jarki

Chowacze słodyszek i....

789 posts in this topic

A Mospilan to w ogóle działa czy tylko drenuje kieszeń? Bo słyszałem różne opinie, sam nie stosowałem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie napisałem że w tym roku chce zrobić podwójna ochronę 
zielony pąk/ początek kwitnienia Topisn ( tiofanat metylowy)  + Brasifun (tebukonazol) 
koniec opadania płatków Propulse (fluopyram+protiokonazol) 

tak czy siak będę jechał więc warto by dodać coś zawsze na robaka w rozsądnych pieniądzach i nie wiem czy lepszym rozwiązaniem najpierw Mospilan czy Mavrick 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobrze mieć takie problemy :)

Stosowałem mospilan ale na niego trzeba mieć żelazne nerwy ja NIE mam

Dlatego zawsze dodawałem pyretroid dla świętego spokoju 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś poszło mikro + bor i na robaka bo 200 chowaczy w naczynu w jeden dzień large.20180404_155459.jpg.d9e763c51817aa2d356a0d678a7169d9.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tyle chowaczy jasny gwint jak to u mnie wyleci to zeżre wszystko bo wjechać nikt nie wjedzie 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Robaki już szaleją od kilku dni,dzis masowy nalot ,jutro pryskac trzeba ,póki pogoda

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co Ci teraz słodyszek przeszkadza zasilisz go przy okazji chowaczy 

Tu jest problem co zahaczyć pług czy gruber 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po prostu mnie denerwuje, ale już pasuje mi skracać (kalendarzowo zawsze było to w połowie kwietnia) a latać co dwa dni z opryskiwaczem to nieekonomiczne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 minuty temu, miwigos napisał:

U nas robactawa brak wymyte i wywiane

Dokładnie 

Mało tego uważam że z tym robactwem to rolnicy grubo przesadzają

Mówię tu o słodyszka i pryszczarki natomiast chowacze są niedoceniane 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Brukwiaczek był ,czterozebnego nie widać ,wiatr by go porwał jakby wyfrunął na rapsa

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czterozębnego to zwalczamy tak przy okazji bo jest nieco po  brukwiaczku

Na zaraz problem to podobnik bo jakaś cholera go przywlekła z hameryki ;)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale podobnika na rzepaku , prawie na każdym głównym pąku po kilka sztuk dziada siedzi, czyżby dzieło zniszczenia dokona chowacz z pryszczarkiem, słodzyszka też sporo ale on już pożyteczny, 

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie czysto .słodyszek to w zoo mozna zobaczć naszczęście

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja do dziś nie mogę darować sobie że po przekwitnięciu w zeszłym roku nie wjechałem

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oprysk na pryszczarka w tej chwili to moim zdaniem więcej straty jak pożytku

 Chyba że przy okazji fungicydu plus odżywki to taki zabieg ma sens 

Nie od dziś wiadomo że firmy robią nas w ch..a i nakręcają interes 

Zwalczać należy chowacza podobnika bo przez jego dziury jest problem

Ja nie widziałem uszkodzeń po samym pryszczarku na łuszczynach

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

TU się masowo łuszczyny otwierają niezależnie od

zastosowanej zupy...Panowie ,jak u Was?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Znajdują się, szczególnie po brzegach. Co ciekawe nie ma dziur po chowaczu, pryszczarek włamał się na bezczela

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!


Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.


Sign In Now