dominik_szydlo

Nawozy i ceny

610 posts in this topic

Od lat stosuję trzy produkty "na pamięć" bez badań:Lubofos 12-20 200kg/ha,Lubofoskę 4-12-12 w tej samej ilości i wapno

@Pałuczanin81

Nie wiem jakie masz plony, ale sądze jakbyś dorzucił do tego 50-100kg soli potasowej, to byłaby szansa na "coś więcej"

Share this post


Link to post
Share on other sites

Plony nieZÅE-pszenica 6-9ton,rzepak 3-4,4t,jęczmień 5-7t,buraki 60-68t...CUSZ WIĘCEJ CHCIEĆ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jednak głębiej jest tragedia 4,5 na głębokości 60-90

 

I tu jest pies pogrzebany :) Z dolomitem masz rację są firmy które przywożą nawóz barwy brązowej toż to mielony marmur rozpuszczalność wiadoma, ale i jest barwy żółtej i pryzma po deszczu siada i dookoła kałuże zabarwione także coś działa. Zawsze będą jakieś straty mam na myśli nierozpuszczalne grube frakcje. Można pobawić się w aptekarza i stosować kredę i kizeryt wszystko super zbilansujemy tylko trzeba by porównać ceny. Zacząłem zabawę z dolomitem na polu o pH 4,8 i dawka 2t nawozu a w kolejnym roku 4t z cukrowni podniosły pH do 5,2. No to poszło 6t dolomitu i po roku po żniwach próby pH 6,0, teraz idzie co roku 1,5t jest 6,2 i nie spada gdy zacznie zwiększę. Płukanki robiłem nie raz to co zostaje o zawał może przyprawić sam kamień dlatego najważniejsze jest rozdrobnienie. Uważam że w nawożeniu najważniejsza jest systematyczność i skłaniam się do nawożenia na zasadzie ile z pola wyniosłem to oddaje i staram się zawartości utrzymywać w zakresie wysokiej. Jeden kawałek mam gdzie P i K bardzo wysokie pH 7,0 a magnez niski tam pójdzie kizeryt a jak ph spadnie to dolomit. Wapń z kredy byłby lepszy od dolomitu do zasilenia głębszych warstw gleby.

Ktoś z was stosował mączki fosforowe (mielone kości)?

Dałeś do myślenia z zasobnością w Ca w głębszych warstwach może się skuszę i pod orkę kredę z 500 kg/ha (ok 200zł) tylko znowu problem nie ma Mg.

Czy luboń nadal stosuje nie dokwaszony fosforyt w produkcji nawozów?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak cały czas jest to fosforyt gorszej jakości. Wapno z cukrowni moim zdaniem jest to najlepszy kompromis pomiędzy ceną a jakością. Kupuję ile tylko mogę, jak dla mnie skuteczne i z wysiewem nie jest to taki straszny kłopot.

Teraz jest tak mokro, może spróbuj wbić rurkę przeciętą w przekroju podłużnym (wytnij z niej 1/3 obwodu) calową na głębokość 1 metra (TUZem albo turem sobie ją wyciągniesz) będziesz miał cały profil. Płytką petriego sobie przebadaj porównawczo w każdej warstwie (płytka nie jest dokładna ale relacje pomiędzy warstwami uzyskasz)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie ogarniam tej waszej DYSKUSJI-większość pojęć przytoczonych TU jest mi obca- zostanę przy tym co stosuję-na 8ha mnie wystarczy

Share this post


Link to post
Share on other sites

No tak Panowie my ciągle o wymywaniu a tu odwrotnie

Wniosek nawozy (zwłaszcza wapno) do kitu

 

Z tą rurką to dobry pomysł

Ale do zbadania pH na miejscu lepszy wydaje się płyn helliga

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dorzucam Kizeryt na rzepak zawsze (źródło siarki). W zależności od stanowiska pod pszenicę także. Buraki i kuku leci tylko na Kornie. Tak naprawdę z magnezem nie mam problemów, wybieram Kizeryt jako źródło siarki magnez równoważy zakwaszenie. Magnezu nie żałuję to fakt, ja efekty widzę a to najważniejsze :)

