jarki

Nawożenie pszenicy

1,155 posts in this topic

Dałem 70N w RSM, dam jeszcze 50N na pierwsze kolanko i chyb wystarczy. Delikatne skracanie i fungi chyba tylko na flagowy. 

NPK 7/20/30 nabyłem na fali szaleństwa po 3tysi, a miałem w tym roku sobie darować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jednej dałem ciut więcej drugiej jeszcze nieco więcej 

Co dalej nie wiem bo raczej dam tyle ile mam 

 

A trzeciej dawki na pewno nie będzie 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja dawalem calkiem na poczatku marca RSM na wiekszosci pol, jedynie na dosc slabe(wysmolone) pszenzyto dalem saletre. Na rzepak dalem od 85 do 110 N, w postaci RSM. Na zboza 65N. Trzeba nadmienic ze od czasu podania nie spadla ani kropla deszczu, czy mozna liczyc ze za duzo sie nie ulotnilo jesli chodzi o RSM i saletre? Druga dawka pojdzie gnojowica, pewnie w granicach 80-130N, juz bym jechal ale chyba nie ma sensu skoro praktycznie nic nie rosnie i pierwsza dawka wogole praktycznie nie wykorzystana

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla Ciebie nawozy moga być po 6 tysi

U mnie poszło 52 N w saletrosanie

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie 85 w saletrze i raczej na tym koniec. Testuję BlueN, niech się dzieje co chce.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na pszenicę po rzepakach sianych około 5 października poszedł RSM 32 - 50N, a po QQ 75N, 2 marca był rozlewany. W przyszłym tygodniu druga dawka również pod postacią RSM dawka  84kgN.

Odnośnie tego nowego wynalazku. Też planowałem spróbować ale to trochę mija się z celem za dużo czynników musi się wydarzyć aby efekt był dobry. Koszt BlueN to 200-250 zł/ha. DUŻO. Z Cortevy gościu się wypowiada gdzie produkcja dodatkowego azot z powietrza do ledwie 20-30 kgN a w broszurach mówią o 50kgN

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie te czynniki mnie zupełnie nie przekonują 

Na zielonym nieładzie i cenach azotowych nawóz chcą zrobić $$$ 

Jakoś w ostatnich latach nie słyszałem o cudownych wynalazkach 

Powód myślę że bardzo jasny zostali by wyśmiani bo azot był TAŃSZY 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakie straty azotu obstawiacie w zbożach u tych co siali już na sucho?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak, tak pomału odchodzę od tego tematu BlueN. Za dużo zmiennych. Co do strat azotu zależy w jakiej uprawie i w jakim regionie. U mnie jeszcze jako tako warunki ale saletry bym się nie odważył szczególnie w tych cenach. Na glinach pewnie blisko 100% strat bo ziemia jak skała. Na rzepak to spoko jeszcze do niedawna było ale na pszenicy gdzie praktycznie goła nieosłonięta ziemia to ktoś bardzo bogaty albo zdesperowany albo po prostu nie mający pojęcia a tych ostatnich jest najwięcej.

W tych warunkach tylko RSM - sprawdzone. Działa ale pali niemiłosiernie, jak już się rozłoży i potem nie spadnie deszcz w ciągu powiedzmy miesiąca po rozłożeniu w glebie można zaorać plantację. Miałem takie przepały 2 lata temu. RSM poszedł na sucho i potem brak opadów. Gleba przyjęła, zabrakło dosłownie kilkunastu dni do zniszczenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja jechalem RSM od 1 marca i ani kropla nie spadla i jeszcze nic rzepakowi zlego nie zrobilo to ani zbozu. Rzepak te najstarsze liscie chyba zalatwily te przymrozki bo sa jednolicie bez tkanki jakby, po RSM-ie tak to nie wyglada, widac bardziej wtedy miejsca gdzie spadly krople

Share this post


Link to post
Share on other sites

To co kiedyś opisywałem z opowieści znajomego okazało się nieprawdą 

Wczoraj się tam przejechałem i niestety cudowny saletrzak nadal leży 

Różnica jest taka że ma kolor ziemi i trzeba się lepiej przyjrzeć 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

@lokizom nie zrozumiałeś mnie. RSM zdążył się dopiero rozłożyć albo nawet i nie w tych temperaturach. Efekty spalenia widać dopiero w maju jak nie popada. Chodziło mi o to, że RSM gleba zawsze przyjmie, roślina też ale nie wytrzyma. Widziałem na sąsiednich plantacjach po saletrze nic nie paliło po prostu dlatego, że azot wyparował.

