optymalnym. U mnie terminy siewu przypadają między 25 marca, a 5 kwietnia. Jak będzie mokry rok, to i tak zbiorę więcej niż w ubiegłym, w którym siałem bardzo wcześnie.

Mógłbym się pokusić o pobudzenie nasion - zajmie to dwa - trzy dni, ale wschody będą szybsze.

 

Przy okazji spytam o przedawkowanie nawozu NPK. W ubiegłym roku zostało mi trochę nawozu w rozsiewaczu, więc wysypałem go na kawałku pola i niestety przy silnych wiatrach owies w tym miejscu poległ. Nawożenie azotem było standardowe - saletrę udało się równo rozsypać. Fakt, że nawóz jest białoruski, ale to możliwe żeby aż tak podziałał na zboże?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podaj skład tego NPK co to za nawóz ?

 

PS

Jeśli możesz to uzupełnij profil chodzi konkretnie o miejsce zamieszkania

Nie musi być dokładnie wystarczy region (Location)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miejsce zamieszkania w profilu nic nie da, bo mieszkam 160 km od pól uprawnych. Stosowałem nawóz NPK(S) 7/20/30/(2).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nawóz taki jak ostatnio WIELU z nas sypie z MIÅOŚĆ do naszych producentów

Trudno mi uwierzyć żeby tak mała dawka N spowodowała wylegnięcie owsa

Tym bardziej że znacząco podniosłeś fosfor i potas

Share this post


Link to post
Share on other sites

Podstawowa dawka NPK to 200 kg/ha, w miejscu dosypania wyszło ze 400 kg/ha, dlatego zdziwiłem się, że owies się położył. Fakt, że mocno wiało przed zbiorem, ale pozostałe rośliny były tylko nieco pochylone. Efekt uboczny silnych wiatrów to dużo samosiewów po podorywce.

Po artykule o nawożeniu przed orką zimową, zamieszczonym na stronie farmer.pl, chodzi mi po głowie nawożenie fosforowo potasowe jesienią. Z fosforem nie ma problemu - słabo przemieszcza się w glebie i raczej do wiosny dużo go nie ubędzie nawet w glebach piaszczystych. Nie bardzo wiem jednak jak zachowa się potas. Mam przeczucie, że w piachach (gleby klasy V i VI) ubędzie go sporo. Może w piaskach gliniastych utrzyma się w rozsądnej ilości, by siać go jesienią? Wiosną traciłbym czas tylko na wysiew nawozu azotowego i talerzowanie pola przed siewem. Macie na ten temat jakąś wiedzę?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miejsce zamieszkania w profilu nic nie da, bo mieszkam 160 km od pól uprawnych. Stosowałem nawóz NPK(S) 7/20/30/(2).

hie hie znany nawóz ;D my nazywamy go "ruski enpek"

a jeśli chodzi o "Location" w profilu to nie o miejsce zamieszkania chodzi tylko położenie gospodarstwa, gdzieś blisko mnie kolega gospodaruje ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kupiłbym polifoskę, ale na środkowym wschodzie część sprzedawców operuje tylko gotówką, co dla mnie jest niewygodne, a część akceptująca przelewy polifoską nie handluje. Z wygody więc nabyłem produkt ze wschodu, ale nie podoba mi się to, że ma on sól potasową na wierzchu i w związku z tym wykazuje silne działanie korozyjne w kontakcie z metalowymi elementami rozsiewacza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

owies.jpg

 

Zdjęcie zrobione dziś po południu. 24 dni od siewu. Ostatnie dni były troszkę cieplejsze i zaczął puszczać kiełki.

 

Sąsiedzi dopiero wzięli się za sianie, więc mój jest trochę do przodu. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdzie to możliwe, tam się sieje wcześnie. Rejony podgórskie i Podlasie (płn-wsch część Polski) najpóźniej. klimat się ociepla, ale na wschodzie mrozek chwytał w pierwszej połowie marca.

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie też trochę mroziło i były pewne obawy z tego powodu, ale z drugiej strony bardziej obawiałem się suszy, bo wody gruntowej brak, opadów tez bardzo mało, więc wolałem nie czekać. Istniała też opcja, że w razie niepowodzenia będę siał drugi raz razem z innymi, ale chyba nie będę musiał z niej korzystać

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam mam pytanie..czy ktoś z Was ma jakiś patent na zwalczenie chemiczne owsiku i miotły w owsie? z góry dzięki za odpowiedzi:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie słyszałem o takim patencie

Jedyne co mogę Ci polecić to uprawki wyniszczające

Również wczesną wiosną i nieco opóźniony siew z tym związany

 

Generalnie jest tak że jeśli rośnie owies głuchy to ziemia dobra

Więc może zrezygnuj z uprawy na rzecz innego zboża ???

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now