Sodu faktycznie w glebie jest sporo, nikt nie bada zasobności. Sód może działać wymiennie z potasem oraz korzystnie wpływa na parametry technologiczne buraka cukrowego. Bezpieczną relacją pomiędzy K a Na to 9:1. W burakach można dobi nawet do 20% względem potasu. W Kornie masz 40% potasu i 4% sodu, czyli te bezpieczne 10% jest. Buraki można podkręcać dodatkowo Kainitem, opcja fajna bo w burakach płacą za jakość surowca.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@jarki-jaki płyn?teraz to grzane piwo albo "...tyle nam zostało-ile NAKAPAÅO"

Moi sąsiedzi po wapnowaniu jeżdżą głęboszem,że niby wciśnie Ca w głębsze warstwy ??? @damian to mozliwe

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dawka musi być spora żeby cokolwiek zmienić. Tak samo jak ktoś stosuje NPK i wychodzi mu 100 kg potasu to jak dorzuci dodatkowo na próbę 100 kilogramów soli potasowej to może różnicy nie zauważyć.Tym samym utwierdzi się w przekonaniu że nie warto. Kiedy skokowo zachować relację NPK i zastosować potasu więcej niż azotu to różnicę widać już z okna w domu.

Dobry rzepak 20-25 kg magnezu z pola wyniesie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja od 4 lat regularnie kizeryt pod wszystko od 120 kg w zbożu do 250 kg w buraku, efekt wszędzie bardzo wysoki magnez

 

Najśmieszniejsze że na jednym kawałku próba z przed 3 lat potas średni, w tym roku mimo dawek K ponad 200 kg zawartość spadła na niską, przez wszystkie lata wszystko wywożone nawet liści buraczane

Share this post


Link to post
Share on other sites

Właśnie 25 kg do tego pszenica w kolejnym roku i jeszcze następne zboże

Może okazać się że po podniesieniu plonów zbóż zasobność spada

 

Tylko jeśli na moich ziemiach od zawsze był problem z magnezem

Czy uda się zbudować choć średnią zasobność

Dlatego ta taktyka polegająca na systematyczności

 

Gdyby chodziło na przykład o siarkę pewnie bym raz na trzy lata pierdyknął DAWKĘ wigoru

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jarki u mnie Mg był niski, średni a teraz mam średni i wysoki poza jednym polem z pH 7 bez stosowania kizerytu ale 5-6 sezonów to trwało.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Damian z ciekawości zapytam jaki ten dolomit sypiesz ?

 

Ja muszę magnez uzupełniać w inny sposób bo mam bardzo wysokie pH

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Damian kilka postów wyżej pisałeś o kolorze dolomitu-kilka lokalnych firm wozi to z nakła Śląskiego po 2500 za łajbę-cz tam mają bdobry ten dollomit

Share this post


Link to post
Share on other sites

@jarki No to siarczan magnezu, nie po 100 kg, tylko minimum 200-250. Zasobność można budować wszędzie, na glebie lekkiej pojaw się ona wcześniej i paradoksalnie musi być wyższa niż na glebach cięższych żeby uzyskać wysokie plony.

@Damian na glebach gdzie magnez uregulowany nie widzisz potrzeby stosowania magnezu mineralnego? może kiedyś porównywałeś, jak to wyglądało, jakie masz gleby?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na rzepak sypię tego 250-300kg pszenicę około 150 groch podobnie czasem trochę więcej

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Coś tu nie tak jest jak sypiesz regularnie średnio minimum 40 kg magnezu co roku a zasobność dalej słaba, a resztki na polu jeszcze zostają...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przez wiele lat regularnie na rzepak wczesną wiosną sypałem kizeryt

Widocznie za mało i za rzadko bo zasobność Mg nie rosła dobrze że plony zwyżkowały

Od trzech lat zmieniłem taktykę sypię siarczan magnezu pod wszystko

 

Jak pisałem od trzech lat zmiana taktyki

Ostatnie próbki robiona dwa lata temu

zasobność na poziomie 3,3mg-3,9

Share this post


Link to post
Share on other sites

Regularnie przez wiele lat i 3,5 zasobność :o

Może ten kizeryt oszukany był co kiedyś stosowałeś albo pustynie uprawiasz

 

Ja mam od 12 wzwyż

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now