Kolej

Bezłuskowy i zwykły

182 posts in this topic

Już dawno nie miałem ziemniaków ale to nie jest tak, że owies głuchy lubi to towarzystwo? Pamiętam, że zawsze coś tam było a walka z tym była kosztowna i niepotrzebna bo i tak nie stwarzał zagrożenia. Ten w czasie wegetacji się wysypuje a potem nasiona czekają na lepsze czasy. A z kolei czy na owies głuchy najlepsze są oziminy śmiem głęboko w to wątpić. Wielokrotnie widziałem pola (jedynki) pszenicy ozimej zachwaszczone piekielnie owsem głuchym.

Edited by ikcomas

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak miałem kiedyś z nim problem, to wystarczyło na pole dać ziemiory, albo buraki i było czysto. Kto wie, może to przez ciągłe uprawki, bo w jednym i drugim ziemia co tydzień ruszona. Ale przyznam jarkiemu, że w życie tego nigdy nie miałem. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też widziałem w pszenicy głuchego ale to zwykle wiosenne wschody 

Przyczyną są grudki ziemi zwykle źle uprawione gliny 

@Marecki na słabych ziemiach owsik jest mniejszym zagrożeniem 

Ten cholernie jest wymagającym chwastem 

Edited by ikcomas

Share this post


Link to post
Share on other sites

... a co do głuchego kiedyś miałem na polu kilka lat pod rząd jare na jednym kawałku... po nich były ziemniaki to w nich głuchy poschodził jakby go ktoś posiał normalnie, więc poszła Targa, po ziemniorach była pszenica pryskana Huzarem i po pszenicy owies i fakt trochę głuchego w nim powschodziło ale nie na tyle żeby mówić o jakiejś dużej stracie plonu... ogólnie im bogatsze zmianowanie tym bogatsza rotacja herbicydów a to tez ważne jest...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nawiozłem tego z Kwalifikatem C1 z lokalnej CN-

po mięszance był rzepak,po nim jęczmień oz.,gęsty to w nim nie było.

Teraz likwidacja poprzeczy rzepaku-zobaczymy,czy wyskoczy?

Na drugim polu sąsiad-kapuś wynosił głuchy z pszenicy i wrzucał

na moje pole!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Owies głuchy wylezie w gryce, w pszenżycie jarym i oczywiście w owsie. Ważne, żeby się nie rozsiał. Raz posiałem pszenżyto jare i w takim gliniastym kawału urósł tylko owies głuchy. Jako początkujący nie poznałem się na chwaście i nie spryskałem go. W kolejnych uprawach był tępiony i już go nie ma tyle, co zaraz po przejęciu pól od poprzedniego rolnika.

W uprawach dwuliściennych można go zwalczać graminicydami (dawki 0,5-1l/ha). Jeden sąsiad utrzymuje, że w owsie owies głuchy zlikwidował Pumą, ale jakoś w to nie wierzę - albo czegoś nie pamięta, albo sobie żartuje ze mnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

kumpel zasiał jęczmień z owsem i też mu wylazł głuchy i opryskał pumą, efekt taki że został sam jęczmień

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie owies zwalczalem chyba 10 lat ale już mam z nim spokój, trudny przeciwnik. Głównie Axial w najniższych dawkach. Owies i w oziminach po dużych opadach na wiosnę potrafił zaszaleć tyle go bylo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam go tylko wokół moich pól bo sąsiedzi na całości

Choć nie wszyscy ci co w słabej kulturze nie mają owsika 

No może coś tam na glinkach gdzie lepsza ziemia 

Share this post


Link to post
Share on other sites

... owies zasiany, piszą że tu na wschodzie termin optymalny do 5 kwietnia :) jaja jak berety jeszcze 2 tygodnie temu bym nie przypuszczał, że się wyrobię w optymalnym terminie...:) ciekawe czy Marecki posiał coś go nie było ostatnio może pole dosuszał:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety nie. Wjechać by się dało już bez problemu, ale wyjazd za wyjazdem, których odpuścić nie można, a teraz jeszcze koń awarię złapał. Ty się zmieściłeś, a ja w tym roku będę daleko po optymalnym. Bo przede wszystkim mój optymalny skończył się w zeszłym tygodniu. Wszystko musi być złośliwe na maksa. Jak dobrze pójdzie, to na początku tygodnia zasieję, bo łubin też dawno czeka. A z suszeniem nawet trafiłeś po części, bo w wolnej chwili suszę łąki... 

Share this post


Link to post
Share on other sites

... dasz rade jeszcze dużo zależy od przebiegu pogody w sezonie, będzie dobrze...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie, a póki co słabo opady zapowiadają. Na wschody wilgoci starczy, na maj proszę dużo deszczu. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też rozważałem  owies po wielu latach w błoto

Ale gdzie to sprzedać ?

Edited by jarki

Share this post


Link to post
Share on other sites

... trochę mi idzie na śrutę dla niosek, a resztę  to bierze sąsiad co ma maciory więc ja nie mam problemu ze zbytem nadwyżki owsa... skupy niektóre chyba przyjmują ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lepiej nie siej, bo u Ciebie da więcej, niż u mnie i będziesz mnie wkurzać ;p 

A po drugie termin na siew już minął ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, jarki napisał:

Też rozważałem sąsiady owies po wielu latach w błoto

Ale gdzie to sprzedać ?

Ty, u nas ponoć dziki zachód ale sprzedaż wszędzie!!

2 godziny temu, Marecki napisał:

Daj dobrą cenę, to jestem skłonny do rozmów :D 

Przebijam o pół % :P

2 godziny temu, Marecki napisał:

Lepiej nie siej, bo u Ciebie da więcej, niż u mnie i będziesz mnie wkurzać ;p 

A po drugie termin na siew już minął ;) 

@Marecki jak minął jak u nas jeszcze traktory pod wiatami... 

Share this post


Link to post
Share on other sites

... właśnie też nie wiem co się jarki martwi tym zbytem owsa... u nas każdy tylko pszenica buraki rzepak i warzywa... jak powiesz że masz owies to się rzucają jak wilk na młode jagnię :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo pogoda znowu chora jest. Zaczął się kwiecień i zamiast pełni wiosny dopiero się praktycznie przedwiośnie kończy. Według pogody i warunków powinno się teraz na spokojnie siać, ale patrząc na długość dnia i wpływ godzin słońca na rośliny owies powinien być dawno nad ziemią. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sieje ktoś mieszankę owsa z jęczmieniem? Bo mam mały dylemat. W ostatnie lata siałem praktycznie czysty owies, teraz chcę dać do niego 1:1 jęczmienia, odmiana mocno się krzewi, zalecana norma wysiewu 150-180kg/ha. Planuję dolny pułap, bo pora raczej jeszcze w miarę wczesna, do tego stanowisko po łubinie i poplonie. Owies sieję zwykle 170kg. Teraz jak to dziadostwo ustawić... Zakładając ustawienie siewnika na 150 jęczmienia, owsa pójdzie 130. I na odwrót 170 owsa daje 180 jęczmienia. Ale to za dużo. Więc bardziej odpowiada mi pierwsza opcja, oczywiście dzielona przez dwa gatunki zbóż, co daje 140kg mieszanki. Waszym zdaniem będzie to grało? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jutro sprawdze ale według mnie wieksza róznica miedzy owsem a jęczmieniem,jesli bezłuskowy to może być tak

Edited by miwigos

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now