Chociaż teraz w moim regionie jest inny problem. Co się stanie z podanym już azotem jak ten śnieg stopnieje? Jest bardzo dużo a ziemia nie zmarznięta, wszystko idzie w dół, czy pszenica zdąży dogonić azot?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli masz nawet 50 cm śniegu to jest 50 mm opadu ,co ma wymyć, taka ilość , chyba że śnieg bardzo mokry zbity i gleba kiepska, wytnij szpadlem kostke 10x10 cm i roztop ,będziesz wiedział ile jest wody, juz topnieje czy nadal zimno macie

Edited by miwigos

Share this post


Link to post
Share on other sites

Teraz to już bez sensu bo duża część stopniała ale dobry pomysł na przyszłość, nie pomyślałem o tym. W dzień znika w oczach w nocy zamarza. Ziemia dobra, przeważnie gliniasta. Śnieg mokry dziwny ani zbity ani sypki, można klocki robić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja łapię śnieg zimą w deszczomierz, jak są na poly 4 cm ,tą są 4 mm wody

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie martw się o straty azotu. Jak ziemia jest przesuszona to każdy mm deszczu zwilża tylko 1 cm gleby, a gdy ziemia jest bardzo wilgotna to przemieszczenie wody z deszczu dochodzi do 2 cm. Nawet jakby azot miał się przemieści do warstwy 30-60 cm to później jak zrobi się ciepło i wyższa temperatura przemieści się wyżej przez parowanie 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skad masz ten przelicznik ile zwilzy? Wydaje mi sie ze sucha gleba np. na 10 cm jest w stanie przyjac duzo wiecej wody niz 10 mm

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pod warunkiem że nie jest to nagły 10 mm opad.
Chodziło mi o to że jak ziemia jest przesuszona i jak na nią spadnie deszcz np. 5mm to ją zwilży tj. przemieści azot do max 5cm. A gdy jest przy swojej odpowiedniej wilgotności (nie wiem jak to nazwać przy maksymalnej swojej pojemności wodnej, zależne od klasy i próchnicy) to przemieszczanie zachodzi do podwójnej głębokości jak przy suchej ziemi.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przsuszona tak totalnie sucha i zbita mniej, jak było sucho na 30 cm to po 25 mm opadu naciągło do orki 18-22 cm w zależności od gleby , wieczorem spadło 3,5 mm ,w pulchnej ziemi na 3,5 cm naciągło ,do buraków idealnie , pod kukurydze ,trafia się troszke suchej ziemi ,ale naciągnie jeszcze ,najważniejsze że nie kurzy się

Share this post


Link to post
Share on other sites

W pszenicy mamy jeszcze sporo czasu na drugą dawkę azotu 

Tu bez paniki choć pola wyglądają na głodne głównie z zimna i suszy 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem czy sporo, za dwa tyg. kolnko będzie wtedy powinien być dostępny azot, dzisiaj od 20 warunki do siania będą ,ma popadać po pólnocy, nie wiadomo jak za tydzień będzie, ciut za szybko mi sie wydaje ,chyba że podzielić na dwa razy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Druga dawka poszła 24 marca. Miało być mniej ale zwiększyłem od 215 do 230L RSM 32%. (90-97kgN).
Odnośnie stosowania OPTI Siarki i Miedzi. problem z osadem na filtrach, wydaje mi się że to przez formulację WG, średnio polecam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bardzo wcześnie , miałeś wtedy jakiś opad , 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przyspieszyłem ze względu na spodziewane opady. Deszcz bodajże był 29 marca - 3 mm

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ludzie takie opady 3mm ŻADNEGO nawozu nie przemieszczą w popiele 

Czy to będzie saletra czy RSM różnica jest taka że tego drugiego nie widać 

Do tego dochodzi zimno fosfor też zablokowany i kolorowo na polach 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now