jarki

Chowacze słodyszek i....

988 posts in this topic

14 godzin temu, ansu napisał:

. Teraz martwią mnie robaki bo wiem, że jak coś przegapię to nie da się naprawić.

Moim zdaniem wiosną jest prościej walczyć z robakami 

Chowacze niby małe i niewidoczne ale jakoś mieszaniny są dość skuteczne 

Edited by ikcomas
autokorekta Chlapacze -> Chowacze ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ile nałapaliście chowaczy ?

Dziś 16 sztuk po południu wpadło, temperatura na najbliższe dni trochę go przyhamuje  a za tydzień będą już słodycze

Edited by barts

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przez jeden dzień pomimo porannego przymrozku wpadło 6 sztuk, więc popsikałem muchozolem (perytroid) Jak zrobi się ciepło to jakiś chloropiryfos, tylko do jakiego momentu maksymalnie by owadom pożytecznym nie zaszkodzić??

Share this post


Link to post
Share on other sites

@ansu

Narazie to spokojnie możesz. Tutaj niektórzy dają xhloropiryfos tuż przed kwitnieniem ale ja bym sie trochę bal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Teraz spoko ale na idiotów nie ma rady później wszyscy mają problemy 

Jeśli chodzi o insektycydy o długim działaniu to trzeba rozumu w głowie 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mamy pszczoły, w ubiegłym roku sąsiad przez miedzę chciał pryskać kwitnący rzepak o 13:00 nawet zaczą. Po interwencji niestety pojechał na inny kawałek ... rzepaku

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślę że pod koniec tygodnia będzie akcja chowacze 

Temperatura też ma być odpowiednia 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj była duża aktywność chowaczy dziś pewnie jeszcze większą 

Mam w tej chwili 13°C i pójdzie do góry nie ma na co czekać 

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie też  zero,dziś zaczaczete toprexsem

Edited by miwigos

Share this post


Link to post
Share on other sites

Okazało się że pogoda nagle zmieniła swoje oblicze i oprysk przełożony

Chowaczy jak już pisałem jest od groma tylko dziś zero aktywności 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tym chowaczem to trochę dziwne w tej samej wsi nie złapali nić jak tydzień temu 3 godziny słońca i kilkanaście sztuk, może się nauczyły i nie dają się złapać, tylko ten wiatr nieszczęsny

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak jak piszę w rzepakach chowaczy jest od cholery dawno przyleciały

Tylko aktywność uzależniona od temperatury i po części właśnie wiatru 

Moim zdaniem aby zabieg był maksymalnie skuteczny trzeba nieco słońca 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety słońca nie będzie jedynie temperatura może pod 14 przy dobrym wietrze, no i sam wiaterek nieszczęsny

Nie chcem pryskać w takich warunkach ale muszem 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie "nie chcę ale muszę"

Mam sprawdzone nurelle powinno sobie poradzić 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdzie ty widzisz chowacze u mnie niema ,zresztą ostatnie 4 lata to było pryskane z przyzwyczajenia ,bo ten szkodnik wiginął smiercią naturalną chyba

Share this post


Link to post
Share on other sites

[34970975]

Przed wczoraj o 12 wystawiłem lep a po sześciu godzinach jak na zdjęciu 

Dziś warunki były dobre więc robaczki dostały smakołyki 

Share this post


Link to post
Share on other sites

U was też taki duży nalot słodyszka ? U mnie od wczoraj 30 sztuk w pojemniku . Ile tak realnie działa środek kontaktowy ? przed wczoraj pryskałem odżywkami to dodałem  pyretroid bo było w pojemniku po 3-4 sztuki , ale wczoraj i dzisiaj to masakra , w poniedziałek pójdzie chyba coś mocniejszego .

Edited by mieto35

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now