Kolej

Bezłuskowy i zwykły

182 posts in this topic

Coś w tym musi być, bo u mnie (jak go nazywam) owsik to rzadkość, przyniesiony raczej kombajnem i ginie sam bez chemii. :P

 

31167283_200.0.jpg31167279_200.0.jpg

 

Owies siany 3 marca, pod patronatem św. @Jarkiego. Puszcza drugi liść. Wszelkie błędy, np. nierówne wschody, to wina moja z braku czasu na odpowiednią uprawę. Mimo wszystko jestem zadowolony, bo u mnie owies potrafi wiele zdziałać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Coś z tego będzie :)

Patronat Ci to mówi :P

 

A poważnie to nie dogoni go ten późno siany

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moim zdaniem ten owies znowu u mnie zaszaleje. Dziś widziałem po drodze trzech facetów siejących zboże, już tu bardziej w moją stronę. Wszędzie sucho, a oni czekali. Pewnie głupi jestem, ale według mnie siewy w kwietniu są bez sensu. Przynajmniej w moich stronach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja się uporałem z owsem tydzień temu, ale tylko na części pól. Na pozostałych przeznaczonych pod jego uprawę wciąż jest zbyt mokro by przejść pieszo, a co dopiero z ciągnikiem się pchać. Co ciekawe, na jednym polu koło domu było sucho w miejscu, w którym zwykle jest bardzo mokro. W pozostałych dwóch było również mokro miejscami, więc na powierzchni 5ha zostawiłem kilkadziesiąt m2 nieobsianych. Zdążyłem akurat przed deszczami.

Samosiewy owsa miały po jednym liściu i szkoda go było talerzować.

 

Może ktoś z koleżanek/kolegów wie jak się określa tzw. "najważniejsze cechy rolnicze"? Chodzi mi na przykład o odporność na wyleganie lub zakwaszenie gleby - w jaki sposób jest to oceniane, jak interpretować wyniki podawane na stronach twórców odmian?

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Jak bardzo trzeba się postarać żeby mieć głownię pylącą w owsie ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja do tej pory nie miałem, nawet wyobrazić sobie tego nie umiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

chyba monokultura owsiana i stary jak świat materiał siewny, pewnie jeszcze zawilgocony

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak wygląda sprawa mikotoksyn w takim owsie ?

Kupi to jakaś firma czy tylko na opał się nadaje ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

... może warto odświeżyć i tutaj coś... więc dziś zasiałem owies :)... sąsiedzi podejrzewam patrzyli na mnie jak na kosmitę u nas to dopiero ozime zasilają o siewach chyba nikt nie marzy nawet, ale mimo że ziemia mokra robiło się całkiem znośnie...owies sieję głównie z myślą o nioskach i ewentualnie sprzedaż...

Share this post


Link to post
Share on other sites

To mnie wyprzedziłeś... ;)

Też w końcu udało mi się dziś zasiać. Miał być przedwczoraj w ziemi, ale doszło trochę pola do uprawy z pastwiska zrytego przez dziki, a wolałem zasiać naraz, niż potem doklejać. W trakcie siewu złapał mnie deszcz, ale w odróżnieniu od sąsiada z Johnym i agregatem nie zrezygnowałem. I jestem zadowolony. Teraz deszczu poproszę. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tam gdzie mogłem to też zasiałem w poniedziałek, ale większa część jeszcze została ale tam to może pod koniec tygodnia bo narazie nie można wjechać

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po tygodniu w ziemi i po ostatnich paru kroplach korzenie mają średnio 2cm długości. Oby tak dalej. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No niestety, kontakty z Wami są szkodliwe i działają plonotwórczo. ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niekoniecznie aż tak. Bo pierwszy sukces można osiągnąć dając to samo, co do tej pory, a lepiej dopasowując terminy do potrzeb. Człowiek się uczy, jeśli oczywiście sam przed sobą się przyzna, że ma czego się uczyć. Ja mam i ubiegły rok dał mi już tego korzyści w plonie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na razie walę N na rzepak zgodnie z waszymi zaleceniami dużO

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zważyłem w końcu ubiegłoroczne plony. Z planowanych 3 ton/ha udało się zebrać ok. 2,9 t/ha, co uważam za dobry wynik zważywszy to i le przeszkód miałem w sezonie.

W tym roku też nie obyło się bez cyrków. Głównie przeszkadzały opady.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now